Agencja 180heartbeats + Jung v Matt przygotowała aplikację dla miłośników grilla

Agencja reklamowa 180heartbeats + Jung v Matt we współpracy Jung v Matt/ Limmat w Zurychu przygotowała aplikację Grill-Buddy. Projekt wykonano na zlecenie szwajcarskiej spółdzielni handlowo-gastronomicznej Migros.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Agencja 180heartbeats + Jung v Matt przygotowała aplikację dla miłośników grilla

Migros chce z pomocą aplikacji Grill-Buddy dotrzeć do miłośników dań z rusztu i zachęcić ich do grillowania i rozmów na ten temat.

W aplikacji znajdują się wskazówki, przepisy i inspiracje na dania z rusztu. Użytkownicy mogą też korzystać z party plannera, który pozwala planować co kupić na barbecue, rozbudowany timer, który podpowie jak długo grillować, czy wziąć udział quizach z nagrodami.

Przez cały sezon grillowy, content jest rozwijany i uzupełniany co tydzień - zmienia się bieżąca tematyka, wideo, część tekstów, grafik. Promowane są inne treści, przepisy i produkty pasujące do tematyki.

Aplikację internetową 180HB przygotowała w technologii PWA (Progressive Web Application). Jest dostępna w wersji zarówno na urządzenia stacjonarne jak i smartfony, co pozwala korzystać z niej właściwie bez ograniczeń. Strony z przepisami wczytują się jeszcze szybciej dzięki zastosowaniu technologii Google AMP.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji