Gry z N-Gage w telefonach smartphone

Nokia chce umożliwić posiadaczom telefonów typu smartphone granie w gry dostępne do tej pory amatorom fińskiej konsolki

masz
masz
Udostępnij artykuł:

Plany przeniesienia programów na inne telefony, firma zapowiedziała podczas targów E3 w Los Angeles. Nowe modele aparatów, zdolne do pracy z grami dla N-Gage miałyby pokazać się w sklepach w na początku przyszłego roku. Jeszcze w tym roku zobaczymy za to nowe tytuły gier dla tej platformy.

Nokia w tym roku chce wprowadzić na rynek około 25 mln telefonów typu smartphone. Do 2008 roku ma być ich sprzedane ponad 250 mln. Rozszerzenie platformy N-Gage na nowe urządzenia to część programu promocji, wspomina BBC za przedstawicielami Nokii, nowej formy rozrywki z wykorzystaniem telefonów, otrzymujących coraz wydajniejsze chipy, w tym te, odpowiedzialne za obsługę grafiki. Niektórzy analitycy przewidują, że do 2009 roku grami w komórkach interesować się będzie około 220 mln posiadaczy przenośnych telefonów.

Nowy pomysł Nokii nie oznacza porzucenia telefonu-konsolki N-Gage. To raczej, twierdzi Nokia, sposób na powiększenie społeczności bawiącej się grami w komórkach.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube