SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Były szef Radia Kraków korespondentem Polskiego Radia na Podhalu. „Jestem zwykłym reporterem”

Przemysław Bolechowski, były prezes Radia Kraków, podjął współpracę z Polskim Radiem jako korespondent z Podhala. Jego dwie relacje wyemitowano w porannym „Zapraszamy do Trójki”. - To luźna współpraca, a ja jestem osobą całkowicie prywatną - zapewnia w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Przemysław Bolechowski, fot. Radio KrakówArticle

Bolechowski został prezesem Radia Kraków w marcu 2016 roku, a wcześniej przez sześć lat był dyrektorem programowym rozgłośni. Z rozgłośnią współpracował już od 2003 roku jako korespondent z Zakopanego.

W marcu ub.r. rada nadzorcza Radia Kraków zawiesiła Przemysława Bolechowskiego w obowiązkach prezesa, a powodem miała być zła kondycja finansowa rozgłośni. Krakowska mutacja „Gazety Wyborczej” pisała wówczas, że pracownicy radia zdecydowali się złożyć anonimowe doniesienia do prokuratury i CBA. Zarzucano Bolechowskiemu „działanie na szkodę spółki” oraz „złamanie zapisów kontraktu, dotyczące zakazu konkurencji”. Pod koniec kwietnia ub.r. Rada Mediów Narodowych powołała na stanowisko prezesa zarządu Radia Kraków Mariusza Bartkowicza, Bolechowski pożegnał się z radiem.

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, Przemysław Bolechowski kilka dni temu rozpoczął współpracę z radiową Trójką jako korespondent z Zakopanego. Na internetowej stronie stacji umieszczono dwie korespondencje Bolechowskiego, o niedźwiedziach na ulicach miasta oraz o sezonie burzowym w Tatrach. Obie pojawiły się także w porannym bloku „Zapraszamy do Trójki” (20 i 21 maja).

- Jestem luźnym współpracownikiem.  I nie jestem już osobą publiczną, a zwykłym reporterem. Proszę uszanować moją prywatność - stwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Bolechowski. Zaznacza też, że „wszelkie formułowane pod jego adresem zarzuty okazały się nieprawdziwe”.

Oficjalnym powodem zawieszenia Przemysława Bolechowskiego na stanowisku prezesa Radia Kraków miały być słabe wyniki finansowe spółki. Rozgłośnia w 2016 roku zanotowała stratę rzędu 2,4 mln zł, a 2017 rok - 2,1 mln zł, otworzyła także linię kredytową w wysokości 4 mln zł. Bolechowski odpiera zarzuty w rozmowie z nami. - Fakt jest taki że słuchalność i przychody po moim odejściu spadły o jedną trzecią - podkreśla.

Z raportu Radio Track Kantar Polska wynika, że od listopada 2019 roku do kwietnia 2020 udział Radia Kraków w rynku słuchalności wyniósł 5,5 proc., wobec 4,8 proc. rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Były szef Radia Kraków korespondentem Polskiego Radia na Podhalu. „Jestem zwykłym reporterem”

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Elo
Zatrudnij sie w Gazecie Polskiej albo urzędzie wojewodzkim czy marszalkowskim "zwykły reporterze". Maja ci sie za co odwdzięczać.
odpowiedź
User
AS wywiadu
Zwykły reporter, osoba prywatna... Udawana pokora.
odpowiedź
User
Bulanda
Zwykły reporter, osoba prywatna... Udawana pokora.
przynajmniej nie jest bezczelny i nie śmieje się w twarz ...
odpowiedź
User
As wywiadu
No właśnie słowami o zwykłym reporterze i osobie prywatnej pokazał, jak bardzo jest bezczelny. Uczciwym zarechotał w twarz.

Zwykły reporter, osoba prywatna... Udawana pokora.
przynajmniej nie jest bezczelny i nie śmieje się w twarz ...
odpowiedź
User
janek
bardzo chętnie zobaczę oświadczenia majątkowe tego zwykłego reportera za ostatnie 5 lat.
odpowiedź