SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Google aktualizuje algorytm wyszukiwarki, będą zmiany w czasie rzeczywistym. „Korzyści dla wszystkich”

Google wprowadził aktualizację algorytmu Penguin, który walczy z zakazanymi technikami pozycjonowania stron w wyszukiwarce. Najważniejsze zmiany to działanie w czasie rzeczywistymi i dokładniejsza analiza jakości odnośników. - Po ostatnich tąpnięciach w wynikach wyszukiwania możemy spodziewać się bardziej dynamicznych zmian pozycji witryn na słowa kluczowe - komentują dla Wirtualnemedia.pl Andrzej Zasowski i Michał Herok.

Article

Aktualizację wprowadzonego w 2013 r. algorytmu Penguin 2.0 Google zapowiedział za pośrednictwem firmowego bloga. Zmiany mają dotyczyć funkcjonowania wyszukiwarki Google. Penguin został wprowadzony po to, by eliminować z wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania tych stron, które używają zakazanych, spamerskich technik SEO.

Teraz Google podkreśla, że Penguin po raz pierwszy będzie działał w czasie rzeczywistym. W praktyce ma to oznaczać, że administratorzy stosujący niedozwolone przez Google działania pozycjonujące (np. nieprawidłowy profil linków lub spam) po wykryciu ich przez algorytm o wiele szybciej niż dotąd zobaczą utratę pozycji konkretnej witryny w wyszukiwarce.

Praca Penguina w czasie rzeczywistym ma jednak oznaczać także korzyści dla właścicieli stron. Teraz bowiem będą oni mogli w krótszym czasie zobaczyć efekt zmian mających na celu poprawienie pozycji witryny w wynikach.

Zgodnie z zapowiedziami Google nowa aktualizacja algorytmu dotyczyć też będzie bardziej precyzyjnego działania tego mechanizmu. Ma on dokładniej niż dotąd analizować zawartość poszczególnych witryn i na tej podstawie dokonywać szczegółowych korekt w ocenie jej elementów.

W jaki sposób obecna aktualizacja Penguina może praktycznie wpłynąć na to, co użytkownicy widzą w wynikach wyszukiwarki i na politykę stosowaną przez administratorów stron internetowych? Andrzej Zasowski, SEO & Content Marketing Team manager w Think Kong, w odpowiedzi na to pytanie chwali zapowiedziane przez Google zmiany.

- Zarówno użytkownicy wyszukiwarki, wydawcy jak i właściciele stron www powinni upatrywać korzyści płynących z zapowiedzianych przez Google zmian - ocenia Andrzej Zasowski w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl. - Informacja o działaniu w czasie rzeczywistym w algorytmie głównym wyszukiwarki Google jest kluczowa. Zmiany związane z odnośnikami prowadzącymi do witryny będą brane pod uwagę przy ocenie wartości przez algorytm automatycznie po ponownej indeksacji zasobów strony www. Działanie algorytmu będzie bardziej szczegółowe. Skupiać się będzie na poszczególnych zasobach strony www (poszczególnych adresach URL) i dokonywać punktowych korekt pozycji bazując na analizie jakości odnośników.

Według Zasowskiego szybsze stanie się też przywracanie widoczności strony www w rankingu (działania ręczne czy filtry na słowa kluczowe). Wzrośnie znaczenie analizy jakości odnośników prowadzących do witryny oraz umiejętnego wykorzystania Google Disavow Tool.

- Po ostatnich tąpnięciach w wynikach wyszukiwania możemy spodziewać się bardziej dynamicznych zmian pozycji witryn na słowa kluczowe. W zamian dostajemy możliwość prowadzenia testów badających jakość i wartość odnośników – zauważa nasz rozmówca.

Zasowski przewiduje, że użytkownicy wyszukiwarki Google w dłuższej perspektywie powinni odczuć poprawę jakości wyników wyszukiwania, a wydawcy czy właściciele stron www uzyskać możliwość metodycznej analizy wartości odnośników i modelowania działań związanych z widocznością w wyszukiwarce w sposób bardziej skoordynowany i racjonalny.

Michał Herok, managing director SEOgroup, przypomina w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że Penguin ma dłuższą historię, nie przewiduje też po najnowszej aktualizacji rewolucyjnych zmian w wynikach wyszukiwania i pozycjonowaniu stron.

- Warto zaznaczyć, że aktualizacja algorytmu, o której mowa to Pingwin 4.0, a ostatnia, tj. Pingwin 3.0 miała miejsce w październiku 2014 r., czyli dwa lata temu - podkreśla Michał Herok. - Aktualizacja ta jest wymierzona w strony wykorzystujące linki wątpliwej jakości w celu manipulacji wynikami wyszukiwania. Google informuje oficjalnie, że zmiany będą od teraz odbywać się w czasie rzeczywistym, w praktyce widać od dłuższego czasu, że ma to miejsce i to nie jest tak, że przez ostatnie dwa lata nie działo się nic. Strony, które w były pozycjonowane z wykorzystaniem nieetycznych technik, były w ciągu tych dwóch lat obniżane w SERP-ach i znikały z topowych pozycji - dodaje.

Herok nie sądzi, żeby po oficjalnym wprowadzeniu aktualizacji dużo się zmieniło, oprócz tego, że po raz kolejny będzie jeszcze większe stawianie na jakość, co jest niewątpliwym plusem dla wszystkich.

- Jednak reguły gry zostały już jasno wytyczone w kwietniu 2012, gdy został wprowadzony Pingwin 1.0 i wtedy w branży był prawdziwy pogrom, rzeź „niewiniątek” – przypomina nasz rozmówca. - Przez ten cały czas działania SEO stają się specjalizacją wymagającą coraz większej precyzji, wielokrotnie chirurgicznej i płynnego poruszania się po wytyczonych ścieżkach. Reasumując, na pewno nie należy spodziewać się żadnych rewolucji. Jedynie zwróciłbym uwagę na trzy obszary, które mogą być związane z tą aktualizacją: dalsze zwiększenie jakości sposobu linkowania; być może przetasowania wyników nabiorą jeszcze większego tempa, ale to się dopiero okaże za jakiś czas; wcześniej Pingwin dotykał całą domenę, teraz ma się skupiać na konkretnych podstronach danej witryny - wylicza Herok.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Google aktualizuje algorytm wyszukiwarki, będą zmiany w czasie rzeczywistym. „Korzyści dla wszystkich”

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jechać
Pan Zasowski mądrzejszy od Google. Google dopiero wprowadza, a on już wie :)
16 12
odpowiedź
User
Obiektywny
Ten "specjalista" po prostu powiedział słowami to co przeczytał na innym blogu.

Już lepiej było zacytować do google...
8 11
odpowiedź
User
macintosh
Google nie dodało jedynie jak prognozują wzrost przychodów dzięki tej "niesamowicie potrzebnej korekcie" :)
9 9
odpowiedź