SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Wyciskanie” shortujących funduszy podbiło kurs CD Projekt o 15 proc. Elon Musk chwali „Cyberpunka 2077”

Gra przeciw krótkim pozycjom, która na Wall Street wywindowała kursy słabo prosperujących spółek, dotarła do CD Projekt. Jego akcje w czwartek po południu drożały nawet o 20 proc. przy obrotach w wysokości 2,3 mld zł. Kilka funduszy shortujących akcje CD Projekt zmniejszyło swoje pozycje, a Elon Musk pochwalił „Cyberpunka 2077”.

Article

W czwartek kurs CD Projekt, po wzroście z 315,80 zł do 324 zł krótko po rozpoczęciu sesji, długo był pod kreską, utrzymywał się w przedziale 300-310 zł. Sytuacja zmieniła się natychmiast o godz. 13, gdy do gry wkroczyli inwestorzy zza oceanu. W ciągu 30 minut cena akcji firmy skoczyła o 20 proc. - z 304 do 366 zł.

Potem kurs utrzymywał się na wyższym pułapie, na koniec sesji wynosił 365 zł, po wzroście o 15,6 proc.

Przez całą sesję obroty na akcjach CD Projekt były gigantyczne - handlowano 6,86 mln walorów spółki (jej kapitał dzieli się na 100,6 mln akcji, 71 proc. jest w wolnym obrocie) o łącznej wartości 2,35 mld zł. Tymczasem obroty w całym indeksie WIG20 wyniosły 3,26 mld zł, a w całym WIG-u - 3,56 mld zł.

Kolejne spółki pod względem obrotów zanotowały wyniki kilkunastokrotnie niższe niż CD Projekt: KGHM - 172,6 mln zł, a Allegro - 142,2 mln zł.

Już we wcześniejszych dniach wzrosty kursu i obroty na akcjach CD Projekt były bardzo wysokie, co szczegółowo opisywaliśmy w czwartek.

W poniedziałek akcje spółki podrożały o 10,2 proc. do 275,70 zł przy obrotach w wysokości 427,1 mln zł, we wtorek - o 8,8 proc. do 300 zł przy 779,2 mln zł obrotów, a w środę - o 5,3 proc. do 315,80 zł przy aż 1,91 mld zł obrotów.

Gra na wzrosty przeciw shortującym

Skąd ten boom na akcjach CD Projekt? W tym tygodniu nie pojawiły się żadne istotne informacje o spółce. W zeszły piątek studio wypuściło pierwszy patch poprawiający usterki w „Cyberpunku 2077”, ale zebrał on mieszane opinie i nie polepszył ocen gry.

Prawdopodobnie akcje CD Projekt zaczęli kupować inwestorzy grający przeciw hedge fundom grającym na spadki kursu niektórych spółek, czyli shortującym je. Takie fundusze pożyczają akcje po wysokiej cenie i sprzedają, licząc że po prognozowanym spadku kursu kupią walory taniej, żeby zwrócić je inwestorom.

O zjawisku stało się głośno na początku tego tygodnia, bo drobni, zwykle młodzi inwestorzy - skupieni wokół grupy WallStreetBets na portalu Reddit (kilka dni temu miała ok. 2 mln użytkowników, a w czwartek już 3,5 mln) i aplikacji Robinhood, doprowadzili do ogromnych wzrostów kursu spółki GameStop. Firma notowała w ostatnich latach duże straty i była jedną z najbardziej shortowanych spółek na amerykańskiej giełdzie.

Jednak w efekcie akcji spekulantów jej kurs mocno rósł od połowy stycznia, a w tym tygodniu wystrzelił: we wtorek poszedł w górę z 79,74 do 145,96 dolarów, w środę - do 345 dolarów, a w czwartek krótko po otwarciu sesji sięgnął 469 dolarów. Dopiero potem nastąpiła korekta, w czwartek przed końcem sesji za akcję firmy płacono ok. 250 dolarów.

Chętnych do handlowania akcjami Gamestop było tak wielu, że we wtorek obroty na jej walorach były największe spośród wszystkich spółek na giełdach z całego świata.

Skok kursu spowodował, że shortujący akcje GameStop fundusz Melvin Capital Management w środę poinformował, że zamknął wszystkie krótkie pozycje na jej walorach. W praktyce żeby zwrócić akcje inwestorom, musiał je kupować po wyższych cenach, mimowolnie przyczyniając się do dalszych wzrostów. Sam zaś zanotował duże straty, ich wysokości Melvin nie ujawnił, zaznaczając jedynie, że są znaczące. To sytuacja określana jako short-squeeze, czyli wyciskanie shortów.

Takie giełdowe rajdy zaliczyło kilka innych spółek. Akcje amerykańskiej sieci kin AMC, która tak jak cała branża jest pogrążona w kryzysie wskutek epidemii, w środę wystrzeliły z 5 do 20 dolarów, ale w czwartek spadły do poniżej 10 dolarów.

