SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Będzie więcej lokowania produktów w telewizji? Sejm znowelizował ustawę

W piątek Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii. Wcześniej posłowie odrzucili cztery poprawki. Nowelizacja zakłada m.in. odejście od generalnego zakazu lokowania produktu oraz możliwość przerywania reklamami dłuższych niż 60 minut filmów dla dzieci.

Za uchwaleniem nowelizacji głosowało 442 posłów, 434 było za, 7 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu.

Ustawa z 1992 r. o radiofonii i telewizji była wielokrotnie nowelizowana. Obecny projekt zmian związany jest z obowiązkiem implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/1808 z 14 listopada 2018 r. zmieniającej dyrektywę 2010/13/UE w sprawie koordynacji niektórych przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich dotyczących świadczenia audiowizualnych usług medialnych (dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych) ze względu na zmianę sytuacji na rynku.

Projekt noweli zakłada m.in. "odejście od generalnego zakazu lokowania produktu i wprowadzenie dopuszczalności lokowania produktu jako zasady, od której przewidziane są wyjątki". Wprowadzono również możliwość przerywania reklamami filmów dla dzieci, dłuższych niż 60 minut. Pozostałe treści skierowane do dzieci w dalszym ciągu nie będą mogły być przerywane reklamami.

Dozwolone będzie przerywanie transmisji zawodów sportowych w celu nadania pojedynczej reklamy.

Z kolei projektowana zmiana w ustawie o kinematografii rozszerza obowiązek dokonywania wpłat na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dla nadawców telewizyjnych posiadających siedzibę w innym państwie Unii Europejskiej, a osiągających przychody w Polsce.

Nowelizacja przewiduje także modyfikację reguł dotyczących stosowania udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami w audiowizualnych usługach medialnych na żądanie. Nakłada na nadawców audiowizualnych usług VOD obowiązki zapewnienia, aby najmniej 30 proc. audycji umieszczanych w katalogu zawierało udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, a kwota udogodnień będzie stopniowo zwiększana.

Zmiany obejmują ponadto modyfikację obowiązków informacyjnych dostawców usług medialnych. Projekt ustawy nakłada na nadawców, dostawców usług VOD oraz dostawców platform obowiązek udostępniania na stornach internetowych danego podmiotu informacji o osobach zarządzających danym podmiotem, a także o strukturze właścicielskiej i wszystkich udziałowcach posiadających powyżej 5 proc. udziałów.

Projekt noweli dotyczy także krajowego organu regulacyjnego, czyli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dyrektywa nakłada na państwa członkowskie obowiązek utworzenia takiego regulatora oraz zapewniania organowi regulacyjnemu niezależności. Obecnie obowiązująca ustawa o KRRiT zapewnia już niezależność polskiemu organowi regulacyjnemu, którym jest właśnie KRRiT. Dodatkowo dyrektywa nakłada także m.in. obowiązek uzasadnienia decyzji o odwołaniu członków organu regulacyjnego.

Odrzucono poprawki zgłoszone przez komisję sejmową

Mirosława Stachowiak-Różecka, poseł sprawozdawca, podczas piątkowego posiedzenia Sejmu przedstawiła dodatkowe sprawozdanie Sejmowej Komisji Kultury i Środków przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii. Komisja przeanalizowała cztery zgłoszone poprawki oraz rekomendowała Sejmowi odrzucić pierwszą, drugą i czwartą poprawkę, a trzecią przyjąć.

W pierwszej poprawce do art. 14a i 47c wnioskodawcy proponowali, aby nie dodawać ust.1b i 1c. Sejm tę poprawkę odrzucił. W drugiej poprawce do art. 16a wnioskodawcy proponowali, aby nie dodawać ust. 2a. Sejm tę poprawkę odrzucił. W trzeciej poprawce do artykułu 1a proponowano, aby nie dodawać ust. 6a. Sejm tę poprawkę odrzucił. W czwartej poprawce do art. 17 ust. 7 pkt 3. proponowano, aby po wyrazach „sprawy konsumenckie” dodać wyrazy „i audycje dla dzieci”. Sejm tę poprawkę odrzucił.

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii przedstawiono w miniony wtorek.

Poseł Urszula Augustyn w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej, poseł Robert Kwiatkowski w imieniu klubu Lewicy oraz poseł Tomasz Zimoch w imieniu koła parlamentarnego Polska 2050 zgłosili poprawki do projektu ustawy, które dotyczyły głównie kwestii przerywania transmisji sportowych reklamami, przerywania reklamami filmów i audycji dla dzieci oraz niejasności wokół zasad odwoływania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (brak uzasadnienia prezydenta RP).

Wobec zgłoszonych poprawek w II czytaniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii posłowie podjęli decyzję o ponownym przesłaniu go do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

"Ta ustawa (...) jest tak skonstruowana, że my nie wykraczamy poza to, co jest wymagane w dyrektywie unijnej. Staraliśmy się nie wkładać do tej ustawy jakichś dodatkowych rzeczy, poza tymi, które wynikają z samej dyrektywy" - przekonywał w toku sejmowej dyskusji wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jarosław Sellin.

