Obajtek: sąd nakazał publikację sprostowania "Gazecie Wyborczej". Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”

Warszawski sąd apelacyjny we wtorek zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie i nakazał „Gazecie Wyborczej” publikację sprostowania Daniela Obajtka. Chodzi o artykuł z lutego zeszłego roku autorstwa Pawła Figurskiego i Jarosława Sidorowicza.

jk /pap
jk /pap
Udostępnij artykuł:
Obajtek: sąd nakazał publikację sprostowania "Gazecie Wyborczej". Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek (screen: YouTube/Radio Maryja)

O wyroku poinformował mec. Maciej Zaborowski, pełnomocnik Obajtka. - Sąd apelacyjny uwzględnił apelację powoda w przeważającej części, tzn. uwzględnił roszczenie praktycznie w całości, jedynie z tym zastrzeżeniem, że termin publikacji sprostowania przedłużony został do siedmiu dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, czyli od wtorku - przekazał mec. Zaborowski Polskiej Agencji Prasowej.

Proces dotyczył żądania sprostowania fragmentów artykułu Pawła Figurskiego i Jarosława Sidorowicza pt. „Szymek, to ściśle tajne przez poufne”, opublikowanego w "Gazecie Wyborczej" 26 lutego ub.r. Jak przekazał pełnomocnik powoda - chodziło m.in. o stwierdzenia mówiące, że Obajtek jako wójt Pcimia „chciał wykończyć firmę swojego wuja, u którego wcześniej pracował. Kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką, choć jako samorządowiec nie mógł tego robić, a potem skłamał w tej sprawie przed sądem". W innym ze zdań tego artykułu - jak dodał - napisano, że "Obajtek był w firmie jako cichy wspólnik".

Imielski: „Subiektywne stanowisko, nie sprostowanie”

W sprostowaniu, do którego publikacji zobowiązany jest teraz dziennik Agory, wskazano, że w artykule podano nieprawdziwe informacje. "Jako wójt Pcimia nie kierowałem spółką TT Plast i nie byłem jej cichym wspólnikiem. Nie skłamałem przed Sądem zeznając na temat kierowania spółką TT Plast – stając jako świadek mówiłem prawdę. Nie chciałem wykończyć firmy Elektroplast i nie podejmowałem działań na szkodę tej spółki" - to fragmenty sprostowania, podpisane przez Daniela Obajtka.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyroku. To już kolejna prawomocnie wygrana sprawa z powództwa Daniela Obajtka. Czekamy na opublikowanie sprostowania - skomentował to orzeczenie mec. Zaborowski.

Na Twitterze wyrok sądu skomentował Roman Imielski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. „Panie prezesie Obajtek, znów wprowadza pan opinię publiczną w błąd. Sąd nakazał jedynie publikację pana subiektywnego stanowiska ws. naszego artykułu. Sąd W OGÓLE NIE BADAŁ prawdziwości naszego artykułu ani nawet prawdziwości tego, co pan napisał w swoim sprostowaniu” - napisał.

Sprawy Obajtek – „GW”

Na różnych etapach toczą się też inne sprawy, które Obajtek wytoczył w związku z publikacjami "GW". Jesienią zeszłego roku SO zobowiązał portal wyborcza.pl do publikacji sprostowania artykułu z lutego ub.r. pt. "Taśmy Obajtka. Tak prezes Orlenu łamał prawo, a teraz się pogrąża". "Sąd w tym postępowaniu w ogóle nie podważył słów komentarza ani nie zajął się prawdziwością zarzutów wobec Obajtka. Uznał jedynie, że - zgodnie z prawem prasowym - Obajtkowi sprostowanie przysługuje. Sąd w takich sprawach bada jedynie, czy sprostowanie spełnia wymogi formalne (np. czy jest podpisane lub czy ma odpowiednią długość)" - komentowała wówczas tamten wyrok redakcja "Gazety Wyborczej".

Według danych PBC w I kwartale br. średnie rozpowszechnianie płatne razem „Gazety Wyborczej” w tradycyjnej formie (w większości papierowej) wynosiło 52 058 egz.Z kolei na koniec marca br. z subskrypcji cyfrowej „Gazety Wyborczej” korzystało już 290 tys. subskrybentów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Nowy serwis Inforu wystartuje później

Nowy serwis Inforu wystartuje później