SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ask.fm bez jednej trzeciej polskich użytkowników. „Schyłek fejmów, nastolatki wolą Instagram i Snapchat”

Wiosną br. Ask.fm odwiedzało ok. 1,5 mln polskich internautów, o ok. milion mniej niż od połowy 2013 do połowy ub.r. Serwis traci na popularności, ponieważ obowiązujący w nim system pytań i odpowiedzi zwyczajnie znudził się młodym użytkownikom, atrakcyjniejsze okazały się platformy społecznościowe oparte na multimediach - komentują dla Wirtualnemedia.pl specjaliści od social media.

Article

W czerwcu br. Ask.fm odwiedziło 1,35 mln polskich użytkowników, czyli 5,43 proc. wszystkich internautów w naszym kraju, co jest najsłabszym wynikiem serwisu od stycznia 2013 roku. Zasięg witryny w skali roku zmalał z 11,28 proc. do 5,43 proc., czyli o 51,9 proc. - wynika z danych Megapanelu PBI/Gemius opracowanych przez Wirtualnemedia.pl.

Jest to kontynuacja trendu spadkowego rozpoczętego w drugiej połowie ub.r. Wcześniej jednak Ask.fm błyskawicznie zyskał popularność - od połowy 2012 roku do sierpnia 2013 roku liczba jego polskich użytkowników zwiększyła się od kilkuset tysięcy do ok. 2,5 mln miesięcznie, co analizowaliśmy na początku ub.r. Na poziomie ok. 2,5 mln użytkowników i 11-12 proc. zasięgu utrzymała się do lipca ub.r., po czym nastąpiły spadki. Od października ub.r. serwis miał poniżej 2 mln odwiedzających miesięcznie, a od marca br. - poniżej 1,8 mln. Mimo że wskutek zaktualizowanej łącznej liczby polskich internautów, od wyników z maja br. liczba użytkowników większości witryn podskoczyła o kilkanaście proc., Ask.fm dalej tracił - w maju zanotował 1,63 mln odwiedzających, a w czerwcu - wspomniane 1,35 mln.

Spadek odwiedzalności Ask.fm na komputerach stacjonarnych, która jest szacowana w Megapanelu, trudno tłumaczyć tym, że użytkownicy zaczęli korzystać z niego tylko na smartfonach i tabletach, ponieważ mobilna aplikacja serwisy jest mniej popularna od aplikacji innych globalnych platform społecznościowych. W maju br. z aplikacji Ask.fm skorzystało tylko 1 proc. polskich użytkowników urządzeń z Androidem, wobec 4 proc. zasięgu aplikacji Twittera, 6 proc. - Snapchata, 11 proc. - WhatsApp, 12 proc. - Instagrama oraz 50-60 proc. - Messengera i Facebooka (według badania Mobience - zobacz szczegóły).

W ciągu ostatniego roku niewiele zmienił się profil demograficznych polskich użytkowników Ask.fm korzystających z niego na komputerach. Według danych Megapanelu z czerwca br., nieznaczną większość stanowią kobiety (56,7 proc.), prawie połowa (dokładnie 49,9 proc.) to osoby w wieku 15-24 lat, a jedna piąta ma 7-14 lat. Niemal połowa (49,8 proc.) mieszka na wsi, natomiast w największych miastach (powyżej 200 tys. mieszkańców) - 10,8 proc.

Z czego wynika tak duży spadek popularności Ask.fm? Pytani przez Wirtualnemedia.pl specjaliści od mediów społecznościowych są zgodni: obowiązująca w serwisie formuła pytań i odpowiedzi zadawanych i udzielanych przez użytkowników wielu z nich się znudziła. - Myślę, że serwis „nie nadążył” za zmianą trendów i stał się po prostu archaiczny jeśli chodzi o sposób komunikacji. Sam mechanizm zadawania pytań i udzielania odpowiedzi postrzegam jako angażujący na krótką metę. Prędzej czy później komunikacja ta przekształca się w nieco rozbudowany komunikator, a tych na rynku jest dość dużo - uważa Bartek Brzoskowski, media director w Fenomem. - Ask.fm ma dość prostą formułę, która pozwala na zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Nie mając poza tym nic więcej do zaoferowania swoim użytkownikom. Żywot takiego portalu nie może być długi. Jeśli coś się nie rozwija i nie przynosi nowych możliwości, to po prostu się nudzi. Tym bardziej, jeśli na rynku pojawiają się aplikacje, które są znacznie atrakcyjniejsze, jak np. Snapchat - dodaje Monika Matysiak, social media specialist w click community.

Ask.fm stracił popularność na rzecz serwisów i aplikacji, które lepiej radzą sobie z hejterami i trollami, często anonimowymi. - Wpisy użytkowników na Ask.fm zostały zdominowane dużą liczbą bezpośrednich zwrotów i negatywnych  komentarzy, co długofalowo mogło  zniechęcić młodzież. W rezultacie Ask.fm podzielił losy lokalnej NK.pl czy Myspace.com brakiem pomysłu na rozwój produktu przeznaczonego dla szerszej grupy odbiorców. Tymczasem siłą Instagramu i Snapchata są zdjęcia i krótkie filmy co daje możliwość budowania personal brandingu za pomocą głównie urządzeń mobilnych - analizuje Krzysztof Zieliński, business development manager w Gemiusie. Ask.fm mocno ograniczył możliwości anonimowego korzystania z serwisu, po przypadkach samobójstw nastolatków z powodu obelg i gróźb wypisywanych pod ich adresem na stronie. A to zniechęciło do Ask.fm celebrytów, blogerów i innych liderów opinii.

