SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Centra handlowe straciły niemal 3 mln klientów od wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę

Od wprowadzenia zakazu handlu w niedziele - co miało miejsca na początku marca br. - centra handlowe odwiedziło o 2,75 mln klientów mniej niż w takim samym okresie roku ubiegłego - wynika z danych Retail Institute.

fot. Flickr.com Article

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele obowiązuje od 1 marca tego roku. Przepisy w obecnym kształcie zezwalają na handel w dwie niedziele w miesiącu, docelowo jednak siódmy dzień tygodnia będzie z niego całkowicie wyłączony. Przepisy zawierają jednak szereg odstępstw - sprzedawać w niedzielę wolno w placówkach pocztowych, sklepach na terenie dworców, stacjach paliw, sklepach z prasą, z wyrobami tytoniowymi. Handlować można także kwiatami, pieczywem i wyrobami cukierniczymi.

Centra handlowe straciły niemal 3 mln klientów

Retail Institure przeanalizował, jak kształtowała się odwiedzalność w ponad 120 centrach handlowych w całej Polsce od początku roku do maja, ze szczególnym wyodrębnieniem okresu obowiązywania ustawowego zakazu handlu w niedzielę (od 5 marca do 13 maja). Dane firmy pokazują, że wielkie placówki handlowo-usługowe na nowych przepisach głównie tracą. Centra handlowe odwiedziło ogółem 2,75 mln klientów mniej w porównaniu do analogicznego okresu 2017 roku (-4,12 proc.). Jeszcze gorzej jest, gdy uwzględnimy tylko niedziele - aż o 5,8 mln klientów mniej (-58,2 proc.) odwiedza tego dnia centra handlowe. Co zaś, którzy nie mogą robić zakupów w niedzielę, liczniej odwiedzają sklepy od poniedziałku do soboty (wzrost o 3,05 mln klientów w porównaniu rdr.).

- Interpretując dane, warto zwrócić uwagę na to, że porównywane okresy roku 2018 i 2017 różnią się liczbą dni roboczych oraz handlowych niedziel. Aby zminimalizować tzw. efekt kalendarzowy, autorzy badania zastosowali analizę „like for like (porównanie wyników z okresów tygodniowych mających tę samą liczbę dni roboczych; tj. poniedziałek do poniedziałku, wtorek do wtorku, etc.) - czytamy w badaniu na stronie Retail Institute. - Analiza potwierdziła wzrost o 2,9 proc. wyników odwiedzalności centrów w dni handlowe i pracujące w pierwszej połowie 2018 do tego samego okresu 2017 roku. Co niezwykle interesujące, po wejściu w życie zakazu handlu w niedziele, centra odnotowują nieznaczny, bo 0,67 proc. wzrost odwiedzalności w niedziele handlowe. Oznacza to, że klienci nadal chętnie robią zakupy w niedziele, jeżeli tylko mogą - głoszą wnioski z badania.

Centra handlowe tracą klientów

Od początku roku łącznie do połowy maja (od 1 stycznia do 20 maja), odwiedzalność centrów handlowych spadła o 2,6 proc. (3,14 mln klientów). Największe spadki odnotowano w placówkach na obrzeżach miast (-4,4 proc.) oraz tych z dużym sklepem spożywczym (-4,3 proc.). Od początku roku, centra handlowe straciły 5.7 miliona klientów robiących do tej pory zakupy w niedziele (-30,25 proc.). Jednak 2,5 miliona z nich odwiedziło je między poniedziałkiem a sobotą.

Którzy usługodawcy i sprzedawcy w centrach handlowych odczuwać będą dalsze skutki zakazu handlu w siódmy dzień tygodnia? Z danych udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl wynika, że na straty narażeni są głównie najemcy reprezentujący sektor rozrywki (kina, kręgielnie, place zabaw dla dzieci), hipermarkety budowlane i wnętrzarskie, sklepy spożywcze (w tym te sprzedające świeżą żywność) oraz kawiarnie i restauracje. - Istnieje silna korelacja pomiędzy liczbą odwiedzających a wynikami sprzedaży - komentuje dla portalu Wirtualnemedia.pl Anna Szmeja, prezes Retail Institute.

Zakaz handlu w internecie

Tymczasem związkowcy z Solidarności chcą modyfikacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Obowiązujące od  trzech miesięcy przepisy miałyby zostać rozszerzone o handel internetowy. Zmiany dotyczyć mają także definicji palcówek pocztowych oraz godzin prac sklepów.

Przegląd przepisów dotyczących ograniczenia handlu w niedzielę ma się rozpocząć w czerwcu.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele obowiązuje od 1 marca tego roku.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Centra handlowe straciły niemal 3 mln klientów od wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
torre
Ponad niemal?
38 9
odpowiedź
User
ktoś chciał "bynajmniej" zabłysnąć
"Co zaś, którzy [...]" WTF
"korelacja pomiędzy liczbą odwiedzających a wynikami sprzedaży" - w tym przypadku jest to zależność
35 9
odpowiedź
User
Marek Adamek
I jest i druga strona medalu. Znajomy prowadzi niewielki sklep w małej miejscowości. Z racji tego że jest właścicielem może go otwierać kiedy tylko chce. Gdyby nie niedzielne ograniczenie handlu o jego sklepie wielu potencjalnych klientów nigdy by się nie dowiedziało. Co więcej dzięki niedzielnemu ograniczeniu przybyło mu klientów również w inne dni. Sporo klientów jest takich którzy robią zakupy TYLKO w sieciach typu Lidl czy Biedronka a o małych sklepach zapominają. Nie raz miał takich klientów którzy mówili że nie wiedzieli o tym sklepie i w ogóle są miło zaskoczeni wyborem towaru i ceną bo zawsze chodzą tylko do Lidla nawet po małą rzecz. Dzięki temu zabiegowi zyskały małe sklepy które nigdy nie mogłyby pozwolić sobie na taką kampanię jak sieciówki. Taka sprawiedliwość dziejowa :-)
63 20
odpowiedź
User
pytanko
I jest i druga strona medalu. Znajomy prowadzi niewielki sklep w małej miejscowości. Z racji tego że jest właścicielem może go otwierać kiedy tylko chce. Gdyby nie niedzielne ograniczenie handlu o jego sklepie wielu potencjalnych klientów nigdy by się nie dowiedziało. Co więcej dzięki niedzielnemu ograniczeniu przybyło mu klientów również w inne dni. Sporo klientów jest takich którzy robią zakupy TYLKO w sieciach typu Lidl czy Biedronka a o małych sklepach zapominają. Nie raz miał takich klientów którzy mówili że nie wiedzieli o tym sklepie i w ogóle są miło zaskoczeni wyborem towaru i ceną bo zawsze chodzą tylko do Lidla nawet po małą rzecz. Dzięki temu zabiegowi zyskały małe sklepy które nigdy nie mogłyby pozwolić sobie na taką kampanię jak sieciówki. Taka sprawiedliwość dziejowa

Ok, ale jak to się ma do równego traktowania podmiotów gospodarczych?
24 68
odpowiedź
User
Gary
Aj waj, aj waj...
34 14
odpowiedź