Natomiast na giełdach europejskich skokowo drożały walory Evotecu, Nokii i Varty. W każdym przypadku nie było przesłanek fundamentalnych, bo w spółkach nic ważnego się nie wydarzyło. Za to część z nich shortował Melvin Capital Management, który ma też krótką pozycję na akcja CD Projekt.

„Wiedźmin” w „Financial Times”, mniejsze shorty na CD Projekt

Sytuację opisywały media gospodarcze z całego świata. W środę wieczorem „Financial Times” zauważył, że short-squeeze z rynku amerykańskiego przenosi się na europejskie, gdzie inwestorzy też szukają mocno shortowanych spółek. A na pierwszej stronie czwartkowego wydania dziennika znalazł się wiedźmin Geralt, bohater hitowej serii gier CD Projekt.

W przypadku CD Projekt kilka funduszy w ostatnich dniach zmniejszyło swoje krótkie pozycje na akcjach. Według rejestru KNF we wtorek pozycja Melvin Capital Management zmalała z 1,05 do 0,99 proc.

Marshall Wace we wtorek miał krótką pozycję na 0,6 proc. akcji CD Projekt, a dzień później - na mniej niż 0,5 proc. (do poziomu 0,5 proc. KNF nie podaje dokładnych wartości). Short założony prez Eminence Capital zmalał z 0,82 proc. 14 stycznia poniżej 0,5 proc. w środę, a krótka pozycja Egerton Capital - z 0,53 proc. poniżej 0,5 proc.

- Wykorzystanie akcji CD Projektu do krótkiej sprzedaży sięga, według moich ustaleń, ok. 9 proc. kapitału zakładowego, czyli ponad 2,5-krotnie tyle, ile widać w rejestrze KNF, oraz 13 proc. freefloatu. W pewnym momencie liczba akcji do pożyczenia w ramach krótkiej sprzedaży może się skończyć. Na razie do tego nie doszło, ale rośnie oprocentowanie pożyczek - komentował w środę Paweł Sugalski, zarządzający Rockbridge TFI, w rozmowie z PAP.

- W dłuższym terminie te wyskoki kursu nie powinny mieć dużego znaczenia, ale zagrożeniem dla krótkiej sprzedaży jest sytuacja, w której pierwszy duży podmiot będzie zamykał pozycję i przeciągnie kurs wyżej - dodał.

Głównymi akcjonariuszami CD Projekt są wiceprezes spółki Marcin Iwiński (12,07 proc. akcji), jej były menedżer Michał Kiciński (9,94 proc.), wiceprezes Piotr Nielubowicz (6,1 proc.), OFE Nationale-Nederlanden (4,53 proc.) i prezes firmy Adam Kiciński (4,3 proc.).

Elon Musk chwali „Cyberpunka 2077”, w piątek kurs mocno w dół

CD Projekt zyskał też w czwartek wizerunkowo - nad ranem polskiego czasu założyciel Tesli Elon Musk zamieścił wizualizację nowego modelu tej marki, gdzie na monitorze wewnątrz auta widać bohatera gry „Wiedźmin”.

- Może grać w Cyberpunka - zaznaczył Musk. Pochwalił też estetykę i wystrój wnętrz w grze, oceniając je jako niesamowite.

Profil twitterowy Elona Muska ma 43,4 mln obserwujących.

Musk w najnowszym, piątkowym wpisie, znów pochwalił „Cyberpunka 2077”. Stwierdził, że gra nawet z poprawkami, które uzupełniają wcześniejsze poprawki, jest świetna.

Pod wpisem pojawiła się odpowiedź z twitterowego konta „Cyberpunka”.

W czwartek wieczorem Musk skrytykował krótką sprzedaż akcji. Zauważył, że przy takiej procedurze inwestor sprzedaje pożyczone walory, co jest niemożliwe w przypadku handlu domami i samochodami.

- Shortowanie to scam, legalny tylko ze szczątkowych przyczyn - stwierdził

W piątek od początku sesji akcje CD Projekt mocno taniały. Po godz. 12 spadek wynosił 7,4 proc., handlowano 1,28 mln walorów spółki o łącznej wartości 442 mln zł.

Po południu spadek pogłębił się do 18 proc., o godz. 15:30 obroty przekraczały 670 zł.

„Cyberpunk 2077” z błędami na konsolach, usunięty z PlayStation Store

„Cyberpunk 2077” pojawił się w sprzedaży 10 grudnia w wersjach m.in. na komputery, konsole PlayStation 4 i Xbox One oraz Google Stadia. Szybko okazało się, że gra bardzo słabo działa na konsolach poprzedniej generacji, a sporo błędów jest także w wersji na komputery. Użytkownicy konsol krytykowali grę w internecie i wystawiali jej bardzo niskie noty na portalu Metacritic.

