Artur Kotwica szefem działu ekonomicznego w serwisie „Rzeczpospolitej”

Artur Kotwica dołączył do redakcji portalu internetowego „Rzeczpospolitej” Rp.pl (Gremi Media), obejmując funkcję szefa działu ekonomicznego. Wcześniej pracował m.in. w Grupie Onet-RASP i Radiu Kraków.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Artur Kotwica szefem działu ekonomicznego w serwisie „Rzeczpospolitej”
Artur Kotwica

- Rzetelne, wiarygodne, opiniotwórcze i niezwykle ciekawe treści tworzone przez dziennikarzy ekonomicznych „Rzeczpospolitej” zasługują na to, aby trafiać do możliwie najszerszej grupy odbiorców w internecie. Jestem przekonany, że moje doświadczenie pomoże to osiągnąć - komentuje Artur Kotwica.

- To duże wzmocnienie zespołu portalu Rp.pl. Doświadczenie, wiedza i kreatywność Artura Kotwicy będą procentować na korzyść naszych czytelników - dodaje Cezary Szymanek, redaktor naczelny witryny.

Poprzednio Kotwica przez 9 lat pracował w Grupie Onet-RAS Polska, w ostatnim okresie jako szef redakcji biznesowej. Pożegnał się z firmą w sierpniu br., razem z większością zespołu redakcyjnego. Wcześniej przez 6 lat był dziennikarzem Radia Kraków, pracował też m.in. w telewizji RTL7.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos