Będzie więcej kobiet w zarządach firm

Komisja Europejska  chce, aby  do końca 2014 roku udział kobiet w zarządach spółek był dobrowolny, ale od 2015 roku, po zmianie prawa,  kobiety miałyby już obowiązkowo stanowić 30 proc., a od 2020 roku 40 proc. członków zarządu. „To propozycja, która zapewni kobietom większy udział we władzach firm” - mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jeszcze przez prawie dwa miesiące będą trwały publiczne konsultacje propozycji Komisji Europejskiej wprowadzenia regulacji prawnych dotyczących obowiązkowych miejsc (tzw. kwot) kobiet w zarządach spółek.

„Do tej pory promowaliśmy dobre praktyki  w przedsiębiorstwach, w których w zarządach i radach nadzorczych zasiadają kobiety. Wskazywaliśmy korzyści wynikające ze zrównoważonego udziału kobiet i mężczyzn we władzach spółek. Jednakże dostrzegamy, że mimo trwającej od kilku lat publicznej debaty dotyczącej różnorodności we władzach firm, zmiany na najwyższych stanowiskach zachodzą zbyt wolno. Co prawda kobiety zajmują w polskich przedsiębiorstwach ok. 30 proc. kierowniczych stanowisk, ale w zarządach jest ich tylko 2 proc. W 70 proc. (w tym we wszystkich z WIG20) spółek notowanych na GPW funkcję prezesów sprawują mężczyźni. Ta sytuacja jednoznacznie pokazuje, że miękkie prawo dobrych praktyk nie przynosi oczekiwanych rezultatów, a jedynym gwarantem równouprawnienia w dostępie obu płci do awansu na najwyższe stanowiska jest zapis w regulacjach prawnych.

Ponadto uważamy, że przykład dla innych firm powinny dawać spółki Skarbu Państwa. Dlatego też proponujemy, aby dla nich zostały wyznaczone następujące terminy wprowadzenia stosownych regulacji: w - 2013 r. – 20 proc. kobiet w zarządach, w  2015 r. – 30 proc. i w  2017 r. – 40 proc.” – mówi Monika Zakrzewska.

Spośród państw europejskich, obowiązkowe kwoty dla kobiet w zarządach wprowadziły: Belgia, Francja i Włochy. Zmiany legislacyjne planują także Holandia i Hiszpania. Natomiast Dania, Finlandia, Grecja, Austria czy Słowenia wdrożyły zasady dotyczące równowagi płci w zarządach firm państwowych.

Francja w styczniu 2011 roku wprowadziła obowiązek 20 proc. udziału kobiet w zarządach firm notowanych na giełdzie, państwowych i wszystkich zatrudniających powyżej 500 osób. Zacznie on obowiązywać od 2014 r. Od 2017 r. próg ten będzie wynosił 40 proc

Hiszpania jest jedynym krajem UE, w którym firmy zatrudniające ponad 250 pracowników, biorące udział w niektórych przetargach publicznych, mają większe szanse na podpisanie kontraktu, jeżeli spełniają kryterium 40-procentowego udziału kobiet w swoich zarządach. Podobne rozwiązania prawne wprowadziła w 2004 r. Norwegia, która jako pierwsze państwo na świecie zagwarantowała kobietom 40 proc. miejsc w radach nadzorczych spółek publicznych, mających przynajmniej 9 członków. Dotyczy to ok. 460 największych firm, państwowych, komunalnych oraz prywatnych, mających status spółek akcyjnych w obrocie publicznym.

Według sondażu Eurobarometru, aż 75 proc. obywateli państw UE, popiera wprowadzenie przepisów, które zagwarantują zachowanie równowagi płci w zarządach firm. 49 proc. respondentów uważa, że najlepszym sposobem na wyegzekwowanie odpowiednich rozwiązań są kary finansowe.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Tak skurczyły się budżety dwóch stacji TVP dla Polonii. "Na wyraźną sugestię MSZ"

Tak skurczyły się budżety dwóch stacji TVP dla Polonii. "Na wyraźną sugestię MSZ"