"Ta ustawa była konsultowana prawie rok, bo od września ubiegłego roku - z rynkiem, z mediami publicznymi, z mediami komercyjnymi, z platformami VOD, z organami regulacyjnymi typu KRRiT czy też Rada Mediów Narodowych - i wydaje nam się, że zbudowany został taki zdroworozsądkowy konsensus w stosunku do rozwiązań, które w tej ustawie proponujemy" - powiedział. Wyraził przekonanie, że "widać to w pracach parlamentarnych". "Bo już dwukrotnie na posiedzeniach komisji i podkomisji specjalnie powołanej dużych kontrowersji ta ustawa nie wzbudzała" - ocenił.

"Bo rzeczywiście od czasu, kiedy mamy ustawę o radiofonii i telewizji i ustawę o kinematografii minęło - w pierwszym przypadku ponad 25 lat, w drugim przypadku 16 lat - a rynek się zmienia i trzeba było pewne rzeczy dostosowywać do zmienionego rynku i taka też była intencja dyrektywy (europejskiej - PAP), żeby w związku ze zmianami na rynku te zmiany w całej UE wprowadzać" - przypomniał wiceszef resortu kultury.

Sellin, odpierając zarzuty części posłów, przypomniał, że nowelizacja ustawy przewiduje "przerywanie reklamami filmów dla dzieci, ale dłuższych niż 60 minut". "Szczerze mówiąc, kto zna rynek - ten wie, że audycje dla dzieci zazwyczaj dłużej niż godzinę nie trwają. Jeśli coś trwa dłużej - to są te Pixarowe, wielkie filmy hollywoodzkie, które mają wymiar filmów kinowych. Można je traktować jako audycje dla dzieci, ale można traktować to jako kino familijne po prostu" - wyjaśnił wiceminister kultury, dodając, że w tym przypadku ustawa "zezwoli nadawcy komercyjnemu przerwanie takiego filmu familijnego reklamami po 60 minutach".

Sellin zwrócił uwagę, że "drugi zestaw uwag poselskich dotyczył niezależności KRRiT". "Ta niezależność KRRiT jest zagwarantowana przez Konstytucję RP. KRRiT jest organem konstytucyjnym, co jest rzadkie w prawodawstwach europejskich" - zaznaczył. Dodał, że obok Konstytucji RP "niezależność KRRiT gwarantuje obowiązująca ustawa o radiofonii i telewizji".

"Zmiana (w projekcie noweli ustawy) dotyczy tylko tego, że tak, jak dotąd było, czyli od ponad ćwierć wieku, (...) kadencja KRRiT może zostać przerwana w sytuacji nieprzyjęcia sprawozdania przez Sejm, Senat i niepotwierdzenia tego sprawozdania przez prezydenta RP" - mówił wiceminister kultury. Jak wyjaśnił Sellin, dyrektywa UE zakładała, żeby to "nieprzyjęcie sprawozdań było uzasadniane". "I to wprowadzamy" - podkreślił.

"Zwolniony z tego uzasadnienia jest prezydent, bowiem zgodnie z art. 142 ustęp 2 Konstytucji RP +prezydent w zakresie realizacji swoich kompetencji wydaje postanowienia+. Konstytucja nie przewiduje w żadnym przypadku jakiegokolwiek postanowienia obowiązku uzasadnienia takiego postanowienia" - wyjaśnił Sellin.

Wiceminister kultury odniósł się także do uwag posłów dotyczących sportu. "Rzeczywiście, wprowadzamy zasadę, że dozwolone jest przerywanie transmisji zawodów sportowych w celu nadania pojedynczej reklamy" - powiedział. Przypomniał, odpowiedni art. projektu noweli ustawy o radiofonii i telewizji stosuje się do dyrektywy UE. "Celem jest umożliwienie nadawcom finansowania drogich, to wszyscy wiemy, praw do transmisji sportowych oraz wyrównanie warunków konkurencyjnych polskich nadawców względem konkurencji zagranicznej" - wyjaśnił Sellin.

Dołącz do dyskusji: Będzie więcej lokowania produktów w telewizji? Sejm znowelizował ustawę

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Eurosport w każdej godzinie np. kolarstwa lub wyścigów przerywa 3-4 razy reklamami po 2-3 minuty. Więc stacje jadące na polskiej koncesji też powinny mieć takie prawo. A przerwanie raz na godzinę filmu dla dzieci to też nie tragedia.
odpowiedź
User
Zenon
Eurosport w każdej godzinie np. kolarstwa lub wyścigów przerywa 3-4 razy reklamami po 2-3 minuty. Więc stacje jadące na polskiej koncesji też powinny mieć takie prawo. A przerwanie raz na godzinę filmu dla dzieci to też nie tragedia.


Owszem nikt z dzieci juz nie bedzie tego ogladal. Na streamingu czy youtube nie ma przerywania reklam.
odpowiedź
User
Taka prawda
Początek końca upadku telewizji kto będzie oglądał reklamy przerywane filmami lub odrobiną sportu lepiej pójść na spacer lub coś obejrzeć w internecie
odpowiedź