SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Twórcy odchodzący z Ekipy: próbowaliśmy polubownego rozwiązania, napotkaliśmy na opór władz spółki

Szóstka twórców związanych z influencerską Ekipa Holding podkreśla, że wbrew stanowisku spółki uznają wypowiedzenie swoich umów o współpracy za definitywne. - W przypadku nierozwiązania konfliktu w formie mediacji, jesteśmy gotowi chronić naszych interesów - zapowiadają. - Wydawało nam się, że jesteśmy grupą przyjaciół. W miarę rosnącego sukcesu, czuliśmy jednak coraz większy dyskomfort - przyznają.

Twórcy youtube'owej EkipyArticle

W czwartek Ekipa Holding poinformowała, że Maria Ryskala (znana pod pseudonimem Marcysia), Marta Błoch (ps. Murcix), Mateusz Trąbka (ps. Tromba), Jakub Patecki (ps. Patec), Mateusz Krzyżanowski (Mini Majk) i Kamil Chwastek (Poczciwy Krzychu) złożyli wypowiedzenia umów z firmą i jej spółką zależną Ekipa Management.

Chodzi o długoterminowe umowy dotyczące zarządzania wizerunkami influencerów oraz kampaniami reklamowymi. Ekipa Holding podkreśliła, że po zweryfikowaniu złożonych dokumentów uznaje wypowiedzenia za „całkowicie bezskuteczne wobec braku istnienia podstaw prawnych oraz faktycznych do ich złożenia, mając na uwadze tak treść umów, jak i powszechnie obowiązujących przepisów prawa”.

Szóstka twórców we wspólnym oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek podkreśliła, że pozostaje na swoim stanowisku. - Nie uznajemy reprezentacji EKIPA Holding SA ani podmiotów powiązanych z tą spółką. Mimo podejmowanych prób polubownego rozwiązania spornych kwestii, napotkaliśmy na opór władz spółki. Wypowiedzenie umów, jest konsekwencją nie przyjęcia propozycji porozumienia, jaką złożyliśmy zarządowi spółki - stwierdzili.

Twórcy zadeklarowali firmie „chęć dokończenia wszystkich komercyjnych projektów (o ile występowały) i profesjonalne wypełnienie naszych obowiązków względem podmiotów trzecich”.

- Nie przywykliśmy do prowadzenia sporów publicznie. Cały czas wierzymy, że istnieje bezkonfliktowe rozwiązanie obecnej sytuacji - napisali. - W przypadku nierozwiązania konfliktu w formie mediacji, jesteśmy gotowi chronić naszych interesów - zaznaczyli.

„Przez lata pracowaliśmy na wspólny sukces”

W piątkowym czasie zorganizowanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych prezes Ekipa Holding Krzysztof Misiałkiewicz ocenił, że dla firmy to na razie problem głównie wizerunkowy. - Pracujemy, żeby nie przekładał się na spadek wartości Spółki - stwierdził. - Przychody z działalności influencerskiej grupy sześciu twórców, którzy weszli w spór z firmą są marginalne dla Ekipa Holding - dodał. Łukasz Wojtyca, mniejszościowy akcjonariusz firmy i prezes jej kilku spółek zależnych, stwierdził, że firma współpracuje obecnie z prawie 30 influencerami.

- Słowa Łukasza Wojtycy, określające nas jako marginalną dla biznesu część Ekipy, dowodzą stosunku i charakteru naszej dotychczasowej współpracy i relacji - skomentowała szóstka influencerów.

- Przez lata pracowaliśmy na wspólny sukces, nagrywaliśmy content na kanał Karola, wykładaliśmy prywatne środki na wynajem domów. Tak powstała EKIPA, jeszcze nie jako spółka akcyjna. nie jako brand marketingowy a grupa ludzi, która wierzyła, że może zrobić coś inaczej. Dzięki naszemu wspólnemu zaangażowaniu, stworzyliśmy markę, której produkty sygnowane jej logotypem, dosłownie, znikały z półek. Markę, która dla wielu młodych ludzi była i jest istotną częścią dorastania - opisali.

Odnieśli się też to relacji osobistych z innymi twórcami z Ekipy. - Wydawało nam się, że jesteśmy grupą przyjaciół. W miarę rosnącego sukcesu, czuliśmy jednak coraz większy dyskomfort. Relacje przestały być priorytetem. Atmosfera ulegała stopniowemu pogorszeniu - stwierdzili.

- Sygnalizowaliśmy nasze spostrzeżenia, próbowaliśmy naprawić sytuację, rozmawiać, niestety bez rezultatów. My także uwierzyliśmy w tę przyjaźń - dodali.

Po zapowiedzi skupu akcji kurs Ekipa Holding w górę

W czwartek wieczorem Ekipa Holding poinformowała o walnym zgromadzeniu zaplanowanym na 26 października. Akcjonariusze zdecydują wtedy o upoważnieniu zarządu do realizacji skupu akcji własnych spółki. Na nabywanie akcji przeznaczone zostanie maksymalnie 3 mln zł, walory mają być nabywane najwyżej po 6,87 zł za sztukę. Obecnie kapitał firmy składa się z 40,8 mln akcji.

- Celem nabycia akcji własnych będzie w szczególności ich umorzenie bądź dalsza odsprzedaż -do uznania Zarządu. Przeprowadzenie skupu akcji własnych powinno pozytywnie wpłynąć na płynność akcji Spółki - zaznaczono w komunikacie Ekipa Holding.

Od 11 maja do zeszłego czwartku akcje spółki staniały o 50,6 proc. - Zarząd uważa, że aktualny poziom cen akcji nie odzwierciedla wartości Ekipa Holding - stwierdził Krzysztof Misiałkiewicz. - Spółka jest zadowolona z otwarcia się na rynek kapitałowy. Uczymy się go i uważamy, że w średnim i długim okresie pokażemy naszą prawdziwą wartość - zaznaczył.

W piątek kurs Ekipa Holding wzrósł o 20,8 proc. - z 3,27 do 3,95 zł. Obroty na akcja spółki wyniosły 103 tys. zł, najwięcej od 12 lipca. Natomiast w poniedziałek akcje drożały o 1,5 proc.

Spółka weszła nia giełdę w połowie maja w efekcie odwrotnego przejęcia notowanej wcześniej firmy.

Największymi akcjonariuszem Ekipa Holding jest Karol Wiśniewski (lepiej znany jako Friz) z 41,21 proc. walorów. 19,68 proc. należy do Łukasza Wojtycy, a 13,43 proc. do spółki inwestycyjnej JR Holding.

Dołącz do dyskusji: Twórcy odchodzący z Ekipy: próbowaliśmy polubownego rozwiązania, napotkaliśmy na opór władz spółki

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Adrian
Jak długo jeszcze będziemy słyszeć o tych patusach i potykać się o lewiznę, którą próbują wciskać dzieciakom?
odpowiedź
User
Tomekk
To po jaką cholerę w to wchodziliście?
Zapatrzyliście się na amerykańskich youtuberów to macie.
Ale to jest Polska a nie USA.
Większość z Nich miała tyle wyświetleń filmików i subskrybentów że spokojnie sobie by dała rady bez tej całej Ekipy czy Team X.
Nikt im nie kazał w to wchodzić.
To tak jakby youtuber zaczął się żalić że podpisał umowę na współprace z x firmą i potem współpraca zaczęła źle się układać. Zasada jest prosta nie wolno przyjmować wszystkich propozycji.
odpowiedź
User
seba
następna wydmuszka PRowa
pracownicy odchodzą kurs rośnie, już jutro na wszystkich portalach
odpowiedź