SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Czy wiesz co jesz?

Pogorszyły się wyniki jakości mleka i mięsa oraz ich przetworów, a także miodu. Lepiej, niż w ubiegłym roku wypadła jakość ryb i przetworów rybnych - tak wskazują kontrole Inspekcji Handlowej przeprowadzone na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2009 roku.

Zakupy artykułów spożywczych to konieczność. Mleko, ser, wędliny, ryby czy masło to produkty,  które można znaleźć w niejednej lodówce.  Czy wiemy jednak, co wkładamy do sklepowego koszyka? Czy umiemy czytać etykiety? To ważne pytania, które niestety zadaje sobie niewielu z nas - informacji o produktach na etykiecie poszukuje jedynie co piąty Polak.* Na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Inspekcja prowadzi regularne kontrole artykułów spożywczych. Od początku 2009 roku sprawdzała m.in. jakość oraz oznakowanie: mleka, mięsa, ryb i ich przetworów oraz miodu. Wyniki kontroli niemal 9 tys. partii produktów prezentuje najnowszy raport. Skontrolowano hurtownie, sklepy wielkopowierzchniowe, magazyny oraz inne placówki detaliczne.

Zgodnie z prawem żywność przeznaczona do sprzedaży powinna być odpowiednio oznakowana. Producenci muszą m.in. podać termin przydatności do spożycia, wykaz składników, ich ilość, itp. Zgodnie z prawem niektóre artykuły spożywcze muszą spełniać minimalne standardy jakości. Należą do tej grupy m.in.: mleko, masło, tłuszcze do smarowania, oliwa z oliwek, miód czy wyroby czekoladowe. Żywność, dla której prawo nie określa minimalnych standardów - parametry jakościowe wyznacza  producent, deklarując je przede wszystkim na opakowaniu, czy etykiecie. Dotyczy to np.: przetworów mięsnych, warzywnych, napojów bezalkoholowych oraz pieczywa.

W porównaniu z poprzednim badaniem niemal dwukrotnie wzrósł odsetek nieprawidłowości w zakresie mięsa i jego przetworów - z 8,7 do 17,7 proc. Najczęstsze to: niewłaściwa konsystencja, niższa zawartość mięsa, białka i wyższa skrobi oraz skład produktu inny niż wynikało z deklaracji producenta. Rodzaj ujawnianych wad świadczy o stosowaniu tańszego, gorszego mięsa. Warto wiedzieć! Regułą jest, że prawo nie określa minimalnych wymagań jakościowych dla mięsa i jego przetworów.  To producent deklaruje na opakowaniu skład np. dla wędlin.  Oznacza to, że konsument chcący porównać tę samą wędlinę pochodzącą od różnych producentów, powinien wiedzieć, że ich skład, mimo tej samej nazwy, może znacznie się różnić. Nie jest to niezgodne z prawem. Stąd też pod takimi samymi nazwami - np. polędwica sopocka - mogą być oferowane całkiem różne jakościowo produkty.

Wzrost liczby nieprawidłowości dotyczy także mleka i jego przetworów - z 16 do 19,4 proc. Zastrzeżenia dotyczyły m.in.: dodawania tłuszczów roślinnych do masła, niewłaściwej konsystencji, zapachu i smaku produktów oraz niezgodności rzeczywistego składu z deklaracją producenta. W trakcie kontroli inspektorzy IH stwierdzili również bezprawne posługiwanie się, zarówno przez producentów jak i sprzedawców, nazwami prawnie chronionymi takimi jak oscypek, bryndza podhalańska czy feta.  Na przykład: wyrób wyprodukowany wyłącznie z mleka krowiego nosił nazwę "Ser Janosika - ser typu oscypek". Warto wiedzieć! Zgodnie z prawem masło to produkt zawierający od 80 do 90 proc. tłuszczów zwierzęcych i żadnych roślinnych. Nazwy ser, jogurt, kefir czy śmietana mogą być używane do produktów pochodzących wyłącznie z mleka krowiego.

W przypadku miodu nieprawidłowości dotyczyły 22,5 proc. skontrolowanych partii (rok wcześniej - 19,3 proc.). Zastrzeżenia wzbudził przede wszystkim brak lub znikoma ilość pyłków np. lipy w miodach deklarowanych jako lipowe. Przyjmuje się, że polskie miody: gryczany, rzepakowy i wrzosowy można zaliczyć do danej odmiany, jeżeli udział pyłku przewodniego wynosi nie mniej niż 45 proc. W przypadku miodu akacjowego to 30 proc., a miodu lipowego - 20 proc. Przepisy szczegółowo regulują również wymagania w zakresie barwy, konsystencji, smaku i zapachu oraz m.in.: zawartości wody, fruktozy i glukozy.

Odsetek nieprawidłowości w zakresie ryb i ich przetworów spadł z 40,7 do 32,2 proc. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło niższej od deklarowanej masy ryby oraz jej niewłaściwego smaku, zapachu i wyglądu. Świadczy to o użyciu ryb o niewłaściwej jakości, znacznie tańszych oraz nieprzestrzeganiu procedur technologicznych. Kontrolerzy zakwestionowali w rybach mrożonych nieuzasadnione zwiększenie ilości glazury - otoczki z lodu. Mogło to wprowadzać konsumentów w błąd, co do rzeczywistej wagi kupowanego towaru. Warto wiedzieć! W przypadku ryb przedsiębiorca powinien nas informować m.in. o metodzie produkcji -złowione w morzu lub w wodach śródlądowych bądź wyhodowane, obszarze połowu np. złowione w morzu - Ocean Spokojny, a także w przypadku ryb sprzedawanych jako maślana - informację o metodach przygotowania (gotowania) i o ryzyku związanym z obecnością szkodliwych substancji.

W przypadku stwierdzenia niewłaściwej jakości handlowej produktu Inspekcja Handlowa może nakazać: wycofanie z obrotu, wstrzymanie wprowadzania na rynek albo usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Przedsiębiorcom grożą również kary finansowe nawet do 10 proc. przychodów w przypadku wprowadzania do obrotu produktów zafałszowanych. Ustalenia z przeprowadzonych kontroli dały podstawę m.in. do: wydania 44 decyzji, na mocy których wycofano produkty, nakazano uzupełnienie informacji oraz obniżenie cen. Inspekcja Handlowa nałożyła również 223 mandaty karne.

Jakość mleka, mięsa i ich przetworów oceniono w II kwartale, ryb i przetworów rybnych w III kwartale na terenie całego kraju, a miodu w I kwartale w województwach: kujawsko-pomorskim, lubelskim, mazowieckim, podkarpackim, pomorskim, śląskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że wszelkie zastrzeżenia dotyczące oznakowania, jakości i bezpieczeństwa produktów można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów. Szczegółowych informacji udziela także Federacja Konsumentów. Bezpłatne porady udzielane są również przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich pod numerem telefonu 0 800 800 008. Poradnictwo konsumenckie w Polsce jest finansowane między innymi z budżetu UOKiK.

*Badania TNS OBOP na zlecenie UOKiK, Warszawa 2007.

Dołącz do dyskusji: Czy wiesz co jesz?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl