O śmierci Adama Chełstowskiego poinformował w poniedziałek Jacek Słomion z Fundacji Kaszuby. Zaznaczył, że fotoreporter zmarł nagle.
– Adam miał ten niezwykły dar – często dostrzegał to, czego inni nie widzieli, i potrafił uchwycić to na zdjęciach. Przez lata pracował dla agencji FORUM Polska Agencja Fotografów. Wszyscy zapewne zetknęliśmy się z jego fotografiami – czy to w gazetach, czy w internecie – przypomniał.
– Pozostanie mi po nim kilka zdjęć, które sam mu zrobiłem. Był świetnym kolegą i partnerem do rozmów, nie tylko o fotografii. Mieliśmy się widzieć w Sejmie, 13 marca… Adamie, do zobaczenia kiedyś – dodał.
Ostatnie wpisy na profilu Adama Chełstowskiego na X pojawiły się w poniedziałek przed południem.

O śmierci Adama Chełstowskiego napisał też fotoreporter Jakub Szymczuk. – Skromny i wybitny fotoreporter i jak to z fotoreporterami często bywa – wydaje się wam, że go nie znacie – stwierdził.
– Wydaje się jedynie. Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć, które codziennie oglądaliście. Tak to już bywa w tym fachu, niewielu czyta podpisy pod zdjęciami. Jego spojrzenie zostanie jest spojrzeniem na współczesną historię Polski – podkreślił.
Adam Chełstowski wiele swwoich fotografii zamieszczał na X. W zeszły czwartek relacjonował obecność prezydenta Karola Nawrockiego podczas sejmowego wystąpienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Na X Chełstowski dodawał wiele zdjęć, które w ostatnich dekadach zrobił osobom z życia politycznego, artystycznego i sportowego oraz w czasie wydarzeń społecznych.













