SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Fochy dzieci w reklamach sosów Winiary to promowanie niewłaściwych zachowań wobec rodziców (wideo)

Spoty marki Winiary (Nestle Polska) pod hasłem „Bez sosu nie jem” promują niewłaściwe wzorce zachowań dzieci, w agresywny, lekceważący sposób odnoszących się do rodziców, dlatego naruszają branżowy kodeks etyczny - orzekła Komisja Etyki Reklamy.

Article

Komisja zajęła stanowisko w sprawie internetowej kampanii reklamowej sosów Winiary prowadzonej pod hasłem „Bez sosu nie jem”. Jest to cykl spotów z krótkimi scenami z udziałem dzieci. Emitowano je na YouTubie w styczniu i lutym br. przy materiałach oglądanych przez dzieci, a obecnie nadal są dostępne na kanale marki.

Zdaniem autora skargi reklamy nakłaniają dzieci do niezdrowego jedzenia i nadużywania kalorycznego sosu oraz promują zachowania, które w domu mogą wywołać spięcia z rodzicami, np. „sucha kasza, suchy groch nie ma sosu będzie foch”, „jeszcze raz dostanę jedzenie bez sosu to wyjdę z siebie”. - Reklama pokazuje dzieciom instrukcje nakłaniania osób dorosłych do zakupu sosu. Instrukcje to szantaż nieprzyjmowania pokarmów bez sosu („bez sosu nie jem”) oraz brak wyśmiewanie posiłków bez sosu („zrobiła obiad bez sosu - żartujesz”) - napisano w skardze.

Nestle Polska wyjaśniło, że wszystkie te spoty mają lekką, zabawną i humorystyczną formę, wzmocnioną przez konwencję zbliżoną do komiksu i nie są skierowane do dzieci jako grupy docelowej produktów Winiary. Udział dzieci w reklamie miał za zadnie wzbudzić uśmiech na twarzy dorosłych odbiorców. Forma kampanii została wybrana także na podstawie wyników przeprowadzonych przez firmę badań konsumenckich, z których wynika, że dzieci, ale także w mniejszym stopniu dorośli, chętnie jedzą posiłki z sosami, które przez to stają się bardziej wilgotne i łatwiejsze do przełknięcia. Ponadto zastosowany został pomysł zareklamowania sosów do gotowania jako atrakcyjnego urozmaicenia obiadowego posiłku i jego uwieńczenie. Hasło przewodnie „Bez sosu nie jem”, podobnie jak inne wypowiedzi zawarte w filmikach, także te przytoczone w skardze, jak np. „sucha kasza, suchy groch, nie ma sosu będzie foch”, bądź inne np. „kto zjada ostatki ten piękny i gładki, a kto zjada z sosem, ten nie kręci nosem", miały za zadanie zareklamować sos w dosadnej lub niesztampowej formie słownej.

Nestle Polska nie zgodziło się z tym, jakoby reklama zagrażała rozwojowi zdrowotnemu i moralnemu dzieci i promowała niezdrowe pożywienie - jest bowiem skierowana do dorosłych będących rodzicami dzieci, a nie dzieci bezpośrednio. Emisję reklam zaplanowano z kolei tak, by nie docierały do dzieci.

>>> Oglądaj najciekawsze spoty reklamowe na tv.wirtualnemedia.pl

- Forma reklam objętych skargą i zawarte w nich wypowiedzi korzystają z przesady i przerysowania dozwolonych w reklamie z uwagi na jej krótką formę oraz funkcję. Jednocześnie reklamy te nie nadużywają zaufania odbiorcy, konsekwentnie używając pogodnej konwencji, która jest bardzo wyraźnie dostrzegalna. Jak wielokrotnie podnoszono w sprawach przed Radą Reklamy, a także w samych uchwałach tejże, reklama nie powinna w każdym przypadku być odbierana dosłownie i z pełną powagą, a humor, przerysowanie i zabawa konwencją są w reklamie w pełni dozwolone, tak długo, jak długo reklama nie nadużywa zaufania odbiorcy. Na metaforyczny i humorystyczny charakter przekazu serii reklam wskazują także następujące cytaty wypowiadane w dialogach dzieci: „podobno na Wigilię ziemniaki mówią ludzkim głosem. Taaak? I co mówią? ", „Wiesz dlaczego nie chcę być kosmonautą? Dlaczego? Bo kosmonauci jedzą jedzenie w pastylkach, a ja bez sosu nie jem!” - tłumaczyli przedstawiciele Nestle Polska.

Firma nie zgodziła się też z zarzutem, że jeden ze spot zawiera instrukcję nakłaniania osób dorosłych do zakupu reklamowanych produktów. Według niej spoty jedynie w obrazowej formie pokazują preferencje dzieci co do chętnego spożywania posiłków z sosami. Ponadto, we wszystkich reklamach z tej serii fabuła z udziałem dzieci oraz ich wypowiedzi są oderwane od produktu o konkretnej nazwie, a dotyczą sosów w ogólności. Jedynie w tle filmików widoczne jest opakowanie jednego z sosów marki Winiary lub logotyp marki.

Komisja Etyki Reklamy mimo tych wyjaśnień stwierdziła, że spoty promują niewłaściwe wzorce zachowań dzieci, które w agresywny, lekceważący sposób odnoszą się do rodziców/opiekunów, czym wywierają presję na rodzicach/opiekunach w kwestiach nawyków żywieniowych. Tym samym reklamy, bazując na negatywnych emocjach, promują nieodpowiednie relacje między dziećmi i ich rodzicami czy innymi opiekunami.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Fochy dzieci w reklamach sosów Winiary to promowanie niewłaściwych zachowań wobec rodziców (wideo)

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pikuś
Przecież ta reklama tak naprawdę pokazuje to w jaki sposób postrzegają nas dzieci.Czy tego chcemy czy nie ,dzieci będą naśladować nasze zachowanie np.przy jedzeniu .Jeżeli mąż powie do żony np."nie chcę tych śmieci w kompocie" -oczywiście chodzi o owoce -to nasze dziecko też prędzej czy później to podchwyci i powie to samo gdy np.ciocia poczęstuje go kompotem z owocami w środku.
odpowiedź
User
Kasia
Jako rodzic dwójki jeszcze małych dzieci nie chcę takich reklam: zbyt inwazyjna, z nachalnym przekazem i jeszcze dotyczące wysokoprzetworzonych produktów spożywczych.. Zabawne może dla dorosłych, jeśli chodzi o konwencje, ale nie chcę, aby oglądały to moje dzieci.
odpowiedź
User
Heh
Wspołcześni rodzice są przewrażliwieni, oglądali batmana, a teraz wciskają dzieciakom przychodeliczne bajki z rózowymi słoniami. We wszystkim zachowujecie się jak pierdoły.
odpowiedź
User
Nick do Pikuś
O to właśnie chodzi, że nie wszyscy rodzice się tak zachowują.
Czy tego chcemy czy nie, nie wszystkie dzieci takie zachowania zobaczą w domu a w konsekwencji nie przejmą ich.
odpowiedź
User
groi
Widać, że wymyślili to i zaakceptowali ludzie bez dzieci, albo tacy którzy skaczą przy nich na każde pierdnięcie. "Jesz albo do swojego pokoju…"
odpowiedź