Fiasko projektu „Miasto” ATM Grupy, TVN i Aksona

ATM Grupa wycofuje się ze współpracy z TVN i Akson Studio przy produkcji filmu „Miasto” o powstaniu warszawskim. - Spółka założona z TVN prawdopodobnie zostanie rozwiązana - powiedział na łamach „Parkietu” Maciej Grzywaczewski, wiceprezes ATM Grupy.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

- Być może producent Michał Kwieciński (reprezentujący Akson Studio - przyp.) sam będzie kontynuował projekt. Nie udało się go zacząć, dwukrotnie przedłużaliśmy promesę w PISF, który dotował „Miasto” kwotą 6 mln zł - tłumaczy Grzywaczewski w „Parkiecie”. Planowano, że całkowity budżet produkcji wyniesie 20 mln zł.

„Miasto” miał reżyserować Jan Komasa, twórca „Sali samobójców”. Produkcja miała być skierowana szczególnie do młodej widowni. Spółka Film Miasto założona przez ATM Grupę, TVN i Akson Studio powstała w 2010 roku (więcej na ten temat). Zdjęcia do „Miasta" planowano rozpocząć się latem ub.r.

Film miał być pierwszym wspólnym projektem ATM Grupy i TVN. Dotąd bowiem producencka spółka nie przygotowywała żadnych produkcji dla TVN, pracowała jedynie dla TVP i Polsatu (udziałowcem ATM Grupy jest Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu). Telewizja TVN nie chciała wczoraj komentować całej sprawy.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"