Jarosław Kuźniar: Platforma Obywatelska nie dostaje w mediach szczególnego łomotu

- Premier Tusk dołącza do zbyt dużej grupy polskich polityków, którzy uważają, że zwracać uwagę to my, ale nie nam. To ślepa uliczka - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Jarosław Kuźniar, dziennikarz TVN24.

KL
KL
Udostępnij artykuł:

Premier Tusk nie ma racji mówiąc, że Platforma Obywatelska dostaje w mediach łomot szczególny. Skoro Premier Tusk chce się licytować - niech spojrzy na Kaczyńskiego, on też ma kłopot z siadaniem. Obaj na własną prośbę. Media (pomijam narzędzia systemu a la „Gazeta Polska Codziennie” i wszelkie rybackie wcielenia Karnowskich, którzy Kaczyńskiemu zawsze rozwiną czerwony dywan) są od patrzenia na ręce, a nie dołączanie do braw.

Platforma Obywatelska nie robi ostatnio nic, co zasługiwałoby na pochwałę. Od cygar, sukienek po OFE. Budżet Unii Europejskiej to za mało, żeby przykryć błędy krajowe. W ramach łomotu puenta: premier Tusk dołącza do zbyt dużej grupy polskich polityków, którzy uważają, że zwracać uwagę to my, ale nie nam. To ślepa uliczka.

autor: Jarosław Kuźniar, TVN24

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem