SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Instytuty badania opinii niechętne ujednolicaniu metodologii

- Metodologia badań w różnych instytutach badawczych powinna być ujednolicona, szczególnie dotyczy to sondaży politycznych - apeluje Marcin Duma, szef Homo Homini. - Ta propozycja jest nierealistyczna - odpowiadają m.in. CBOS i Millward Brown.

Instytuty badania opinii niechętne ujednolicaniu metodologii

Chodzi o propozycję Marcina Dumy, szefa Instytutu Badania Opinii Homo Homini, który w specjalnym liście skierowanym do OFBOR (Organizacji Firm Badania Opinii i Rynku) oraz PTBRiO (Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii) zaapelował o ujednolicenie metodologii badań przeprowadzanych przez instytuty badawcze. - Dane z sondaży, które w ostatnim czasie pojawiają się w polskiej przestrzeni publicznej, muszą budzić wątpliwości. W sondażach CBOS prowadzi PO, w sondażach TNS prowadzi PiS, który raz ma 40 procent, a raz 30 procent. Można założyć, że widz lub czytelnik po serii informacji o tych sondażach może być lekko „skołowany” - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marcin Duma, szef Instytutu Badania Opinii Homo Homini.

- Efektem tego może być spadek zaufania do badań w ogóle. Nie można bowiem oczekiwać, że przeciętny odbiorca będzie dysponował kompetencjami socjologicznymi niezbędnymi dla zrozumienia źródeł różnic w tych pomiarach. On będzie widział tylko różnice. Nie chodzi o rewolucję w metodologii badań, lecz o proste i łatwe do wdrożenia zmiany, które pozwolą zmniejszyć dysonans u odbiorcy. Zdecydujmy, jako branża, czy chcemy pokazywać wszystkie wyniki sondaży z uwzględnieniem deklaracji wyborców niezdecydowanych, czy też przeliczone bez ich deklaracji. Różnica w wynikach równoległych sondaży TNS wynika głównie ze sposobu prezentacji danych. Dajmy respondentom ten sam zestaw ugrupowań do wyboru. Ustalmy jednolite nazewnictwo ugrupowań - apeluje w rozmowie z nami Duma.

Jak na przedstawione przez szefa Homo Homini postulaty reagują inne instytuty badania opinii? Renata Gierbisz, kierownik Ośrodka Informacji Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS jest zaskoczona inicjatywą Homo Homini.

- Wzywanie jednych ośrodków badawczych przez drugie do podejmowania jakichś działań nie jest praktykowane. Rozbieżności w wynikach uzyskiwanych obecnie przez poszczególne ośrodki badawcze wynikają nie tylko ze sposobu ich prezentowania czy ze sformułowania pytań. Na różnice wpływają także na przykład rodzaje prób, na których pracują poszczególne ośrodki, kontekst pytań w kwestionariuszach, czasem także różne metody przeprowadzania wywiadów. Suma tych odmienności daje zróżnicowanie wyników sondaży rozmaitych firm badawczych - mówi nam Renata Gierbisz.

Kuba Antoszewski, rzecznik prasowy Millward Brown mówi wprost, że propozycja prezesa Homo Homini jest nierealistyczna. - I chyba niezgodna z duchem wolności gospodarczej i naukowej. Trudno bowiem wymagać od niezależnych instytucji badawczych, aby realizowały badania w jeden określony sposób. Każdy z instytutów przez lata badań i zbierania doświadczeń wypracowuje swoje najlepsze, jego zdaniem, metodologie zarówno realizacji, jak i interpretacji wyników badań politycznych i ma prawo do ich stosowania. Ponadto, różnice pomiędzy wynikami badań będą występowały zawsze, związane są choćby z różnymi sposobami zbierania danych, niektóre instytuty realizują tego typu badania w domach respondentów, inne przez telefon, jeszcze inne przez internet - mówi Kuba Antoszewski.

- Różny jest czas realizacji badań i różny czas trwania części terenowej. Niektóre badania są w stanie uchwycić pewne chwilowe zjawiska społeczno-polityczne, inne badają te zjawiska w dłuższej perspektywie. To kwestia właściwej interpretacji wyników, znajomości kontekstu ich realizacji i metodologii powinna decydować o właściwym zrozumieniu wyników. Środowisko badawcze powinno, i w gruncie rzeczy to robi, zabiegać o to, aby badania były w mediach prezentowane w sposób pełny, uwzględniający informację o metodologii, czasie realizacji, próbie badawczej. Odbiorca wyposażony w pełną wiedzę o badaniu łatwiej zrozumie, skąd biorą się różnice w wynikach, a same wyniki będzie umiał zinterpretować - podkreśla Antoszewski.

Szef Homo Homini podkreśla, że - jego zdaniem - sondaże polityczne nie stanowią istotnej części przychodów firm badawczych. - Ale za to są ich wizytówką. To one należą do tych nielicznych rodzajów badań, które podlegają realnej weryfikacji - można je porównać z wynikami wyborów. Brak zaufania do badań może w perspektywie odbić się na rynku i zamówieniach dla firm badawczych. Możemy bowiem zachwiać zaufanie, jakie przedsiębiorca lub menedżer pokłada w badaniach jego firmy lub produktu - to prosta droga do kryzysu w branży - podkreśla Marcin Duma, prezes zarządu Instytutu Badania Opinii Homo Homini.

>>> Marcin Duma: Ujednolicenie badań konieczne, inaczej branża poniesie straty

List ze szczegółowymi postulatami dotyczącymi zmian w metodologii przeprowadzania badań opinii publicznej został skierowany przez szefa Homo Homini bezpośrednio do OFBOR (Organizacji Firm Badania Opinii i Rynku) oraz PTBRiO (Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii) w ubiegłym tygodniu. Jak dotąd, nie udało nam się uzyskać oficjalnej odpowiedzi obu stowarzyszeń na te propozycje. Sprawy nie komentuje także TNS. - Zapoznaliśmy się z listem prezesa Homo Homini. W związku z tym, że list ten skierowany jest do OFBOR, do momentu oficjalnego ukazania się stanowiska tego stowarzyszenia, nie podejmujemy się komentowania - powiedziała nam Beata Studniarska z TNS.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Instytuty badania opinii niechętne ujednolicaniu metodologii

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Yogidługonogi
OBOP musi być obiektywny. Przecież 40% udziałów ma TVP, która zleca mu badania telemetryczne. Metodologię też mają be zarzutu. Pytanie typu: "na kogo chcesz głosować, zważając że Kaczyński i Macierewicz dzielą Polaków, a Donald Tusk troszczy się o narów" jest przykładem sukcesów polskiej socjologii.
10 11
odpowiedź
User
Nick
Badania Homo Homini powinny mieć jakąś profescjnalną metodologię, no tymczasem mają sprawdzalność na poziomie wróżki.
13 9
odpowiedź
User
Inka
W każdym razie należy pamiętać, że OBOP jest finansowany przez rząd.
10 10
odpowiedź
User
wawa
WIADOMO CBOS
8 9
odpowiedź
User
starsza
Metody mogą być różne tak samo jak cele badaczy (pieniądze) ale nalezy dokonywać analizy porównawczej wyników badań w/g pewnych kryteriów...jakich to już wie osoba dokonujaca analizy....
11 8
odpowiedź