SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Nowa TV nie komentuje osobistych docinków Beaty Tadli wobec Jarosława Kreta w „24 godzinach” (wideo)

Ostatnio w niektórych wydaniach „24 godzin” w Nowa TV współprowadząca Beata Tadla okazywała wyraźną niechęć prezenterowi pogody Jarosławowi Kretowi, który rozstał się z nią niedawno po kilkuletnim związku. - Nie chcę tego komentować - mówi Wirtualnemedia.pl Tomasz Sygut, szef newsów i publicystyki w stacji.

Jarosław Kret i Beata Tadla w studiu „24 godzin”, fot. Nowa TV Article

O końcu związku Tadli i Kreta w ostatnich tygodniach obszernie informowały tabloidy i serwisy plotkarskie. Sprawa stała się tym głośniejsza, że oboje wystartowali w bieżącej edycji show Polsatu „Taniec z gwiazdami. Dancing with the stars” (Kret już odpadł z programu).

Beata Tadla nadal współprowadzi program informacyjny „24 godziny” w Nowa TV, a Jarosław Kret jest w nim jednym z prezenterów pogody. Zgodnie z konwencją programu pod koniec wydania wraz z prowadzącymi siedzi prezenter pogody i w krótkiej rozmowie zapowiada prognozę.

W wydaniach, w których występowali razem, Beata Tadla nie ukrywała niechęci wobec Jarosława Kreta. W programie z 6 marca podczas wypowiedzi Kreta dziennikarka demonstracyjne odsunęła głowę.

 

W innym wydaniu Beata Tadla na koniec radziła widzom: „uśmiechać się, proszę państwa, uśmiechać się”, po tym dodała: „mimo wszystko”, spoglądając na Kreta (ta sytuacja jest pokazana na samym końcu poniższego wideo).

 

Z kolei we wtorek po emisji materiału o pierścionku zaręczynowym za 2 mln zł, Marek Czyż zagadnął Jarosława Kreta, czy kupiłby taki pierścionek, na co Beta Tadla ruszała dłońmi, pokazując, że nie ma pierścionka. - A co ty tak pokazujesz? Ona miała jeden pierścionek, ale się jej rozpadł - powiedział ze śmiechem Kret do Tadli. - Wszystko się kiedyś rozpada - odparła dziennikarka.

Skąd ta sytuacja? W poniedziałek „Fakt” podał, że Jarosław Kret, wyprowadzając się od Beaty Tadli, polecił, by zwróciła mu pierścionek zaręczony, który jej dał.

Krótkie wideo pokazujące część z tych sytuacji z Tadlą i Kretem w „24 godzin” pojawiły się na kanale youtube’owym „Super Expressu”. Odpowiedź dziennikarki, że wszystko się kiedyś rozpada, przedstawiono w konwencji „thug life” podkreślającej celne riposty.

 

Czy kierownictwo Nowa TV nie ma zastrzeżeń wobec tego, że Beata Tadla i Jarosław Kret w programie informacyjnym robią tak wyraźne aluzje do swoich trudnych relacji osobistych? - Nie chcę tego komentować - odpowiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Tomasz Sygut, redaktor naczelny newsów i publicystyki w stacji. Nie ujawnił, czy Tadla lub Kret prosili, żeby nie wyznaczać ich razem do programu.

Beata Tadla nie chciała o tym rozmawiać, odesłała nas do Tomasza Syguta.

Według danych Nielsen Audience Measurement w styczniu br. Nowa TV miała 0,47 proc. udziału w oglądalności naziemnej telewizji cyfrowej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nowa TV nie komentuje osobistych docinków Beaty Tadli wobec Jarosława Kreta w „24 godzinach” (wideo)

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
j
Zenujace celebryckie przedstawienie,naprawde nie ma nic ciekawszego?
70 13
odpowiedź
User
News
Z tyłka. Od kilku dni pogoda idzie z puszki j nie ma rozmów tadla kret na koniec 24h.
30 9
odpowiedź
User
Jola
Oglądalność rośnie.
31 15
odpowiedź
User
Marlena
buhahahaha aż żal, że nikt nie ogląda tej telewizji
36 18
odpowiedź
User
koras
Tylko czekać jak wniosą do studia kibel ze swojego domowego sracza. Kompletne dno wywalające swoje brudy na publiczny widok.
31 12
odpowiedź