SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Grupa OLX wprowadza rejection fee dla agencji reklamowych - 12 tys. zł

Wydająca serwisy ogłoszeniowe Grupa OLX wprowadza rejection fee dla agencji reklamowych kończących udział w przetargu na drugim etapie. Kwota wynagrodzenia będzie stała i wyniesie 12 tys. złotych. Dotyczy to wszystkich postępowań prowadzonych od początku tego roku. - Marketerzy zaczynają się orientować, że poważne traktowanie całego procesu przetargowego i samych jego uczestników ma bezpośrednie przełożenie na efektywność przetargu, a finalnie na efektywność rozwiązań, które na końcu otrzymują - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Michał Kazimierczak, dyrektor strategiczny i partner w agencji Heart&Brain.

Article

Grupa OLX  wprowadza rejection fee dla agencji reklamowych kończących udział w przetargu na drugim etapie.

Kwota wynagrodzenia będzie stała i wyniesie 12 tys. złotych. Firma podkreśla, że przyznanie go to docenienie czasu i pracy agencji, które startują w konkursie i wkładają dodatkowy wysiłek w przygotowanie i przedstawienie pomysłów do drugiego, finałowego etapu.  Rozwiązanie to dotyczy wszystkich postępowań konkursowych ogłoszonych po 1 stycznia br.

Budżet minimum 150 tys. dolarów

Rejection fee dotyczy udziału w konkursach ofert, których budżety przekraczają 150 tys. dolarów netto. Grupa OLX zaznacza, że to rozwiązanie - tak mało popularne w Polsce - stosowane jest jako standard na wielu zachodnich rynkach.

Grupa OLX, do której należą wchodzą serwisy OLX, Otodom, Obido, Otomoto, Fixly realizuje rocznie szereg kampanii telewizyjnych. Dodatkowo prowadzi są liczne kampanie digitalowe, PR i radiowe.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Michał Kazimierczak, dyrektor strategiczny i partner w agencji Heart&Brain wprowadzone przez OLX rozwiązanie uważa za bardzo dobry i odpowiedzialny ruch zasługujący na pochwałę, ale również działanie, które przełoży się na efektywność i realne korzyści dla OLX.

- My obserwujemy, że wzrasta odsetek marketerów, którzy zdają sobie sprawę z korzyści z tego typu praktyki. Mniej więcej w 25 proc. przetargów, w których grupa Heart&Brain bierze udział przewiduje jakąś formę wynagrodzenia za udział. Kilka lat temu było to góra 5-10 proc. - zdradza Michał Kazimierczak.

Nasz rozmówca dodaje, że jeśli marketer decyduje się zwrócić część kosztów agencji za jej pracę to świadczy to zwykle o poważnym podejściu, partnerstwie, dbaniu o jakość rozwiązań, ale również motywuje agencję do pracy.
-
Zwykle takie procesy są dużo bardziej sprofesjonalizowane, ustrukturyzowane i skrojone pod rozwiązanie konkretnego problemu czy wyzwania, z którym boryka się marketer - mówi Michał Kazimierczak.

"Po co płacić za coś, co można uzyskać za darmo"

Przyznaje też, że wciąż tego rodzaju praktyki nie są powszechne wśród marketerów. - Przez wiele lat działał model: po co płacić za coś, co można uzyskać za darmo. Częściowo winne tej sytuacji są same agencje, które często zgadzają się uczestnictwo w postępowaniach nie trzymających się podstawowych standardów. Z drugiej strony są to marketerzy, którzy wykorzystują asymetryczne relacje agencja-klient - wskazuje Michał Kazimierczak. - W tej chwili marketerzy zaczynają się orientować, że poważne traktowanie całego procesu i samych jego uczestników ma bezpośrednie przełożenie na efektywność przetargu, a finalnie na efektywność rozwiązań, które na końcu otrzymują - dodaje.

W podobnym tonie wypowiada się Renata Wasiak-Sosnowska, COO w Havas Media Group. Zwraca uwagę, że agencje mediowe wkładają w etap przygotowania oferty ogromny wysiłek - inwestują w badania, gromadzą dane, na bazie których przygotowują bardzo rozległe analizy.

- Podejście OLX jest uczciwe, ponieważ przygotowanie oferty przetargowej to nie tylko poświęcony czas wielu ekspertów agencji, ale w skali roku bardzo duże kwoty. Szkoda, że niestety tego typu praktyki na polskim rynku w przetargach mediowych są rzadkością albo nie ma ich wcale - mówi Renata Wasiak-Sosnowska.

Dołącz do dyskusji: Grupa OLX wprowadza rejection fee dla agencji reklamowych - 12 tys. zł

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ja Klaudiusz
Bardzo słusznje, ponieważ wiele przetargów wcale nie małych firm to atrapy
7 0
odpowiedź
User
LF
Spoko. W Allegro funkcjonuje to od 2015 roku i sprawdza się bardzo dobrze.
5 0
odpowiedź
User
typer
powinoo byc w euro
1 0
odpowiedź