SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Elżbieta Kruk: dekoncentracja mediów na razie odłożona, polskojęzyczne gazety niemieckie nie bronią naszego interesu

Elżbieta Kruk, posłanka PiS i członek Rady Mediów Narodowych, stwierdziła, że wprowadzenie przepisów o dekoncentracji kapitałowej w mediach zostało na razie odłożone. Jej zdaniem media z zagranicznym kapitałem nie reprezentują polskiej racji stanu. - W polskojęzycznych gazetach niemieckich wydawanych w Polsce polski rząd cały czas był krytykowany za swoją politykę w kwestii migrantów, politykę propolską, prowadzoną w naszym interesie - powiedziała.

Elżbieta Kruk, fot. pisjanow.pl Article

Projekty nowych regulacji w zakresie koncentracji kapitałowej w segmencie mediów są przygotowywane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, we współpracy z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji oraz Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Odpowiadający za to wiceminister kultury Paweł Lewandowski powiedział nam pod koniec września, że teraz musi zostać podjęta decyzja polityczna, który z opracowanych wariantów zostanie skierowany do parlamentu.

Dekoncentrację w segmencie mediów kilka razy zapowiadał w br. prezes PiS Jarosław Kaczyński, ostatnio półtora tygodnia temu podczas spotkania Klubów „Gazety Polskiej”. - Powinniśmy konsekwentnie wychodzić z sytuacji, w której większość mediów nie należy do Polaków, nie należy do polskich firm - stwierdził. - Rynek gazet telewizyjnych, gazeta dla pań, gazet dla młodzieży - to jest jedna firma w Polsce. Rynek codziennej prasy lokalnej - to jest inna firma. Jest też ogromna przewaga jednej firmy w telewizji, jeżeli chodzi o reklamy - to jest przeszło 40 proc. dla jednej firmy - wyliczył Kaczyński.

Jednak we wtorek Elżbieta Kruk, posłanka PiS i członek Rady Mediów Narodowych, na antenie Polskiego Radia 24 powiedziała, że projekt dekoncentracji kapitałowej w mediach został na razie odłożony. Jest to związane m.in. z przedłużającymi się pracami nad prezydenckimi projektami ustaw o zmianach w Sądzie Najwyższym i KRS.

„Gazeta jest z kapitałem niemieckim nie broni polskiego interesu”

Do zapowiedzi dekoncentracji odniosły się już niektóre firmy medialne należące do zagranicznych właścicieli. Prezes TVN Jim Samples zapewnił, że firma nie prowadziła żadnym rozmów dotyczących sprzedaży TVN24 ani nie zamierza pozbywać się tej stacji. Zaznaczył, że ze spokojem podchodzi do zapowiadanej przez rząd dekoncentracji. Natomiast Polska Press Grupa zdementowała podaną przez „Gazetę Wyborczą” informację, jakoby niemiecki właściciel tego wydawnictwa dostał ofertę sprzedania go polskiemu podmiotowi państwowemu.

Z kolei dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski parę tygodni temu na łamach „Newsweeka” stwierdził, że jeśli ta stacja wezwałaby do manifestacji w obronie wolnych mediów, na ulicę wyszłoby milion osób. Niektórzy publicyści wyśmiali tę wypowiedź jako ogromne przeszacowanie znaczenia, jakie dla społeczeństwa mają media.

- To nie jest coś, co Polaków może interesować - skomentowała Elżbieta Kruk możliwość protestów przeciw dekoncentracji mediów. - Ale uważam też, że trzeba dużo mówić o tych kwestiach, bo wiem z doświadczenia parlamentarnego, że nadal wiedza Polaków o zakresie kapitału zagranicznego... - głównie niemieckiego, bo 75 procent kapitału zagranicznego w mediach w Polsce to kapitał niemiecki - jeszcze Polacy nie zdają sobie z tego sprawy. Muszą wiedzieć, że na przykład taka czy inna gazeta jest z kapitałem niemieckim, więc broni interesu nie naszego polskiego, tylko własnego kapitału - zaznaczyła.

Według posłanki PiS takie nastawienie mediów z zagranicznym kapitałem było widać ostatnio przy dwóch szeroko dyskutowanych tematach: nieprzyjmowaniu przez Polskę uchodźców oraz planie ograniczenia handlu w niedziele.