- Dużym problemem dla celebrytów i gwiazd były fałszywe konta na Ask.fm. Serwis nie wprowadził rozróżnienia, które stosuje na przykład Facebook czy Twitter, gdzie konta są autoryzowane, co umożliwia prowadzenie oficjalnej komunikacji. Spowodowało to chaos, gdyż wiele osób podszywało się na Asku pod znane osoby, nie było również dobrym wabikiem dla tych, którzy rozważali dołączenie do społeczności - opisuje Agata Dondajewska, kierownik działu social media w Płodni.com. - Moim zdaniem serwis funkcjonowałby o wiele lepiej, gdyby dodano osobny mechanizm autoryzacji. Wtedy wiele znanych osób zdecydowałoby się włączyć Ask.fm jako dodatkowy kanał komunikacji z fanami, co mogłoby przyciągnąć użytkowników na dłużej - sugeruje.

Dużą popularności na Ask.fm zyskiwali niektórzy ze zwykłych, nieznanych gdzie indziej internautów, określani jako tzw. fejmy. - Są to użytkownicy mający po kilka milionów polubień swoich odpowiedzi i dziesiątki-setki tysięcy obserwujących. Narodzili się na innym popularnym wśród nastolatków portalu Tumblr.com, ale to właśnie odpowiadanie na pytania fanów na Asku zrobiło z nich internetowe bożyszcza. Jaki jest klucz do stania się fejmem? Markowe ubrania, kolczyki w twarzy, kolorowe włosy no i oczywiście selfie, dużo selfie. Fejmy można kochać lub nienawidzić - wyrażanie tych dwóch uczuć głównie zajmuje użytkowników Ask.fm - opisuje Anna Jędryka, social media specialist w OS3. - Femy gromadzili wokół siebie dość duże społeczności fanów coraz bardziej ciekawych ich prywatnego życia. Cechą charakterystyczną fejmów było to, że nie mieli na swoim koncie żadnych specjalnych osiągnięć oprócz bycia internetowymi celebrytami dla nastolatków. Było to zjawisko o tyle ciekawe, co też przykre, gdyż obnażało mechanizm zdobywania sławy w skali mikro - nie miały znaczenia umiejętności, wystarczyła chęć dzielenia się każdym, również intymnym szczegółem swojego życia. Największe „fejmy z Aska” odpowiadały na kilkaset pytań dziennie i gromadziły wokół siebie społeczność liczoną w dziesiątkach tysięcy osób - dodaje Agata Dondajewska.

Portalowi nie pomogło też słabe uporządkowanie profilów użytkowników. - Serwis nie posiada żadnej formy sortowania pytań - zawsze widzimy jedynie te ostatnio zadane. Stąd wiele z nich pozostaje bez odpowiedzi w odmętach innych pytań (np. popularna blogerka Deynn napisała ostatnio na swoim profilu na Asku, że w skrzynce ma 300 tys. nieodpowiedzianych pytań), co jest zniechęcające dla użytkowników - analizuje Anna Jędryka.

Ponadto Ask.fm zdecydowanie słabiej niż konkurencyjne platformy społecznościowe eksponuje opcje związane ze zdjęciami i wideo. - Największą mocą mediów i aplikacji społecznościowych jest na chwilę obecną działanie w czasie rzeczywistym - tym wygrywa Snapchat i dlatego to na niego w większości przenoszą się aktywni użytkownicy Ask.fm. Fani - jeśli mogą - wolą uzyskiwać odpowiedzi na swoje pytania w formie krótkich wideo, a nie bezdusznych wypowiedzi tekstowych - uważa Agata Dondajewska. - Pytania, które możemy zadać, kiedyś się wyczerpią, a osoba, którą obserwujemy w końcu przestaje być obiektem zainteresowań. Model komunikacji uległ zmianie, zdjęcia i wideo stały się dla użytkowników social media istotnym, a nawet najważniejszym jej elementem. Bardzo dobrym przykładem jest blogerka Maffashion, którą na bieżąco na Snapchacie obserwuje prawie 100 tys. fanów. Myślę, że użytkownicy Ask.fm, którzy ulegli trendom internetu i swoich fanów zabrali ze sobą tam, gdzie komunikacja jest znacznie ciekawsza - stwierdza Monika Matysiak.

- Ask.fm nie zyskał również przychylności tradycyjnych mediów, co udało się zarówno Instagramowi, jak i Snapchatowi. Influencerzy znajdują się na „Asku”, ale są to raczej osoby znane właśnie z tego kanału, więc rzeczywiście trudno mówić tu o obecności ogólnokrajowych celebrytów - zauważa Bartek Brzoskowki. - Askowe fejmy przeniosły się masowo na inne portale - głównie Instagrama będącego idealnym nośnikiem selfie-lansu (nieprzypadkowo gwałtowny wzrost liczby użytkowników Instagrama pokrywa się ze spadkiem aktywności na Ask.fm). Przyczyny ich „przeprowadzki” możemy się dopatrywać w bardzo ograniczonych możliwościach autopromocji na Ask.fm - nie można tu tworzyć własnych treści, a jedynie odpowiadać na pytania. Facebook, Instagram, YouTube czy Snapchat dają użytkownikom na tym polu dużo większe możliwości - wylicza Anna Jędryka.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ask.fm bez jednej trzeciej polskich użytkowników. „Schyłek fejmów, nastolatki wolą Instagram i Snapchat”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ekspierd
Ekspierdzi dorabiają ideologię na siłę. Wystarczy porównać wynik ask.fm w serp dwa lata temu i teraz. Wszyscy wydawcy połapali się już, że na pytaniach można budować oglądalność. :=)
16 8
odpowiedź
User
kik
a moze pompowali ruch na sile?
12 8
odpowiedź
User
KapiPL
To jest smutne że ładne dziewczyny sprzedawają swoją prywatność na takich gównach...
8 9
odpowiedź