SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Aresztowano dwóch pracowników Huawei i Orange Polska, są podejrzani o szpiegostwo na rzecz Chin

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Weijinga W., dyrektora sprzedaży Huawei w Polsce, oraz Piotra D., ostatnio pracującego w Orange Polska. Obaj są podejrzewani o współpracę z chińskimi służbami specjalnymi. ABW przeszukało ich domy, a także polskie biura Huawei i Orange.

Article

Weijing W. i Piotr D. zostali zatrzymani we wtorek rano na zlecenie Prokuratury Krajowej. Postawiono im zarzut szpiegostwa przeciw Polsce, za co grozi do 10 lat więzienia. ABW wcześniej ustaliło, że obaj współpracowali z chińskimi służbami specjalnymi.

W czwartek Sąd Rejonowy w Warszawie przychylił się do wniosku prokuratury o aresztowanie mężczyzn na trzy miesiące. Według ustaleń TVP Info nie przyznają się do winy i nie chcą składać wyjaśnień.

ABW w biurach Huawei i Orange

Równocześnie z zatrzymaniem Weijinga W. i Piotra D. funkcjonariusze ABW przeprowadzili czynności w polskich biurach Huawei i Orange Polska. Zabezpieczyli tam dokumenty i dane na urządzeniach elektronicznych.

Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska, potwierdził, że we wtorek funkcjonariusze ABW zabrali z biura firmy rzeczy jednego z pracowników. - Nie mamy żadnej wiedzy czy ma to jakikolwiek związek z pełnionymi przez niego obowiązkami służbowymi. Pozostajemy do dyspozycji ABW i jesteśmy gotowi udzielić wszelkich informacji, o jakie wystąpi do firmy - dodał.

TVP Info podało, że ABW prowadziło też działania w siedzibie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jednak rzecznik prasowy UKE Martin Stysiak szybko to zdementował. Dodał że Piotr D. pracował w UKE w latach 2012-2016, za kadencji poprzedniej prezes Urzędu Magdaleny Gaj.

Weijing W. to obywatel Chin posługujący się też imieniem Stanisław. Pracował w Huawei jako dyrektor sprzedaży w Polsce.

Piotr D. do 2011 roku był związany z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, był w niej m.in. wicedyrektorem departamentu ds. bezpieczeństwa teleinformatycznego. Potem pracował w Wojskowej Akademii Technicznej, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej oraz Orange Polska, zajmował się kwestiami bezpieczeństwa cyfrowego.

D. został odwołany z funkcji pełnionej w ABW pod koniec 2011 roku. W mediach pojawiły się informacje, że jest to związane z nieprawidłowościach przy przetargach na sprzęt i oprogramowanie w podmiotach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i administracji. W październiku 2011 roku Andrzej M., szef działającego w tym resorcie centrum projektów teleinformatycznych, został zatrzymany pod zarzutem korupcji przy tych przetargach.

W Orange Piotr B. pracował w funkcji eksperta. Odpowiadał za współpracę ze Związkiem Banków Polskich i system SMS-ów alarmowych.

Huawei: przestrzegamy przepisów i wymagamy tego od pracowników

Firma Huawei w krótkim oświadczeniu stwierdziła, że wie o zatrzymaniu Weijinga W. i na bieżąco obserwuje tę sprawę. - Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie - zaznaczyła.

- Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały - dodał chiński koncern.

Wiceprezes Huawei aresztowana, władze Czech rezygnują ze sprzętu tej firmy

Na początku grudnia ub.r. Meng Wanzhou, wiceprezes i dyrektor finansowa Huawei, została aresztowana przez kanadyjskie służby. Powodem jest dochodzenie prowadzone przez Stany Zjednoczone w sprawie nieprzestrzegania przez chiński koncern sankcji nałożonych na Iran.

Władze USA wykluczył Huawei z prac nad rozwojem sieci telekomunikacyjnej 5G. Podobne decyzje podjęła Australia, natomiast Nowa Zelandia i Wielka Brytania zrezygnowały z usług chińskiego producenta przy zamówieniach publicznych.

Z kolei władze Czech zapowiedziały, że nie będą korzystać z urządzeń i usług Huawei przy tworzeniu miejscowej infrastruktury teleinformatycznej. Jako powód podano zastrzeżenia Krajowego Biura Cybernetyki i Bezpieczeństwa Informacji. Kilka dni później czeski rząd złagodził swoje stanowisko, zaznaczając, że przy zamówieniach publicznych nie chce dyskryminować żadnej z firm technologicznych.

Pod koniec grudnia przedstawiciele największych telekomów w Polsce oraz Ministerstwa Cyfryzacji deklarowali w rozmowach z Wirtualnemedia.pl, że nie zamierzają kończyć współpracy z Huawei ani wykluczać chińskiej firmy z prac nad siecią 5G.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Aresztowano dwóch pracowników Huawei i Orange Polska, są podejrzani o szpiegostwo na rzecz Chin

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
lol
Czyli co? Polska nie będzie jednak nowym Szlakiem Jedwabnym i wrotami Chińczyków na Europę? Kolejne fantasmagorie pisowskich "specjalistów" zderzyły się z rzeczywistością i pozostały aresztowania. Jakoś tak z nimi jest, że wszystko zawsze kończy się jakimiś aresztowaniami.
23 24
odpowiedź
User
repomen
Czyli co? Polska nie będzie jednak nowym Szlakiem Jedwabnym i wrotami Chińczyków na Europę? Kolejne fantasmagorie pisowskich "specjalistów" zderzyły się z rzeczywistością i pozostały aresztowania. Jakoś tak z nimi jest, że wszystko zawsze kończy się jakimiś aresztowaniami.


A jakby nie ujawnili to też źle, bo pewnie pisoski reżim współpracuje z Mao Zedongiem. Ech ta pokraczna logika, jak tam zjadłeś już dzisiaj konstytucję z dzika?
28 16
odpowiedź
User
marketer
homeland wersja polska 🤪
11 4
odpowiedź
User
surreality_show
Czyli co? Polska nie będzie jednak nowym Szlakiem Jedwabnym i wrotami Chińczyków na Europę? Kolejne fantasmagorie pisowskich "specjalistów" zderzyły się z rzeczywistością i pozostały aresztowania. Jakoś tak z nimi jest, że wszystko zawsze kończy się jakimiś aresztowaniami.

Daleki byłbym od wysnuwania takich teorii. Niezależnie od władz, jakie aktualnie rządzą jakimkolwiek krajem, gra wywiad/kontrwywiad toczy się innymi ścieżkami.
20 5
odpowiedź
User
1111asbc
Tak tak innymi bo za po to ABW robiło najazd na redakcję wprost żeby zabrać laptopa redaktorowi naczelnemu z nagraniami afery u sowy a nie szukalo szpionow.
16 6
odpowiedź