SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Disney+ o was zapomniał? Nadal jest sposób na promocyjną subskrypcję

Przed swoim startem w Polsce serwis Disney+ zaoferował promocję, w ramach której można było zapłacić niższą cenę za roczną subskrypcję. Jednak po debiucie platformy nie wszyscy chętni na tę ofertę otrzymali odpowiednią wiadomość i wskazówki na ten temat. Ale wciąż istnieje możliwość skorzystania z promocji. Wirtualnemedia.pl wskazują jak to zrobić.

Article

Serwis VoD Disney+ zadebiutował w Polsce 14 czerwca 2022 r. Kontent w serwisie został zgromadzony pod sześcioma markami: Disney, Pixar, Marvel, Star Wars, National Geographic i Star. W ofercie jest 800 filmów, ponad 1800 seriali, w tym 150 oryginalnych produkcji Disney+.

W naszym kraju Disney+ wystartował „z przytupem”. W pierwszym tygodniu od uruchomienia w Polsce łączna oglądalność platformy wyniosła 1,9 mln osób. To około 700 tys. więcej widzów niż w pierwszych siedmiu dniach istnienia platformy HBO Max, która zadebiutowała nad Wisłą w marcu. Widzowie oglądają treści w Disney+ głównie na telewizorach.

Jak skorzystać z promocji?

Obecnie za miesięczny dostęp do Disney+ trzeba zapłacić 28,99 zł, zaś w opcji całorocznej opłaty cena abonamentu wynosi łącznie 289,90 zł.

Jednak jeszcze przed debiutem w Polsce Disney+ zaoferował użytkownikom promocję. Przewidywała ona możliwość zapisania się (w terminie od 10 maja do 14 czerwca br.) do newslettera, co po starcie platformy pozwalało na wykupienie rocznego dostępu do serwisu w zamian za 229,90 zł, a więc o ok. 20 proc. taniej niż w wypadku opłaty standardowej.

Pojawiły się jednak sygnały, że po starcie Disney+ nie wszyscy chętni na promocję otrzymali odpowiednią wiadomość, dzięki której mogli skorzystać z oferty. Okazuje się jednak, że nic straconego. Nadal istnieje możliwość dokonania takiej operacji.

Aby skorzystać z wybranej przed 14 czerwca promocji należy otworzyć stronę serwisu Disney+, a następnie rozpocząć proces rejestracji w serwisie.

Czytaj także: Szef Disneya w Europie Centralnej: wyniki Disney+ w Polsce powyżej oczekiwań

Po dojściu do karty z opcjami płatności użytkownik nie wskazuje żadnej z tam proponowanych, ale opuszcza ten krok i wylogowuje się z serwisu.

W następnym kroku należy zadzwonić do biura obsługi klienta Disney+ (22 103 37 11) i zaczekać na połączenie z konsultantem. Wygodną opcją jest fakt, że w wypadku długiego oczekiwania na połączenie można skorzystać z opcji przewidującej oddzwonienie pracownika serwisu do użytkownika.

W trakcie rozmowy należy wyjaśnić konsultantowi, na czym polega problem z dostępem do promocji. Następnie trzeba podać imię i nazwisko oraz adres mailowy wpisany podczas rejestracji.

Czytaj także: Jak oglądać w Polsce gigantów VoD? Disney+, Netflix, HBO Max i Amazon

Pracownik infolinii wygeneruje unikalny, złożony z 19 znaków kod, który należy zapisać. Po zakończeniu rozmowy użytkownik przechodzi na dedykowaną stronę https://www.disneyplus.com/pl-pl/redeem, na której wprowadza podany kod i zatwierdza go przyciskiem poniżej. Po pomyślnym przebiegu tej operacji można skorzystać z promocyjnych warunków opłaty rocznej subskrypcji w Disney+.

 

Dołącz do dyskusji: Disney+ o was zapomniał? Nadal jest sposób na promocyjną subskrypcję

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Paweł
Artykuł spóźniony o 2 dni.
Właśnie dzisiaj (28.06.) zadzwoniłem na support D+ i dowiedziałem się, że "promocja była do 26.06. i już nie możemy wygenerować tych kodów".
Wstyd Disney, wstyd. Doskonale wiecie, kto zapisywał się do Was na newsletter przez 14.06. Żaden problem wygenerować kody dla tych adresów e-mail.
Do subskrypcji dołączę, gdy już mi ten spory niesmak minie.
odpowiedź
User
inlove
Powiem tak, że zapisałem się na subskrypcję i na wszelki wypadek uczyniłem to na 3 adresy mailowe: gmail, outlook i onet i 14 czerwca rano o ten samej godzinie na wszystkie te skrzynki ładnie przyszła odpowiedź Disneya z linkiem do aktywacji :)
Tak więc jak komuś nie przyszły te linki, to zapytałbym się jedynie, jakiego dana osoba użyła adresu?
Z doświadczenia wiem, że w tego typu podobnych sytuacjach nie można w 100% polegać na o2, interii, int, czy wp, zwłaszcza w ich nietypowych domenach i dodatkowo gdy jeszcze ma się powłączane jakieś mechanizmy antyspamowe, że że dane wiadomości nawet folderu "spam" nie widzą na oczy.
odpowiedź