SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Informacja o śmierci Adama Słodowego okazała się nieprawdziwa, Interia przeprasza

W piątek po południu wiele mediów poinformowało, że w wieku 95 lat zmarł Adam Słodowy, znany m.in. jako gospodarz kultowego programu „Zrób to sam”. Tymczasem najbliższa rodzina Słodowego zapewniła, że to nieprawda. Interia.pl, która jako pierwsza podała tę wiadomość, zamieściła przeprosiny. Żona Adama Słodowego zapowiada działania prawne.

Adam Słodowy Article

Informacja o śmierci Adama Słodowego pojawiła się w piątek około południa, jako jeden z pierwszych portali podała ją Interia. Na nią powoływały się niektóre inne media, także portal Wirtualnemedia.pl, powtarzając tę wiadomość za co rodzinę Adama Słodowego i naszych czytelników przepraszamy. Na Twitterze pierwsze linki do tekstu Interii o śmierci Słodowego zamieszczono kwadrans przed godz. 12, natomiast odnośniki do tej informacji na innych portalach zaczęły pojawiać się tuż po godz. 12. Podały je między innymi: Gazeta Wyborcza, Wprost, Onet, Do Rzeczy, Dziennik, Antyradio, Radio Zet, Wirtualna Polska, czy naTemat.

Z kolei Polska Agencja Prasowa w depeszy z ok. 12:30 o śmierci Słodowego powołała się na TVP Info. Przy czym stacja podała tę informacją za Interią.

Tymczasem Radio Poznań skontaktowało się z najbliższą rodziną Słodowego. - Na pewno jest to fałszywa informacja. Moja mama rozmawiała z jego małżonką i mówiła, że wszystko jest w porządku, więc to jest pewna informacja - powiedział stacji Paweł Rozbicki, wnuk siostry Adama Słodowego.

- Informacja o śmierci pana Adama Słodowego jest nieprawdziwa. Pan Adam Słodowy żyje. Wielka kompromitacja wielu redakcji - napisał na Twitterze Piotr Żytnicki z „Gazety Wyborczej”. - Informacja pochodzi od żony pana Słodowego - zaznaczył.

- Żona Adama Słodowego w mailu do redakcji zapewnia, że Pan Adam żyje, czyli informacja o Jego śmierci to fakenews kilku redakcji... I oby żył jak najdłużej! przepraszam wszystkich, których zmartwiłem wierząc innym - stwierdził Wojciech Tumidalski z „Rzeczpospolitej”.

W tej sytuacji serwisy usunęły lub odpowiednio zmieniły teksty o rzekomej śmierci Słodowego.

Interia przeprasza, żona Słodowego zapowiada pozew

Ok. godz. 15 na Interii pojawiły się przeprosiny za podanie nieprawdziwej informacji o śmierci Adama Słodowego. - Informację o śmierci Adam Słodowego mieliśmy z dwóch niezależnych źródeł - wiadomości okazały się jednak nieprawdziwe - stwierdzono.

- Raz jeszcze bardzo przepraszamy, a panu Adamowi Słodowemu, który w grudniu skończy 96 lat, życzmy dużo zdrowia! - podkreślono.

Na razie nie udało nam się ustalić, czy portal planuje jeszcze jakieś działania w tej sprawie. Według badania Gemius/PBI w marcu br. sekcja informacyjno-publicystyczna na Interia.pl zanotowała 7,51 mln realnych użytkowników i 93,59 mln odsłon.

Z kolei Bożena Słodowy, żona Adama Słodowego, zapowiedziała kroki prawne w tej sprawie. - Nie zamierzam tego tak zostawić bez konsekwencji. Szukam dobrego adwokata, który zajmie się sprawą - powiedziała „Super Expressowi”.

Przy okazji ujawniła, że o rzekomej śmierci swojego męża dowiedziała się, gdy była na zakupach. Zaczęła dostawać telefony z kondolencjami od osób, które przeczytały lub usłyszały w mediach tę informację

Adam Słodowy został w zamkniętym przez nią na klucz mieszkaniu, w którym mieszkają tylko we dwoje. - Nie wiedziałam, czy kończyć zakupy, czy rzucić wszystko i pędzić do domu i sprawdzić, czy rzeczywiście w ciągu dwóch godzin mojej nieobecności coś się nie stało. Jak wychodziłam z domu było wszystko w porządku, Adam sobie spokojnie drzemał. A tu nagle tysiące telefonów w sprawie jego rzekomej śmierci. Poczułam jakiś obłęd. Byłam jak w amoku - opisała Bożena Słodowy.