- W polskojęzycznych gazetach niemieckich wydawanych w Polsce polski rząd cały czas był krytykowany za swoją politykę w kwestii migrantów, politykę propolską, prowadzoną w naszym interesie. Bardzo ostra krytyka w mediach z kapitałem niemieckim rządu - opisała Elżbieta Kruk. Dodała, że przyczyną sporu w sprawie ograniczenia handlu w niedziele są kwestie finansowe, a nie społeczne. - Ta dyskusja dotyczy przede wszystkich potężnych interesów korporacji międzynarodowych, tych wielkich hipermarketów - stwierdziła.

Elżbieta Kruk uważa, że podobnie jak media z obcym kapitałem zachowuje się część polityków opozycji. - Z przykrością należy stwierdzić, że nie pierwszy raz to jest takie ustawianie się części polityków opozycyjnych po stronie niepolskiej, tylko w bronieniu obcych interesów. To coś niebywałego. Polscy politycy zapominają o interesie Polski - oceniła.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Elżbieta Kruk: dekoncentracja mediów na razie odłożona, polskojęzyczne gazety niemieckie nie bronią naszego interesu

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
Wolność słowa w Polsce w rozkwicie: każdy wsiowy głupek ma czas na wypowiedź i nawet mu nie przerywają. Armia jeździ niemieckimi czołgami, 3/4 samochodów w tym kraju jest pochodzenia niemieckiego i dorabiany jest niemiecki lub chiński kapitał produkujący do nich części zamienne. To też trzeba zmienić, a naród uświadomić?
55 12
odpowiedź
User
PatriotaPolak
Prawdziwi Polacy powinni czerpać wiedzę tylko z mediów z polskim kapitałem np. Gazety Wyborczej, Tygodnika "Nie", Tygodnika Polityka czy z Polsatu.
51 11
odpowiedź
User
Gość
Coś tam, coś tam.
56 9
odpowiedź
User
Irenka z podgardlem
Ja mam pytanie do pani " Coś tam coś tam" - To już nie wolno krytykować rządu? Komuna wróciła!!!
55 12
odpowiedź
User
ja
a dlaczego piekarze maja pracowac w niedziele, jak wolne to wszyscy nikt nie pracuje,ochroniarze polityków tez powinni miec wolne, piloci, kierowcy
28 7
odpowiedź
User
Eye of Beholder
interesu komuchów i ubeków z PiS nie bronią, ale wolność słowa gwarantują, bo patrzą tej swołoczy na ręce.
18 9
odpowiedź
User
wujek sam
Czyli że w końcu pisiory spotkały się z jakimś rozgarniętym zespołem prawników, który spokojnie wytłumaczył, że jesteśmy za krótcy, żeby iśc na wojenkę z USA i niemieckimi koncernami, a międzynarodowe arbitraże zrobiłyby nam z d jesień średniowiecza o sankcjach nie wspominając...
36 10
odpowiedź
User
Gary
Czy to prawda, UMK w Toruniu wykupił 25000 rocznych cyfrowych prenumerat GW?
19 4
odpowiedź
User
aZaliż
A może należałoby się zastanowić, posłanko Kruk czy państwo tworzy SPRZYJAJĄCE warunki dla polskich przedsiębiorców, w tym wydawców?
A dopiero potem dziwić, że media są w obcych rękach.
17 4
odpowiedź
User
qi
a ja sobie myślę, że zwyczajnie zwycięża kalkulacja. firmy zapłaciły za koncesje choćby, pójdą do sądu, i to nie polskiego tylko wyżej. i trzeba będzie płacić. już wisi 2,5 mld w pozwie z wiatraków. i to nawet nie chodzi o te pieniądze. wdanie się w spór sądowy zatrzyma natychmiastowo większość inwestycji zagranicznych. sprawa wiatraków jest języczkiem u wagi. zobaczą jak się będzie rozwijać a potem zdecydują. i niech się nikt nie łudzi że można zwyczajnie nie zapłacić. mamy nieco aktywów za granicą, mogą zostać zabezpieczone na wypadek powództwa. ta pani pozwala sobie na wygłaszanie śmiałych sądów o cudzym biznesie bo nie z jej kieszeni będą płacone odszkodowania.
20 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing