SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

TVP w dwóch kanałach powtarza film atakujący Donalda Tuska

W niedzielę wieczorem TVP1 i TVP Info kolejny raz pokażą film dokumentalny Marcina Tulickiego „Nasz człowiek w Warszawie” zarzucający Donaldowi Tuskowi prorosyjskość. W czwartek Tusk wygłosił w Niemczech laudację na cześć narodu ukraińskiego.

Władimir Putin i Donald Tusk, kadr z filmu "Nasz człowiek w Warszawie", fot. TVPArticle

W piątek w głównym wydaniu „Wiadomości” zapowiedziano, że „Nasz człowiek w Warszawie” zostanie pokazany w TVP1 i TVP Info w niedzielę o godz. 22:15. Nie zaznaczono, że będzie to powtórkowa emisja.

W TVP1 miał o tej porze zostać pokazany film „Grace księżna Monako”, a w TVP Info - cykl „Strefa starcia”, który tym razem zostanie wyemitowany po dokumencie o Tusk i będzie dotyczyły jego tematyki.

O powtórce filmu o Tusku już po południu napisał na Twitterze Samuel Pereira, szef portalu TVP.info. - „Nasz człowiek w Warszawie”. Myślę, że warto przypomnieć ten film - stwierdził.

W „Wiadomościach” powtórkę zapowiedziano po relacji Karola Jałtuszewskiego, w której stwierdzono, że Lech Kaczyński już w 2008 roku ostrzegał przed zagrożeniem ze strony Rosji, za to rząd Donalda Tuska tak samo jak władze Niemiec stawiał na współpracę z Rosją.

Tuskowi zarzucono hipokryzję, przytaczając jego słowa z wystąpienia w czwartek wieczorem w Poczdamie, podczas uroczystości rozdania nagród M100 Media Award. - Mieliśmy rację, kiedy ostrzegaliśmy przed fatalnymi geopolitycznymi konsekwencjami Nord Stream 2". "(Mieliśmy rację) kiedy starałem się w 2014 roku po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę przekonać Niemców, Francuzów, Włochów do Europejskiej Unii Energetycznej, która mogła uniezależnić Europę od dyktatu gazowego Rosji - mówił lider Platformy Obywatelskiej.

Dokument o Tusku przed rocznicą smoleńską

Pierwszy raz „Nasz człowiek w Warszawie” został pokazany 9 kwietnia po godz. 20, równocześnie w TVP1 i TVP Info. W trwającym 75 minut filmie przeanalizowano przede wszystkim polityczne i gospodarcze relacje Polski z Rosją od przejęcia władzy jesienią 2007 roku przez koalicję PO-PSL do katastrofy smoleńskiej. Opisano m.in. wizytę Lecha Kaczyńskiego w Tibilisi w sierpniu 2008 roku, spotkania Donalda Tuska z Władimirem Putinem (m.in. podczas wizyty w Moskwie na początku 2008 roku, rocznicy wybuchu II wojny światowej, krótko przed katastrofą smoleńską i zaraz po niej), podpisanie przez Polskę ponad dekadę temu wieloletniej umowy z rosyjskim koncernem Gazprom oraz budowę przez Polskę terminala LNG w Świnoujściu.

W dokumencie wypowiadali się publicyści, m.in. Rafał Ziemkiewicz i Piotr Semka z „Do Rzeczy”, Katarzyna Gójska z „Do Rzeczy” i Telewizji Republika (w ostatnich latach współpracująca też z Polskim Radiem), Marek Pyza z „Sieci” i Grzegorz Kuczyński z Polska Press, a także historyk prof. Andrzej Nowak oraz były szef Grom gen. Roman Polko.

Wielokrotnie sugerowano, że Donald Tusk i jego rząd podejmowali decyzje polityczne i gospodarcze korzystne dla Rosji, natomiast Lech Kaczyński trafnie rozpoznał agresywną politykę Kremla i to on zdecydował o projektach energetycznych mających uniezależniać nasz kraj od Rosji. W filmie przeplatano ujęcia prezydenckiego samolotu, który 10 kwietnia 2010 rozbił się w Smoleńsku oraz zniszczeń i ofiar trwającej obecnie agresji Rosji na Ukrainę z obrazkami ze spotkań Donalda Tuska i przywódców innych krajów Unii Europejskiej z Władimirem Putinem i Dmitrijem Miedwiediewem. Parokrotnie po wypowiedziach Tuska na temat rozwoju współpracy z Rosją pokazano ujęcie ze śmiejącym się prezydentem Rosji.

 

Zaraz po emisji dokumentu w TVP Info pokazano dyskusję o jego tematyce, w której uczestniczyli Marcin Tulicki, Michał Rachoń z TVP Info, Dorota Kania z Polska Press, Michał Karnowski z „Sieci” i Tomasz Sakiewicz z „Gazety Polskiej” i TV Republika.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi dotyczące filmu, zarzucono mu nierzetelność, brak obiektywizmu oraz ukazanie drastycznych scen z wojny na Ukrainie.

W niedzielę wieczorem w głównej stacji będzie można obejrzeć jeszcze jeden reportaż o tematyce politycznej. TVN postanowił na swojej głównej antenie pokazać materiał Piotra Świerczka „Siła kłamstwa” o podkomisji smoleńskiej kierowanej przez Antoniego Macierewicza, premierowo wyemitowany w miniony poniedziałek w TVN24 w cyklu „Czarno na białym”.

Według danych Nielsen Audience Measurement w sierpniu br. średnia widownia minutowa TVN wynosiła 256 854 widzów, a udział w rynku oglądalności - 4,89 proc., po wzroście rok do roku o 19,8 proc. Natomiast główne wydanie „Wiadomości” oglądało przeciętnie 1,98 mln widzów (9,3 proc. mniej niż przed rokiem), z czego 1,41 mln w TVP1, a 578 tys. w TVP Info.

Telewizja Polska jest zdecydowanie najmniej wiarygodną z czołowych marek medialnych w Polsce. W sondażu na potrzeby tegorocznego raportu Reuters Institute zaufanie wobec niej wyraziło tylko 24 proc. respondentów (mniej niż w przypadku „Gazety Polskiej”, „Super Expressu” i „Faktu”), a nieufność - aż 49 proc.

Dołącz do dyskusji: TVP w dwóch kanałach powtarza film atakujący Donalda Tuska

24 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mikołaj
Ależ to słabe jest. I niby widz czekający na Czarno na białym w tvn przełączy się na film atakujący Tuska i to 15 min po jego rozpoczęciu. Kto tam odpowiada za programowanie??? Na końcu się okaże że tylko zirytuja widzów którzy nastawili się na Grace księżniczkę Monako ślę ktoś wstawił im beż większego uzasadnienia odgrzewany reportaż o polityczny.
To będzie bardzo przeciwskuteczne.
odpowiedź
User
Matt
W 2010 Jarosław Kaczyński nagrał hołd poddańczy Rosjanom, w którym dziękuję żołnierzom radzieckim za walkę z Niemcami, dlaczego TVP tego nie przypomni?
odpowiedź
User
Matt
W 2010 Jarosław Kaczyński nagrał hołd poddańczy Rosjanom, w którym dziękuję żołnierzom radzieckim za walkę z Niemcami, dlaczego TVP tego nie przypomni?
odpowiedź