- Na szczęście zachowałam zimną krew i zadzwoniłam do męża. Odebrał, co się nie zawsze udaje, bo mąż niedosłyszy. Jak zapytał, kiedy będę w domu, wiedziałam, że jest wszystko w porządku - zrelacjonowała.

Przypomnijmy, że kiedy w lipcu 2014 roku Pudelek.pl (należący do Wirtualnej Polski) podał nieprawdziwą informację o śmierci Anny Przybylskiej, zmagającej się wtedy z chorobą nowotworową, został pozwany przez aktorkę o 300 tys. zł zadośćuczynienia. Na początku października 2014 roku Przybylska zmarła, a niedługo potem wydawca Pudelka stwierdził, że spełni roszczenia z pozwu.

W maju 2014 roku serwisy „Faktu” i „Newsweeka” na krótko zamieściły nieprawdziwą informację o śmierci ciężko chorego wówczas gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Szybko za to przeprosiły, nie podjęto w tym przypadku działań prawnych.

Adam Słodowy znany ze „Zrób to sam”

Adam Słodowy bardzo dużo popularność zyskał jako gospodarz programu Telewizji Polskiej „Zrób to sam”, w którym udzielał rad dotyczących majsterkowania. Początkowo cykl był częścią programu „Ekran z bratkiem”, a potem „Teleranka”. Był nadawany od 1959 roku do 1983 roku, powstało łącznie 505 odcinków.

Adam Słodowy napisał też dziewięć książek o majsterkowaniu i samochodach, scenariusze do serii filmów animowanych dla dzieci „Pomysłowy Dobromir” i „Pomysłowy wnuczek” oraz do filmów „Śrubokręt i spółka” i „Dziura w ścianie”.

Słodowy pracę w TVP zaczął pod koniec lat 50. Najpierw był konstruktorem urządzeń scenicznych, a w latach 1961-78 był szefem naczelnej redakcji programów oświatowych i dziecięcych.W 1983 roku odszedł na emeryturę.

 

Adam Słodowy urodził się w 1923 roku. W czasie II wojny światowej najpierw pracował w fabryce, a w 1944 zgłosił się na ochotnika do wojska. Na koniec działań wojennych uzyskał stopień oficer artylerii.

W latach 1950–1958 wykładał w Oficerskiej Szkole Artylerii Przeciwlotniczej w Koszalinie, a potem był krótko związany z Wojskową Akademią Techniczną, gdzie otrzymał stopień majora.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Informacja o śmierci Adama Słodowego okazała się nieprawdziwa, Interia przeprasza

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
smutek
wiele mediów do tej pory nie sprostowało informacji. Kolejne wiele usunęło materiał, bez słowa sprostowania, kolejne wiele, ten sam materiał podmieniło na dementi, bez słowa, że wcześniej był tam fakenews. Dno dna.
34 0
odpowiedź
User
Yuri
Ponoc interia go usmiercila?! Powinni beknac jak pudel za przybylska
22 0
odpowiedź
User
zpt
Żałosne są współczesne media. Poziom dziennikarstwa sięgnął dna.
33 0
odpowiedź
User
Spojrzenie
Bo to jest tak, że jeden od drugiego ciągnie informacje, bo żaden brukarz nie potrafi sam znaleść informacji, więc kopiuje, a to oznacza, że robi PLAGIAT, a plagiat musi być przecież kosztowny, bo mają się nauczyć uzyskiwać informacje we własnym zakresie, a nie kopiować, przecież powinno być uznane za przestępstwo umyślne.

Niech skonczą kopiować, a Właściciele gazet powinni się o to troszczyć, aby żaden inny redaktorek nie skopiował, przecież powinny między sobą pozwy zakładać za PLAGIAT i kopiowanie materiałów, uznając je za swoje i z tego rodzi się FakeNews, bo nie sprawdził, a Naczelnik nie nadzorował.
14 1
odpowiedź
User
g12
To mnie Bauer wystraszył. Kto zatrudnia takich studentów do redakcji Faktów?
11 0
odpowiedź