SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Obajtek: sąd nakazał publikację sprostowania "Gazecie Wyborczej". Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”

Warszawski sąd apelacyjny we wtorek zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie i nakazał „Gazecie Wyborczej” publikację sprostowania Daniela Obajtka. Chodzi o artykuł z lutego zeszłego roku autorstwa Pawła Figurskiego i Jarosława Sidorowicza.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek (screen: YouTube/Radio Maryja)Article

O wyroku poinformował mec. Maciej Zaborowski, pełnomocnik Obajtka. - Sąd apelacyjny uwzględnił apelację powoda w przeważającej części, tzn. uwzględnił roszczenie praktycznie w całości, jedynie z tym zastrzeżeniem, że termin publikacji sprostowania przedłużony został do siedmiu dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, czyli od wtorku - przekazał mec. Zaborowski Polskiej Agencji Prasowej.

Proces dotyczył żądania sprostowania fragmentów artykułu Pawła Figurskiego i Jarosława Sidorowicza pt. „Szymek, to ściśle tajne przez poufne”, opublikowanego w "Gazecie Wyborczej" 26 lutego ub.r. Jak przekazał pełnomocnik powoda - chodziło m.in. o stwierdzenia mówiące, że Obajtek jako wójt Pcimia „chciał wykończyć firmę swojego wuja, u którego wcześniej pracował. Kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką, choć jako samorządowiec nie mógł tego robić, a potem skłamał w tej sprawie przed sądem". W innym ze zdań tego artykułu - jak dodał - napisano, że "Obajtek był w firmie jako cichy wspólnik".

Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”

W sprostowaniu, do którego publikacji zobowiązany jest teraz dziennik Agory, wskazano, że w artykule podano nieprawdziwe informacje. "Jako wójt Pcimia nie kierowałem spółką TT Plast i nie byłem jej cichym wspólnikiem. Nie skłamałem przed Sądem zeznając na temat kierowania spółką TT Plast – stając jako świadek mówiłem prawdę. Nie chciałem wykończyć firmy Elektroplast i nie podejmowałem działań na szkodę tej spółki" - to fragmenty sprostowania, podpisane przez Daniela Obajtka.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyroku. To już kolejna prawomocnie wygrana sprawa z powództwa Daniela Obajtka. Czekamy na opublikowanie sprostowania - skomentował to orzeczenie mec. Zaborowski.

Na Twitterze wyrok sądu skomentował Roman Imielski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. „Panie prezesie Obajtek, znów wprowadza pan opinię publiczną w błąd. Sąd nakazał jedynie publikację pana subiektywnego stanowiska ws. naszego artykułu. Sąd W OGÓLE NIE BADAŁ prawdziwości naszego artykułu ani nawet prawdziwości tego, co pan napisał w swoim sprostowaniu” - napisał.

Sprawy Obajtek – „GW”

W grudniu zeszłego roku, w pierwszej instancji, Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo w sprawie tego sprostowania. Mec. Zaborowski zapowiadał wówczas złożenie apelacji.

Na różnych etapach toczą się też inne sprawy, które Obajtek wytoczył w związku z publikacjami "GW". Jesienią zeszłego roku SO zobowiązał portal wyborcza.pl do publikacji sprostowania artykułu z lutego ub.r. pt. "Taśmy Obajtka. Tak prezes Orlenu łamał prawo, a teraz się pogrąża". "Sąd w tym postępowaniu w ogóle nie podważył słów komentarza ani nie zajął się prawdziwością zarzutów wobec Obajtka. Uznał jedynie, że - zgodnie z prawem prasowym - Obajtkowi sprostowanie przysługuje. Sąd w takich sprawach bada jedynie, czy sprostowanie spełnia wymogi formalne (np. czy jest podpisane lub czy ma odpowiednią długość)" - komentowała wówczas tamten wyrok redakcja "Gazety Wyborczej".

Według danych PBC w I kwartale br. średnie rozpowszechnianie płatne razem „Gazety Wyborczej” w tradycyjnej formie (w większości papierowej) wynosiło 52 058 egz.Z kolei na koniec marca br. z subskrypcji cyfrowej „Gazety Wyborczej” korzystało już 290 tys. subskrybentów.

Dołącz do dyskusji: Obajtek: sąd nakazał publikację sprostowania "Gazecie Wyborczej". Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Wiola
Tak wielce wypisywali.. No proszę brawo dla Obajtka za to wszystko co przez nich musiał przejśC, czekamy na sprostowanie :))))
odpowiedź
User
wybiórcza
Wiarygodność tej gazety chyba już niżej nie może upaść.
Ale nazywanie sprostowania "subiektywnym stanowiskiem" to absolutne Himalaje manipulacji!
odpowiedź
User
Mysz
Skoro nie badali sprawy, to na jakiej podstawie nakazali sprostowanie? Przecież to nie jest rutynowa praktyka. Musieli mieć jakieś przesłanki.
odpowiedź