SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ekspert wyjaśnia, dlaczego dokument „Królowa Kleopatra” Netfliksa wzbudza kontrowersje

Minęły prawie dwa tygodnie od premiery serialu dokumentalnego Netfliksa, pt. „Królowa Kleopatra”, a produkcja wciąż zdobywa rekordowo niskie oceny we wszystkich internetowych bazach danych na temat filmów i seriali. Ekspert wyjaśnia, dlaczego dokument wywołał ostrą reakcję widowni.

„Królowa Kleopatra”, NetflixArticle

Wszystko zaczęło się jeszcze przed premierą serialu. W zwiastunie dokumentu słyszymy wypowiedź jednej z ekspertek występujących w produkcji Netfliksa, która wspomina słowa swojej babci: „nieważne co mówią w szkole, Kleopatra była czarna”. Wspomnienia pochodzą od prof. Shelley P. Haley (Hamilton College).

Sytuacja ta doprowadziła do reakcji ze strony Egiptu. Egipskie Ministerstwo Turystyki i Starożytności domaga się oświadczenia ze strony producenta serialu i wskazuje, że jego dokumentalny charakter „wymaga od osób odpowiedzialnych za produkcję oparcia się na faktach historycznych i naukowych”. Z kolei Najwyższa Rada Starożytności, czyli istniejąca od 160 lat organizacja odpowiadająca za dziedzictwo kulturowe Egiptu wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że królowa Kleopatra miała jasną skórę i helleńskie korzenie.

Kolor skóry Kleopatry

Zapytaliśmy Wojtka Ducha, redaktora naczelnego portalu historia.org.pl, na czym polega problem z interpretacją faktów historycznych, którą w dokumencie Netfliksa proponują badacze. - Kolor skóry to kwestia, która w filmie powinna być trzeciorzędna, nie powinna także stanowić wartościowania w recenzjach. Jedynym wyjątkiem jest film dokumentalny, a jako taki Netflix pozycjonuje swoją produkcję. Wówczas kolor skóry staje się tak jak daty, miejsca, zachowania, nazwiska elementem, który powinien zostać wiernie odwzorowany. Tymczasem wszelkie materialne źródła (rzeźby, monety, prace historyków z epoki itd.) wskazują na europejskie pochodzenie Kleopatry. Pochodziła z macedońskiej dynastii Ptolemeuszy, którzy nie asymilowali się z egipską ludnością do tego stopnia, że wiele ich małżeństw było kazirodztwem. Tym samym elitę nowego państwa zaczęli stanowić Grecy, którzy mieli odmienną kulturę, język i obyczaje. Byli dla rdzennej ludności obcą cywilizacją, która nawet nie posługiwała się językiem egipskim. Wyjątkiem była dopiero Kleopatra, która nauczyła się języka egipskiego, ale nie wiemy w jakim stopniu – wyjaśnia ekspert.

Skąd badacze występujący w dokumencie czerpali wiedzę o kolorze skóry Kleopatry? - W serialu narrację co do koloru skóry zbudowano wyłącznie na domysłach, tj. skoro nie wiemy zbyt wiele o matce i babce Kleopatry, to mogły być równie dobrze czarnoskóre. To teoretycznie rzecz jasna możliwe, ale prawdopodobieństwo tego wobec wszelkich źródeł i wiedzy o dynastii Ptolemeuszy jest bardzo, bardzo małe. Twórcy produkcji, którą Netflix komunikuje jako dokument winni opierać się głównie na tym co pewne niż tylko hipotetycznie możliwe. Mogli przecież po prostu wspomnieć o takiej możliwości w dokumencie, ale wybrali inną drogę, która spotkała się z krytyką historyków i egipskiej Najwyższej Rada Starożytności – podsumowuje Wojtek Duch, redaktor naczelny portalu historia.org.pl

Niskie oceny dokumentu

Kontrowersje wokół koloru skóry Kleopatry rozzłościły widzów, którzy dają wyraz swojemu niezadowoleniu, oceniając serial w serwisach tematycznych. Na Filmwebie dokument jedenaście dni po premierze zyskał ocenę 1.3 na 10 punktów (głosowało 3.067 użytkowników). Nie inaczej wygląda sytuacja w amerykańskich serwisach. W serwisie Rotten Tomatoes serial zyskał zaledwie 3 proc. średniego wyniku oglądalności (dla porównania również budzący kontrowersje dokument Netfliksa pt. „Harry i Meghan” uzyskał 19 proc. w średnim wyniku oglądalności). W serwisie IMDb ocena „Królowej Kleopatry” wynosi 1 na 10 punktów. Zagłosowało aż 67.952 użytkowników.

Widzowie głosują, żeby wyrazić brak poparcia dla interpretacji pochodzenia Kleopatry, którą sugeruje dokument, ale nie wiadomo, czy serial obejrzeli, czy też polegają jedynie na fragmentach zawartych w zwiastunie. Netflix wciąż nie odniósł się do krytyki produkcji Jady Pinkett Smith.

„Królowa Kleopatra” dostępna jest na Netfliksie.

Netflix ma globalnie 230 mln subskrybentów

Netflix nie podaje, ilu użytkowników ma w Polsce. Z danych Mediapanel wynika, że platforma, jako strona www oraz aplikacja na urządzenia mobilne i smart tv, przyciągnęła 12,92 mln polskich internautów, z których każdy spędził tam średnio 7 godzin, 10 minut i 47 sekund. Zasięg platformy wyniósł 43,55 proc.

W IV kwartale 2022 r. liczba subskrybentów Netfliksa urosła o 7,66 mln do 230,75 mln. Natomiast wzrost przychodów wyhamował do 1,9 proc., a zysk netto skurczył się z 607 do 55 mln dolarów. Współzałożyciel platformy Reed Hastings z funkcji jednego z szefów platformy przeszedł do jej rady dyrektorów.

Dołącz do dyskusji: Ekspert wyjaśnia, dlaczego dokument „Królowa Kleopatra” Netfliksa wzbudza kontrowersje

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rzulta morda
To teraz czas na dokument o Innuitach
odpowiedź
User
Synom
Więcej takich wyważonych ekspertów, a świat będzie lepszy.
odpowiedź
User
kolorki
To teraz czas na dokument o Innuitach
Ciekawe, czy Eskimosi to Czarna Madonna ;)
odpowiedź