Joost wchodzi na chiński rynek

Dostawca telewizji internetowej Joost uruchomił w środę nowychiński serwis we współpracy z lokalnym portalem internetowym TOMOnline.

km
km
Udostępnij artykuł:

W serwisie znajdującym się pod adresem joost.tom.com znalazłosię 16 tysięcy godzin treści w chińskim języku, dostarczonych przezlokalnych partnerów takich jak CCTV, China Record Corp, BTV Media,CAV Warner Home Entertainment i Huayi Brothers Media Group -informuje agencja AFP.

Dodatkowo doszło do utworzenia spółki joint venture między Joosta hongkońskim koncernem medialnym TOM Group, do którego należyportal TOM Online.

"W Chinach istnieje wielka rynkowa szansa, którą dają prducenciwysokiej jakości treści, reklamodawcy chcący dotrzeć do konsumentóww sieci oraz aktywna społeczność internetowa. Współpraca z TOM,który zarządza jednym z najpopularniejszych portali internetowych wChinach, daje nam silną pozycję w regionie" - stwierdził MikeVolpi, dyrektor wykonawczy Joost.

Chiny mogą okazać się dla Joost bardzo lukratywnym rynkiem. Zdanych China Internet Network Information Centre wynika, że wubiegłym roku 76,9 procenta ze 160 milionów tamtejszych internautówoglądało w sieci filmy i programy telewizyjne.

źródło: AFP

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"