SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

“Dziennik Polski” bez mutacji lokalnych

Od czwartku, 29 grudnia br. w wydawanym w Małopolsce “Dzienniku Polskim” (Polskapresse) nie ma już mutacji lokalnych. Zastąpiły je wspólne strony z informacjami z różnych części województwa małopolskiego.

“Dziennik Polski” bez mutacji lokalnych

Dotąd tytuł miał codziennie sześć mutacji: krakowską, nowosądecką, tarnowską, podhalańską, Małopolski Zachodniej oraz dotyczącą obszarów wokół Krakowa. Każda z nich liczyła po 8 stron. Teraz w “Dzienniku” każdego dnia pojawia się 12 wspólnych stron pod tytułem “Kronika Małopolska” zawierających informacje z różnych obszarów Małopolskie.

- Jesteśmy przekonani, że czytelnicy zaakceptują tę zmianę i docenią większą objętość dodatku - mówi nam Katarzyna Petrykowska, starszy specjalista ds. PR w Polskapresse. W związku z likwidacją mutacji, wydawca rozstał się z częścią dziennikarzy przygotowujących informacje lokalne, ale Pietrykowska nie informuje, ile to osób.

“Dziennik Polski” od lipca ub.r. należy w całości do Polskapresse, która w stolicy Małopolski wydaje również “Gazetę Krakowską” (więcej na ten temat). W październiku ub.r. został zwolniony redaktor naczelny “DP” Piotr Legutko (dowiedz się więcej), a od listopada redakcje obu tytułów mieszczą się w jedynym budynku. Pietrykowska zapewnia, że oba tytuły pozostaną na rynku w dotychczasowej formule.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: “Dziennik Polski” bez mutacji lokalnych

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kk
Ten wasz nowy produkt to masakra i oszukiwanie czytelników. Ponieważ zwolniono mnóstwo dziennikarzy z terenów (a mają być kolejne) - w dodatkach regionalnych znajdują się teraz same przeklejki słowo w słowo z gazety krakowskiej. Jak ktoś ma obie gazety - to czyta w nich te same teksty np. z Sącza.

I to jest to zapowiadane na początku "utrzymanie odrębności i niezależności" obu tytułów"?

Lepiej się przyznajcie że dążycie do połączenia DP z GK, a nie opowiadajcie że to ciekawa oferta dla czytelników
8 8
odpowiedź
User
jintieligient
No niestety, upadek mediów w formie tradycyjnej dokonuje się na naszych oczach.

Miejmy nadzieje, że coś takiego jak misja i etos dziennikarza jeszcze powróci, teraz to jakaś kpina i okres przejściowy przed nowym, nieznanym.

Pozdrawiam z nad kawki w barze Smakosz na Mogilskiej w Krakowie.
8 8
odpowiedź
User
mk
To chyba wydawca najpierw zabił Krakowską a teraz dziennik. A może takie do dupy władze ma oddziału Krakowie? Tam chyba nikt nie zna się na prasie. W Krakowskiej gówno do czytania od kilku lat a teraz Dziennik to druga kupa. Dobrze, że jest Wyborcza. Niestety znów wygra
8 8
odpowiedź
User
Jan
To samo pewnie teraz czeka wydania lokalne Dziennika Zachodniego. Ale dno
8 8
odpowiedź
User
AS
Niestety, to ewidentny krok w stronę fuzji obu dzienników w Małopolsce. Zaś tłumaczenie, w którym mówi się o zwolnieniach dziennikarzy i że będzie to oznaczało coś lepszego dla czytelników, to robienie ludziom wody z mózgu!
8 8
odpowiedź