SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

UOKiK ostrzega przed serwisami FutureNet i FutureAdPro. „To mogą być piramidy, nie kupujcie pakietów”

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał oficjalne ostrzeżenie przed serwisem FutureNet i związaną z nim platformą reklamową FutureAdPro. Regulator podejrzewa, że są to piramidy biznesowe i zwraca uwagę, że postępowanie w ich sprawie prowadzi prokuratura.

Grafika promująca FutureNet Article

Działające od kilku lat FutureNet i FutureAdPro obiecują użytkownikom zyski za to, że namówi się inne osoby do kupienia pakietów uczestnictwa, które kosztują od 10 dolarów do nawet ponad 1 tys. dolarów. Wpływy mają pochodzić m.in. z wyświetlania reklam w serwisie społecznościowym FutureNet.

Zyski obiecywane za namawianie innych do wykupienia pakietu

Jak to dokładnie działa? W przypadku FutureNet użytkownik może kupić jeden z pakietów przewidzianych w planie marketingowym (Member, Basic, Gold, Exclusive, Sapphire, Royal) w zamian za możliwość uzyskania bonusów lub uzależnionych przede wszystkim od tego, że wprowadzi nowe osoby do tego systemu.

- Konsument może zostać użytkownikiem premium i zapraszać inne osoby, aby zostały użytkownikami, z tą jednak zasadą, że aby „zarabiać” należy wykonać określone świadczenie tj. wykupić przynajmniej jeden z pakietów. Wprawdzie w regulaminie FutureNet przedsiębiorcy wielokrotnie zaznaczają, że zapraszanie i zakupy nie są konieczne, to jednak podkreślają również, iż użytkownicy będą osiągali zysk, jeśli zostanie on uzyskany przez FutureNet, razem z jego społecznością, a także, że zyski mogą być generowane przez aktywnych użytkowników, w związku z czym korzystne jest posiadanie/„werbowanie” do struktury takich osób - opisano w postanowieniu UOKiK-u.

Podobnie jest na platformie reklamowej FutureAdPro: konsument kupuje jeden ze statusów (od Statusu II do Statusu V), dzięki czemu może otrzymywać prowizje, których wysokość zależy głównie od wprowadzenia nowych osób do systemu. Zarobki mają pochodzić z emisji reklam: użytkownik może wykupić pakiet wyświetleń określonej liczby reklam a platformie przez reklamodawców. Warunkiem wzięcia udziału w podziale zysków jest obejrzenie minimum10 reklam dziennie (każdej przez co najmniej 30 sekund). Im więcej poleconych użytkowników obejrzy reklamy, tym wyższy miałby być zysk danego klienta.

Poważne zastrzeżenia do działalności obu platform wyrażano przynajmniej od dwóch lat. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w lutym 2017 roku został powiadomiony przez Komisję Nadzoru Finansowego, że platforma FutureAdPro może wprowadzać konsumentów w błąd i stanowić nieuczciwą praktykę rynkową w formie systemu promocyjnego typu piramida. W czerwcu 2017 roku UOKiK zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, śledztwo przekazano Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu.

Postępowanie dotyczące działalności obu platform prowadzi też UOKiK. Ustalono, że zarządzają nimi firmy BCU Trading z Dubaju i Futurenet Ukraine ze Lwowa. Podstawiono im zarzuty w ramach tego postępowania.

UOKiK ostrzega: nie kupujcie tych pakietów, to mogą być piramidy

W piątek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał oficjalne ostrzeżenie przed FutureNet i FutureAdPro.

- Konsumenci mogą stracić swoje pieniądze. Dlatego oficjalnie ostrzegamy: nie kupujcie oferowanych pakietów, nie wprowadzajcie znajomych do systemu - dodano w komunikacie regulatora.

- Obie firmy uzależniają korzyści od tego, że ktoś będzie werbował kolejnych uczestników. System przestanie działać, gdy nie będą do niego przystępowały inne osoby. Zazwyczaj w tego typu schematach pieniądze trafiają głównie do pomysłodawców piramidy - komentuje Marek Niechciał, prezes UOKiK-u.

- Niewątpliwie cechą przedstawionej struktury jest uzależnienie możliwości uzyskania przez użytkownika korzyści materialnych (premie/bonusy), w zamian za werbowanie kolejnych osób, przy czym możliwość przyznania tych korzyści następuje po dokonaniu zakupu przez nowych członków systemu, nie jest natomiast uzależniona od sprzedaży, poza utworzoną strukturę, określonych towarów, czy ich konsumpcji - stwierdzono w postanowieniu dotyczącym FutureNet.

- Przedsiębiorcy podkreślając cechy portalu umożliwiające profilowanie odbiorcy reklamy, pozycjonowanie reklam przedstawiali FutureAdPro jako platformę, której głównym celem jest świadczenie na rzecz użytkowników - reklamodawców oraz reklamodawców zewnętrznych usługi polegającej na zamieszczaniu reklam, które będą wyświetlane przez użytkowników. Z drugiej strony przedsiębiorcy mieli wynagradzać użytkowników w zamian za emisje przedmiotowych reklam. W ocenie prezesa Urzędu, mechanizm ten ma na celu jedynie maskowanie prawdziwego celu jakim kierowali się Przedsiębiorcy zakładając przedmiotową platformę, i jakim kierują się obecnie prowadząc oraz propagując tę platformę - napisano o FutureAdPro.

Oferowane pakiety reklamowe są bezwartościowe

UOKiK ocenia, że ceny pakietów proponowanych na obu platformach nie odzwierciedlają zupełnie ich niskiej wartości. - Towary lub usługi zakupywane przez użytkowników nie posiadają realnej wartości, a na pewno nie są ekwiwalentnym świadczenie w stosunku do ceny uiszczanej przez użytkowników - napisano w odniesieniu do FutureNet.

- Analiza zasad wynagradzania określona w modelu zarobkowym wskazuje, że nawet przy dużym zaangażowaniu, możliwy do osiągnięcia zysk z tytułu samej tylko realizacji zakupionych Adpacków (oglądania reklam) może być niższy niż oczekiwany. Główną przyczyną zachęcania użytkowników do wprowadzania innych osób do systemu jest możliwość rozbudowy systemu o kolejne struktury (poziomy). Podkreślić bowiem należy, że użytkownik polecający uzyskuje przede wszystkim prowizje/„nagrodę” za zwerbowanie nowego użytkownika, natomiast, sam zakupiony przez nowego użytkownika produkt ma znaczenie drugorzędne i służy jedynie dla ustalenia wysokości prowizji - tak opisano model działalności FutureAdPro.

FutureNet i FutureAdPro promowane przez eventy i sponsoring

Obie platformy, a także powiązana z nimi kryptowaluta FuturoCoin, prowadziły spore działania reklamowe, m.in. poprzez eventy. Ponadto FutureNet w połowie ub.r. został sponsorem tytularnym klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław, a FuturoCoin został niedawno sponsorem zespołu Aston Martin Red Bull Racing startującego w Formule 1.

Współwłaścicielem obu platform jest Roman Ziemian.

Ich działalność została szczegółowo opisana w weekendowym numerze „Dziennika Gazety Prawnej”. - Reakcja UOKiK jest błyskawiczna. Prezes UOKiK postawił właśnie zarzuty oraz wydał ostrzeżenie konsumenckie - skomentował na Twitterze Patryk Słowik, współautor tego tekstu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: UOKiK ostrzega przed serwisami FutureNet i FutureAdPro. „To mogą być piramidy, nie kupujcie pakietów”

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl