Studentka dziennikarstwa, psycholożka, manager w biurze podróży, pełnomocnik zarządu ds. umów najmu, animatorka eventowa – to zawody niektórych uczestników trzeciej edycji formatu "The Traitors. Zdrajcy". Są wśród nich także osoby znane z social mediów, co budzi mieszane odczucia wśród fanów formatu.
W programie wzieli udział m.in. ks. Rafał Główczyński, czyli popularny Ksiądz z Osiedla (niemal 500 tys. obserwujących), Wioleta Przystarz (prowadząca konto "Królowa Motywacji" z 338 tys. obserwujących na Instagramie), bliźniaczki Daria i Iza Chojnackie, działające jako DJ Twins Chojnackie (z 360 tys. obserwujących na TikToku).
Żyjemy w czasach, w których influencer to zawód jak każdy inny. Uznaliśmy, że ta grupa również powinna mieć swoją reprezentację w programie. Nie rozumiem obaw widzów, że ich obecność mogłaby mu zaszkodzić.

Uczestników trzeciej serii "The Traitors. Zdrajcy" wybrano spośród 5 tys. zgłoszeń.
– Ta liczba tylko pozornie wydaje się mniejsza niż w ubiegłym roku (wtedy było 10 tys. –red.). Wprowadziliśmy formularz, do którego trzeba było dołączyć zdjęcia i filmiki. Bez załączników nie dało się wysłać zgłoszenia, więc odpadły najbardziej spontaniczne aplikacje. Pierwsza weryfikacja odbywała się na podstawie nagrania – wyjaśnia Więch.
Jak dodaje, niemal wszyscy kandydaci podkreślali, że "Zdrajcy" to jedyny program telewizyjny, w którym chcieliby wziąć udział.

Dwie pierwsze serie programu zrealizowano w zamku w Belgii. Trzecią kręcono już na południu Francji – w prywatnej rezydencji otoczonej 80-hektarowym terenem z ogrodem i polem golfowym.
Marta Więch podkreśla, że realizacja takiej produkcji to ogromne przedsięwzięcie logistyczne: – To, co ładnie wygląda na żywo, niekoniecznie dobrze prezentuje się w telewizji. Zamek trzeba odpowiednio przygotować – zarówno scenograficznie, jak i technologicznie. Instalujemy zdalnie sterowane kamery (w tym roku było ich ponad 50), rozprowadzamy okablowanie i budujemy reżyserkę.
– Na plan przyjeżdża kilka tirów ze scenografią i sprzętem. Ktoś, kto nigdy wcześniej nie widział ekipy filmowej w akcji, może się naprawdę przestraszyć. Właściciele zamku, w którym pracujemy, gościli już francuską edycję programu i również byli zaskoczeni skalą przedsięwzięcia – przywieźliśmy m.in. całą scenografię Okrągłego Stołu –opowiada.

Dlaczego program nie jest kręcony w Polsce?
Dlaczego produkcja nie przeniosła zdjęć do Polski? – Zapadła decyzja, by kręcić program późną jesienią. W Polsce o tej porze roku często jest zimno i deszczowo, a we Francji temperatury są wyższe, a jesienna sceneria zachwyca kolorami. Tłem programu były setki drzew z barwnymi liśćmi – tłumaczy producentka.
Nie jest to jedyny powód. – W Polsce, w porównaniu z Europą Zachodnią, jest niewiele zamków. Te, które są, często należą do państwa i nie można w nich nic zmieniać bez zgody konserwatora zabytków. Inne są wynajmowane na imprezy i wesela, więc trudno mieć je do dyspozycji przez miesiąc – dodaje Więch.

W nowej edycji "The Traitors. Zdrajcy" widzów czekają zmiany w formule. – Pojawią się zarówno drobne, jak i większe twisty, ale sedno programu pozostaje niezmienne. Uczestnicy muszą się nawzajem obserwować, analizować, podejrzewać i eliminować zdrajców, a zdrajcy – skutecznie się ukrywać i działać pod przykrywką lojalnych –wyjaśnia producentka.
Polską wersje programu produkuje firma Jakve Vision, znana też z takich produkcji jak "Taniec z Gwiazdami", "Milionerzy" czy "Agent Gwiazdy".
– Zadania finałowe w drugiej i trzeciej edycji wymyśliliśmy sami. Każdą modyfikację musimy jednak konsultować z licencjodawcą – podkreśla Więch.

Formuła programu wciąż ewoluuje. W pierwszej edycji uczestnicy realizowali część zadań w okolicznych miasteczkach, w drugiej skupiono się głównie na zamku i terenach wokół niego.
– Uznaliśmy, że atmosfera odosobnienia jest kluczowa. Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce – mówi producentka.
Stąd również ograniczenie kontaktu z ekipą produkcyjną. – Bardzo uważamy na to, co mówimy i jak się zachowujemy. Większość rozmów o regulaminie odbyła się jeszcze przed wyjazdem do Francji – zanim ktokolwiek wiedział, kto będzie Zdrajcą, a kto lojalnym – zaznacza Marta Więch.
Jak podsumowuje, udział w programie to ogromne wyzwanie. – Niezależnie od początkowych emocji, po dwóch tygodniach gra staje się wyczerpującą psychologicznie rozgrywką. I to nie tylko dla uczestników – mówi.
TVN pokazywać będzie trzeci sezon "Zdrajców" w niedziele o 19:45 począwszy o 22 marca. Emisji ponownie będzie towarzyszyć format "Arena. The Traitors". Tym razem jednak rozszerzenie show TVN nie będzie emitowane w telewizji, a w sieci. Poprowadzi je Mikołaj Milcke, uczestnik pierwszej edycji formatu.











