Dariusz Grzędziński rozstał się z "Super Expressem"

Po dziewięciu miesiącach współpracy Dariusz Grzędziński odszedł z „Super Expressu” (Grupa ZPR Media), gdzie pracował w dziale politycznym.

NB
NB
Udostępnij artykuł:
Dariusz Grzędziński rozstał się z "Super Expressem"
Dariusz Grzędziński

W rozmowie z nami potwierdził, że rozstał się z tytułem, informując szefostwo o końcu współpracy. Na razie nie chciał zdradzać do jakiej redakcji przechodzi, wiadomo jednak, że zostaje w dziennikarstwie.

Na przełomie września i października ubiegłego roku Grzędziński, tak jak kilkoro innych dziennikarzy, odszedł z działu politycznego „Faktu”. - W ostatnich miesiącach z „Faktu” zniknęło ok. 20 dziennikarzy, którzy przez lata stanowili trzon gazety. Trudno jest się odnaleźć w takiej sytuacji i coraz trudniej dostrzec kierunek, w którym zmierza tytuł – mówił wtedy w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

W „Fakcie” Dariusz Grzędziński pracował przez cztery lata. Wcześniej był związany z Agencją Informacyjną Polska Press i „Polska The Times” oraz krótko z Dziennik.pl. Ponadto przez dwa lata był rzecznikiem prasowym Fundacji Szansa dla Niewidomych.

 

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kontrola w TV Republika. Sakiewicz: chcą sprawdzić wszystko

Kontrola w TV Republika. Sakiewicz: chcą sprawdzić wszystko

To najgorsze polskie filmy? "Friz & Wersow", "Putin" i "100 dni do matury" nominowane do Węży

To najgorsze polskie filmy? "Friz & Wersow", "Putin" i "100 dni do matury" nominowane do Węży

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Bartek Ziemiański w PR Calling. Wzmocni kompetencje LinkedIn i social selling

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi dziennikarz od środowiska

Więcej niż lot – podróż, która zaczyna się wcześniej
Materiał reklamowy

Więcej niż lot – podróż, która zaczyna się wcześniej

Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"

Serwis dla Polonii zawiesza działalność. "Nie rozumiemy tej decyzji Senatu"