Będzie nas coraz mniej. Aż o 14 proc. spadnie populacja Polski do 2060

Całkowita populacja Polski spadnie o 3,4% do roku 2035 oraz o 14,3% w 2060 roku w porównaniu do poziomu z 1 stycznia 2010 roku, szacuje Eurostat. Cała Unia Europejska odnotuje w tym okresie wzrost - odpowiednio o 4,7% i 3,2%.

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

"Prognozuje się, że populacja UE 27 wzrośnie z 501 mln 1 stycznia 2010 r. do 525 mln w 2035 i osiągnie swój najwyższy poziom 540 mln osób około 2040 r., a następnie będzie stopniowo spadać do 517 mln w 2060 r. Populacja UE 27 będzie też nadal starzeć się - udział populacji w wieku od 65 lat wzrośnie z 17% w 2010 r. do 30% w 2060 r., a osób powyżej 80-go roku życia - z 5% do 12% w tym okresie" - czytamy w komunikacie.

W przypadku Polski, udział osób w wieku 65 lat i więcej wyniesie 34,5% w 2060 r. w porównaniu do 13,5% w 2010 r. i wobec 5,8% w 2060 r. Osoby w wieku lat 80+ będą stanowić 3,3% w 2060 r. wobec 12,3% w 2010 r. i wobec 0,7% w 1960 r., podano także.

Eurostat prognozuje, że w latach 2010-2060 wzrośnie populacja 14 krajów, a spadnie - w 13.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem