SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

TVP o procesie z Adamem Bodnarem: uzasadnienie wyroku wewnętrznie sprzeczne, będzie apelacja

W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew o ochronę dób osobistych skierowany wobec Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara przez Telewizję Polską. Bodnar przyjął to z satysfakcją, natomiast TVP ocenia, że „ustne motywy rozstrzygnięcia są niekonsekwentne i wewnętrznie sprzeczne” oraz zapowiada apelację.

Od lewej: Jacek Kurski i Adam Bodnar Article

Telewizja Polska pozwała Adam Bodnara za wypowiedź w programie „Onet Opinie” z 16 stycznia br., parę dni po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Dziennikarz portalu Andrzej Stankiewicz spytał Bodnara, czy sugeruje, że morderca Adamowicza w więzieniu utwierdzał się w nienawiści do polityka, bo oglądał TVP Info.

- Ja tego nie wiem, czy tak było, bo trzeba byłoby to przeanalizować. Ale moim zdaniem to jest jedna z tych kwestii, które należałoby w tej sprawie wyjaśnić. Jakie mogą być konsekwencje braku dostępu do pluralizmu poglądów i czy to mogło mieć wpływ także na zachowanie. Ja nie wykluczam takiej tezy - skomentował Rzecznik Praw Obywatelskich. Za to służba więzienna szybko poinformowała, że zabójca Pawła Adamowicza w więzieniu miał dostęp do wielu kodowanych stacji, m.in. TVN24, i mógł wybierać, co chce oglądać.

Bodnar nie chciał ugody, sąd oddalił pozew TVP

TVP w pozwie zarzuciła Adamowi Bodnarowi naruszenie jej dóbr osobistych, domagała się przeprosin i wpłaty 25 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Firma zaznaczyła, że pozywa Bodnara jako osobę prywatną, a nie w związku z pełnieniem przez niego funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Proces ruszył 17 maja w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Adam Bodnar poinformował, że Telewizja Polska zaproponowała mu ugodę, w ramach której miał przeprosić za swoją wypowiedź. - Takiej ugody być nie może, bo: 1) nie naruszyłem prawa oraz dóbr osobistych TVP, 2) proces ten jest przykładem próby uciszania organu konstytucyjnego - wyliczył Bodnar we wpisie facebookowym.

Natomiast w miniony piątek na kolejnej rozprawie sąd w całości oddalił powództwo. - Analiza zapisu audio-wizualnego wywiadu doprowadziła Sąd do wniosku, iż w kwestionowanym przez TVP wywiadzie, wyrażałem wyłącznie wątpliwości i opinie, w tym konieczność wyjaśnienia i zbadania zagadnień mowy nienawiści, pluralizmu informacyjnego i roli mediów w kształtowaniu postaw społecznych. Dokonując przedmiotowej analizy, Sąd uwzględnił dynamikę wywiadu, w tym formę pytań prowadzącego rozmowę. Jednocześnie Sąd wskazał, iż Telewizja Polska, mając na uwadze charakter prowadzonej działalności, w tym misję społeczną, musi liczyć się z krytycznymi opiniami na jej temat. Formułowanie wątpliwości i pytań dotyczących działalności TVP i charakteru materiałów rozpowszechnianych przez TVP m.in. na temat ś.p. Pawła Adamowicza Sąd uznał za leżące w kompetencjach Rzecznika Praw Obywatelskich i nie naruszające dóbr osobistych TVP - opisał Adam Bodnar.

- Bardzo się cieszę z przedmiotowego rozstrzygnięcia Sądu. Jako Rzecznik Praw Obywatelskich będę zabierał głos, w tym formułował pytania dotyczące kwestii istotnych społecznie. Nie zawsze będą to pytania łatwe, ale z pewnością każdorazowo będą one ważne, tak jak w przypadku wywiadu z dnia 16 stycznia 2019 roku - skomentował.

TVP: ustne motywy rozstrzygnięcia są sprzeczne

Telewizja Polska w oświadczeniu wydanym w piątek wieczorem stwierdziła, że „z satysfakcją przyjęła rozstrzygnięcie Sądu, iż mogła zgodnie z prawem pozwać Pana Adama Bodnara, jako osobę fizyczną, zwłaszcza że było to kwestionowane zarówno przez samego Pozwanego jak i publicznie przez opiniotwórcze podmioty i instytucje”.

Zaznaczyła, że jej zdaniem „ustne motywy rozstrzygnięcia są niekonsekwentne i wewnętrznie sprzeczne”, dlatego skieruje odwołanie od tego wyroku.

Pod koniec stycznia br. Telewizja Polska zapowiedziała szereg działań prawnych w sprawie wypowiedzi sugerujących, że przyczyniła się do śmierci Pawła Adamowicza. Firma wskazała, że oprócz słów Adama Bodnara chodzi też o stwierdzenia m.in. dziennikarza „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego, muzyka i satyryka Krzysztofa Skiby oraz prawnika Wojciecha Sadurskiego.

Wobec Krzysztofa Skiby publiczny nadawca skierował zarówno pozew o ochronę dóbr osobistych, jak i prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.

W połowie maja warszawski sąd oddalił pozew o ochronę dóbr osobistych skierowany przez Telewizję Polską wobec Juliusza Brauna, członka Rady Mediów Narodowych. Pozew dotyczył słów Brauna w wywiadzie z portalem internetowym „Rzeczpospolitej”, że TVP uprawia „pałkarską propagandę”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TVP o procesie z Adamem Bodnarem: uzasadnienie wyroku wewnętrznie sprzeczne, będzie apelacja

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dreftank
Bodnar przypomina goebbelsowsko-stalinowskiego siepacza, a nie kogoś, kto zajmuje się jakimikolwiek prawami obywatelskimi.
Tacy jak on są opisani przez Orwella.
13 29
odpowiedź
User
Seba
Bodnar nie powinien sprawować funkcji RPO. Jest politycznie ukierunkowany. Aż kipi nienawiścią do obecnej władzy.
13 24
odpowiedź
User
m
Nie odpuszczać Bodnarowi,za kłamstwa trzeba odpowidać.
13 11
odpowiedź
User
Kicia de Lodź
Dochodzenie racji przed sądem (gdy się jej nie ma - co widać na pierwszy rzut oka) też jest typowe dla struktur które mogą pozwalać sobie na zbyt wiele. Książkowy etap pełzającej dyktatury. W następnym aparat siłowy będzie wywlekał z domów bo sądy nie będą już potrzebne, pozamykają je pod jakimś pretekstem albo zmienią obsadę na taką w pełni uległą władzy.
14 8
odpowiedź
User
Apelacja
A tam już czeka "rozgrzany" przedstawiciel kasty nadzwyczajnej...
11 4
odpowiedź