Dariusz Andrian na czele Young&Rubicam Brands w Polsce, będzie też dalej zarządzał VML Poland

Zwolnione przez Michała Kazimierczaka stanowisko CEO Grupy Young&Rubicam Brands Polska obejmuje Dariusz Andrian, CEO agencji VML Poland. Będzie łączyć obie funkcje.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Dariusz Andrian na czele Young&Rubicam Brands w Polsce, będzie też dalej zarządzał VML Poland
Dariusz Andrian

Andrian będzie kierować strukturami i zespołami Y&R Advertising, Wunderman i shoperrmarketingowym Labstore, a zarazem będzie zarządzać prawie 300-osobowym zespołem agencji VML Poland z biurami w Warszawie i Krakowie.

Pod kierownictwem Dariusza Andriana zespoły Y&R Brands mają świadczyć bardziej zintegrowane rozwiązania komunikacyjne korzystając z szerokiego portfolio digitalowych i technologicznych usług agencji VML.

Dariusz Andrian z branżą reklamową związany jest prawie 20 lat. Pracował m.in. w DDB i McCann. Od 2008 roku współtworzył Grupę Heureka, która po akwizycji WPP i VML stała się największym europejskim biurem amerykańskiej agencji VML. Jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Agencji Reklamowych SKM SAR i komitetu organizacyjnego Effie Awards.

Dariusz Andrian na stanowisku CEO Y&R Brands Polska zastąpił Michała Kazimierczaka, który postanowił rozstać się z agencją po 4 latach pracy w niej.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji