SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Aleksandra Wojciechowska rozstała się z Radiem Gdańsk. "Zaczęło się ręczne sterowanie"

Aleksandra Wojciechowska, jedna z prowadzących serwisy informacyjne w Radiu Gdańsk zrezygnowała z pracy. - Odchodzę, bo zaczęło się ręczne sterowanie, bo kierownik informacji dba o interes swój i prezesa, a nie o swoich ludzi, doświadczonych dziennikarzy - przekazała Wirtualnemedia.pl dziennikarka.

fot. radio gdańsk Article

O odejściu Aleksandry Wojciechowskiej poinformował Jacek Naliwajek, który sam jakiś czas temu pożegnał się z Polskim Radiem Gdańsk. Razem z Agnieszką Michajłow rozwiązał umowę z dyrekcją stacji za porozumieniem stron.

- Smuteczek. Jeden z najlepszych radiowych głosów jakie można usłyszeć w wiadomościach odchodzi z Radio Gdańsk S.A.. Zabraknie nie tylko tego charakterystycznego tembru ale także niezwykłej osobowości Zosia Wojciechowska. Droga Olu, jesteś znakomitą dziennikarką. Dzięki Tobie poranne serwisy były/będą wielką dawką energii. Żal, że już nie będziesz pracowała w Gdańsku. Żal, że odchodzisz z publicznego radia. Jesteś, używam tego sformułowania z pełną świadomością, dobrym człowiekiem. Zaangażowanym w sprawy społeczne, wrażliwym na krzywdę i prostolinijnym. Bardzo cenię Ciebie. Dziękuję. Powodzenia - napisał Jacek Naliwajek, były dziennikarz Radia Gdańsk, a obecnie dyrektor jednej z gdańskich szkół.

Aleksandra Wojciechowska w Radiu Gdańsk pracowała od lipca 2010 roku, najpierw  była korespondentką, potem serwisantką.

Przekazała nam, że decyzję podjęła "bez emocji, których w ostatnich tygodniach trochę się uzbierało".

- To już nie jest radio, do którego przyszłam 10 lat temu. W tym czasie miałam kilku prezesów,  kierowników, wydawców.  Mam porównanie. Dziś radiową ekipą zarządzają ludzie, którzy o tym medium pojęcia nie mają. Wydaje im się, że skoro pisali do gazety, to mogą dowodzić żywą tkanką, jaką jest antena. Robią to nieumiejętnie, bez planu. Dzielą zespół, w imię zasady "dziel i rządź ". Ważniejszy od słuchacza okazuje się lokalny polityk PiS i jego widzi mi się. Dla mnie numerem jeden jest słuchacz. Jego potrzeby. Jego chcę szanować i informować rzetelnie o wydarzeniach w kraju i na świecie - podkreśla w komentarzu dla Wirtualnemedia.pl Aleksandra Wojciechowska.

Według niej "dyrektor programowy jej to uniemożliwił": - Odebrał prawo decydowania o kolejności informacji w serwisach według świętego kryterium ważności i wprowadził swój podział - polityczny. Czołówki mają być krajowe, rządowe. Potem region. Na koniec świat. Oczywiście mogą nastąpić wyjątki. Ale 3 osoby zabite w wypadku nie są - zdaniem dyrektora - wystarczająco mocną "jedynką". On dałby konwencję PiS z Wrocławia - uważa dziennikarka.

Dodaje, że "odchodzi, bo zaczęło się ręczne sterowanie, bo kierownik informacji dba o interes swój i prezesa, a nie o swoich ludzi, doświadczonych dziennikarzy". 

- Odchodzę, bo dostawałam maile z wytycznymi,  że cały dzień w serwisie ma iść Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów.  Co godzinę taka jedynka. Odchodzę, bo chcę robić prawdziwe dziennikarstwo, a nie partyjny biuletyn, chcę się rozwijać, walczyć o prawdę, która należy się słuchaczowi - podkreśla Wojciechowska. Jestem idealistka.  Mam to po tacie, który był solidarnościowcem i zawsze walczył o sprawy społeczne, ludzkie.

Na razie dziennikarka nie chce zdradzać, gdzie rozpocznie nową pracę.

Według badania Radio Track od sierpnia do stycznia br. Radio Gdańsk miało 7,7 proc. udziału w rynku słuchalności w Trójmieście.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Aleksandra Wojciechowska rozstała się z Radiem Gdańsk. "Zaczęło się ręczne sterowanie"

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Czok
Jacek ciągle czeka na powrót Donalda na białym koniu.
18 11
odpowiedź
User
farell
bo najlepszym prezesem był człowiek który niby był apolitycznym fachowcem, nigdy nie zdradzał swoich sympatii politycznych...a teraz jest na usługach lepszej opcji która go przygarnęła. dosłownie, dzień po już pracował w strukturach miejskich emanując jedynym słusznym przekazem. to jest ten rzekomy pluralizm i profesjonalizm? media od co najmniej 10 lat są zgniłe i usługach polityki.
18 7
odpowiedź
User
Qwerty
Czyli redaktor Jarosław Popek szybko się odnalazł w nowej roli. Brawo...
10 0
odpowiedź
User
Olu,
a jednak "rozumku" nie starcza. Powodzenia.
5 9
odpowiedź
User
Bokskar Meerbein
PiSowskie trolle zawsze na straży.
16 7
odpowiedź