SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Enrique Iglesias woli umrzeć pijany

Enrique Iglesias postanowił się upić, kiedy dowiedział się, że samolot, którym leci, zmuszony jest do awaryjnego lądowania.

Piosenkarz, który niechętnie lata samolotem, doszedł do wniosku, że skoro już grozi mu śmierć, woli nie być tego do końca świadom.

- Wypiłem kilka wódek i poczułem się lepiej - tłumaczy Iglesias. - Lepiej umrzeć pijanym, prawda?

Gwiazdor dodaje, że postanowił sam zdobyć uprawnienia pilota, aby wyleczyć się z obaw przed lataniem.

- Robię to, żeby pokonać strach - wyjaśnia piosenkarz. - Muszę mieć poczucie, że wiem, co się dzieje. Nie potrafię jeździć jako pasażer nawet motocyklem. Muszę prowadzić. Nie muszę mieć kontroli nad wszystkim, tylko nad tym, co szybko się porusza.

Najnowszy singel Enrique Iglesiasa, "Away", ujrzy światło dzienne 1 grudnia 2008 roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Enrique Iglesias woli umrzeć pijany

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl