SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

GDDKiA stawia na drogi ekspresowe, w przyszłym roku odda 500 km nowych dróg

W tym roku łącznie 350 km nowych dróg, a w przyszłym – 500 km. Takie są plany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jeszcze w grudniu ogłoszone zostaną kolejne przetargi na projekty finansowane z nowej perspektywy unijnej. Do wydania do 2020 roku będzie nawet 12 mld euro, a priorytetem będzie rozbudowa sieci dróg ekspresowych. Do 2019 r. powstanie m.in. południowa obwodnica Warszawy.

Article

– Na nową perspektywę finansową przetargi zaczęliśmy ogłaszać od czerwca 2013 roku, do dzisiaj łącznie 46 przetargów zostało już ogłoszonych. A jeszcze w grudniu ogłosimy przetarg na obwodnicę Olsztyna, przetarg na drogę S17, czy długo oczekiwaną w Warszawie południową obwodnicę od Ursynowa w kierunku drogi do Lublina. Na tę nową perspektywę priorytetem rządu jest to, żeby uzupełnić sieć dróg ekspresowych – mówi Lech Witecki, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.

Od czerwca do końca grudnia GDDKiA ogłosi łącznie przetargi na ok. 700 km dróg. Wśród nich są m.in. ekspresowe S7 (w okolicach Radomia oraz województwach warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim), S3 (w woj. lubuskim i dolnośląskim) oraz S8 (w woj. podlaskim). Poza tym trwają postępowania dotyczące również tras S5, S12, S17, S19 oraz S51.

W dobiegającej końca perspektywie GDDKiA otrzymała ok. 10 mld euro. W przyszłej do dyspozycji będzie nieco więcej – 11-12 mld euro. To, na jakich zasadach będą wydatkowane środki, zależy od decyzji ministra infrastruktury i rozwoju.

 – Rozpatruje się rzeczywiście powołanie spec-spółki do budowy autostrady A1, fragmentu między Tuszynem a Pyrzowicami, to jest około 140 km. I na tej autostradzie, na której jest możliwy największy ruch w Polsce, jest szansa na to, że specjalna spółka, która będzie z zewnątrz pozyskiwała finansowanie, zostanie stworzona – zapowiada Witecki.

Najważniejszym zadaniem jest dokończenie autostrady A1. Do maja przyszłego roku powinna zakończyć się budowa odcinka do granicy z Czechami. Realizacja zaledwie 7-kilometrowego fragmentu przy samej granicy ciągnie się już od 2007 r. z uwagi na problemy w wiaduktem w Mszanie oraz zerwanie kontraktu na budowę. Austriacką firmę Alpine Bau zastąpił polski Intercor.

 – To jest termin realny. Teraz prace w zimie również na tym obiekcie są prowadzone, bo w sumie cała autostrada jest gotowa. Chodzi tylko o zakończenie prac na obiekcie mostowym. Ten obiekt, ja po nim już chodziłem, jest w dużej mierze wykończony, brakuje nam ok. 4 proc., żeby zakończyć całą tę inwestycję. Wszystko zależy od pogody, ale maj to jest ten termin, kiedy chcielibyśmy zamknąć realizację tego projektu – mówi Witecki.

Autostrada A2 łącząca Poznań, Łódź i Warszawę, zostanie wydłużona na wschód do Mińska Mazowieckiego. Oznacza to dodatkowych ok. 20 kilometrów drogi. W ciągu autostrady A2 znajdzie się również południowa obwodnica Warszawy. Na tym odcinku trasa będzie miała kategorię drogi ekspresowej S2. Witecki zapewnia, że południową obwodnicę stolicy uda się dokończyć do 2018 lub 2019 r. GDDKiA zakłada, że nie wliczając okresów zimowych, wykonawcy w systemie „projektuj i buduj” potrzebują ok. 36 miesięcy na zrealizowanie inwestycji.

Do tej pory otwartych zostało ok. 13 kilometrów trasy S2 od węzła Konotopa po zachodniej stronie stolicy do węzła Puławska na południu. Droga ma następnie prowadzić przez Ursynów, Wilanów, nowy most nad Wisłą oraz Wawer do skrzyżowania z trasą S17, gdzie obwodnica Warszawy przejdzie w autostradę A2.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: GDDKiA stawia na drogi ekspresowe, w przyszłym roku odda 500 km nowych dróg

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ale fotka
"GDDKiA stawia na drogi ekspresowe, w przyszłym roku odda 500 km nowych dróg" na Bliskim Wschodzie?
8 10
odpowiedź
User
Marek
Od tego trzeba było zacząć, najpierw ekspresówki później autostrady, Ile ludzi zginęło przez błędne decyzje ? Ale chodziło o łapówki - większe kontrakty - większa kasa.
10 9
odpowiedź
User
anymaniak
Niech się skupią na terminowym kończeniu dotychczasowych projektów (mówię o A1, A4, S5, S8 i wielu innych), aby w przyszłości już tego typu sytuacje się nie powtórzyły.
Następnie należy łączyć istniejące drogi w logiczną siatkę drogową, a nie tak jak teraz się to robi-20 km nowej drogi ekspresowej lub autostrady, potem stara sypiąca się droga przez 50 km i znów odcinek nowej drogi klasy S lub A (przykładem jest A2 pod Mińskiem Maz., S5 na odcinku ok 35 km pod Rawiczem, odcinki S7 Gdańsk-Warszawa i Warszawa-Kraków).
Chcecie organizować zimową olimpiadę to skupcie się na Zakopiance-50 lat "robi się" i jakoś spiąć Krakowa z Zakopanem nie może.
Państwo Polskie ma plany budowy S10 i S11, ale kiedy??? Po 2020, kiedy UE nie da nowych pieniędzy???
Teraz należy spiąć w całość S3, S5, S7, S8, dokończyć A1 w centralnej Polsce, połączyć A2 Warszawę z Białorusią, a następnie zabrać się za S6 na północy, ponieważ jest tam tragedia-zostało wykonanych kilka planów lokalizacyjnych tylko, kończyć na wschodzie S12 i S17.
Pod koniec perspektywy finansowej UE należało by zacząć (dobrze by było skończyć) w/w S10 i S11, S61 i S16 na północnym-wschodzie, S22 z Elbląga poprowadzić do A1 lub i nawet dalej wgłąb kraju, rozpocząć prace na S9 i S19 na ścianie wschodniej dla poprawienia bezpieczeństwa i zwiększenia atrakcyjności gospodarczych tych terenów.
Pamiętajmy, że Polska leży w środku Europy i na terenie naszego kraju krzyżują się szlaki komunikacyjne z północy na południe i z zachodu na wschód. Tiry na kolej!
9 8
odpowiedź