Tydzień po premierze Sony i CD Projekt poinformowały, że „Cyberpunk 2077” został tymczasowo wycofany ze sklepu PlayStation Store, a wszyscy jego użytkownicy będą mogli oddać grę i otrzymać zwrot pieniędzy. Równocześnie Microsoft zapowiedział, że wprowadza do odwołania pełny zwrot kosztów zakupu cyfrowej wersji „Cyberpunka 2077” w Microsoft Store każdemu zainteresowanemu użytkownikowi. CD Projekt powtórzył swoją deklarację, że do 21 grudnia będzie oddawał pieniądze wszystkim użytkownikom, którzy chcą zwrócić „Cyberpunka 2077”.

CD Projekt od premiery gry udostępnił już trzy niewielkie paczki poprawek do gry, tzw. hotfixy.

13 stycznia opublikowano nagranie wideo, w którym wiceprezes spółki Marcin Iwiński wyjaśnił, z czego wynikały problemy z działaniem „Cyberpunka 2077” na konsolach poprzedniej generacji oraz zapowiedział dwa duże pakiety poprawek (tzw. patche) do gry, pierwszy w ciągu 10 dni.

Iwiński podał też, że wersja „Cyberpunka 2077” na konsole nowej generacji zostanie wydana w drugiej połowie br.

Pozwy w USA, pytania od UOKiK-u

Na przełomie grudnia i stycznia kilka kancelarii prawnych w USA zapowiedziało, że złoży pozwy zbiorowe przeciw CD Projekt w imieniu akcjonariuszy firmy, którzy kupili jej akcje przed premierą „Cyberpunka 2077”, sugerując się deklaracjami menedżerów spółki o wysokiej jakości gry.

Pierwszy z tych pozwów pod koniec grudnia trafił do Sądu Okręgowego w Centralnej Kalifornii. - Pozywający domagają się ustalenia na drodze sądowej czy działania Spółki i jej Członków Zarządu związane z premierą gry Cyberpunk 2077 stanowiły naruszenie przepisów federalnych, poprzez między innymi wprowadzenie inwestorów w błąd doprowadzając tym samym do powstania strat po ich stronie - opisał CD Projekt w komunikacie giełdowym. Zaznaczył, że w pozwie nie określono wartości roszczenia.

W czwartek w zeszłym tygodniu CD Projekt podał, że do sądu w Kalifornii kolejny pozew, z roszczeniami podobnymi jak w tym z końcówki grudnia.

Z kolei Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił się do CD Projekt o informacje dotyczące działań, które firma podjęła w związku z problemami zgłaszanymi przez użytkowników „Cyberpunka 2077”.

Do 20 grudnia sprzedano 13 mln egz. „Cyberpunka 2077”

CD Projekt poinformował, że do niedzieli 20 grudnia włącznie według szacunkowych danych sprzedano ponad 13 mln egz. gry „Cyberpunk 2077”, po uwzględnieniu bezpośrednich zwrotów do firmy. Producent nie ujawnił jeszcze, ile cyfrowych kopii gry zwrócili w tym tygodniu posiadacze konsol PlayStation4 i Xbox One.

- Powyższa liczba odpowiada szacunkom odnośnie do salda zrealizowanej sprzedaży detalicznej na wszystkich platformach sprzętowych (po uwzględnieniu zwrotów dokonanych przez klientów detalicznych w sklepach fizycznych oraz cyfrowych) tzw. "sell through", pomniejszonej o liczbę otrzymanych do dnia publikacji niniejszego raportu mailowych zgłoszeń od klientów detalicznych w ramach akcji "Help Me Refund", otrzymanych bezpośrednio przez Spółkę - opisano w komunikacie giełdowym CD Projekt.

10 grudnia firma przekazała, że według danych od dystrybutorów w ramach przedsprzedaży zamówiono 8 mln sztuk „Cyberpunka 2077”, a dzień później - że przychody z przedsprzedaży jej wersji cyfrowej pokryły już wydatki na produkcję i marketing do końca br.

W trzecim kwartale ub.r. CD Projekt osiągnął wzrost przychodów sprzedażowych z 92,87 do 104,52 mln zł i zysku netto z 14,89 do 23,38 mln zł. Na koniec września wpływy firmy z przedsprzedaży, głównie „Cyberpunka 2077”, wynosiły już 270,61 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Wyciskanie” shortujących funduszy podbiło kurs CD Projekt o 15 proc. Elon Musk chwali „Cyberpunka 2077”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Max
Ci odkupujący shorty to są ci sami, co je kupowali gdy akcje były na górce, a nie jakaś mityczna grupa funduszy występujących przeciw shortującym. To się nazywa dojenie małych frajerów a nie żadna walka funduszy
odpowiedź
User
i tak i nie
I prefer to read in English or Polish, not polinglish. Shame.
odpowiedź
User
real36
Ci odkupujący shorty to są ci sami, co je kupowali gdy akcje były na górce, a nie jakaś mityczna grupa funduszy występujących przeciw shortującym. To się nazywa dojenie małych frajerów a nie żadna walka funduszy


Na Cd Project może i tak było, ale u USA jest z tym związana dość duża akcja na innych spółkach.
odpowiedź