SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Justyna Pochanke odchodzi, Piotr Kraśko będzie prowadził "Fakty". "To jego naturalne środowisko" (opinie)

Piotr Kraśko dołączył do zespołu "Faktów" TVN i TVN24, a Justyna Pochanke rozstała się z nadawcą. - W sytuacji degradacji naszego zawodu takie odejścia są szczególnie bolesne. Za pytaniami, które stawiała dziennikarka, była nie tylko reporterska ciekawość, ale też aksjologia. To wielka strata dla stacji i ufam, że Piotr Kraśko będzie starał się nawiązywać do poziomu i klasy, reprezentowanej przez Pochanke - powiedział Wirtualnemedia.pl Jarosław Kurski z "Gazety Wyborczej".

Justyna Pochanke i Piotr Kraśko, fot. TVNArticle

We wtorek TVN Discovery Polska potwierdził w komunikacie informację portalu Wirtualnemedia.pl o przejściu Piotra Kraśki do zespołu „Faktów”. Dziennikarz ma uzupełnić wakat po Justynie Pochanke, która rozstaje się z nadawcą, co stacja ogłosiła w poniedziałek.

Do tej pory Kraśko był gospodarzem „Faktów o świecie” w TVN24 BIS i współprowadził weekendowe wydania „Dzień Dobry TVN”. Jeszcze w lipcu poprowadzi główne wydania programów "Fakty" w TVN i "Fakty po Faktach" w TVN24.

- To wielki zaszczyt dołączyć do tak fantastycznej ekipy, którą od lat szczerze podziwiam. Wierzę, że to początek niezwykłej zawodowej przygody i najwspanialszego dziennikarskiego wyzwania - komentuje Piotr Kraśko.

"To wielka strata dla stacji"

Dzień wcześniej TVN Discovery Polska poinformował, że dziennikarka Justyna Pochanke po 19 latach pracy odchodzi z „Faktów” TVN i TVN24. Rozstanie nastąpiło formalnie pod koniec czerwca br.

- Ten zawód to moja pasja - dostałam więcej niż sobie wymarzyłam i dałam z siebie, ile mogłam - skomentowała Justyna Pochanke. - Za wszystkie lata z całego serca dziękuję ludziom, z którymi pracowałam i którzy nigdy nie zawiedli - ekipie „Faktów” i TVN24. Widzom - bo byli dla mnie siłą i dowodem na to, że nie wszystko da się podzielić. I Mariuszowi Walterowi - bo stworzył to miejsce. Nie pożegnałam się na antenie i dobrze. Fakty nigdy nie były łzawe - dodaje.

Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" uważa, że odejście Justyny Pochanke to duża strata dla TVN.

- To świetna dziennikarka, ma umiejętność takiego prowadzenia rozmowy, że nie można się od niej oderwać. W sytuacji degradacji naszego zawodu takie odejścia są szczególnie bolesne. Za pytaniami, które stawiała, była nie tylko reporterska ciekawość, ale też aksjologia. To wielka strata dla stacji i ufam, że Piotr Kraśko będzie starał się nawiązywać do poziomu i klasy, reprezentowanej przez Justynę Pochankę. Oczywiście w inny sposób, bo każdy ma niepowtarzalny styl - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Kurski.

"Kraśko jest mediowym dżentelmenem"

Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onet.pl, uważa, że przejście Piotra Kraśki do TVN to "całkowicie zrozumiała decyzja". - Jego miejsce jest w "Faktach", to jego naturalne środowisko - podkreśla. Nowy prowadzący program "Fakty" był przez cztery lata szefem "Wiadomości" TVP (2012-2016).

Katarzyna Kozłowska, redaktor naczelna dziennika "Fakt" zaznacza, że "trudno sobie wyobrazić 'Fakty' bez Justyny Pochanke, choć już od pewnego czasu jej nie ma". - Zawsze opanowana, ze świetnym refleksem i doskonałą dykcją - stanowiła pewien benchmark w dziedzinie telewizyjnych newsów. Teflonowa. Prezentowała newsy i zadawała pytania, nie zdradzając swoich osobistych poglądów i sympatii - mówi nam Kozłowska.

Dodaje, że "Piotr Kraśko to dla 'Faktów' naturalny wybór". - Ma wieloletnie doświadczenie w mediach newsowych, a do tego zindywidualizowany język i własny styl. Jest mediowym dżentelmenem - typem anchora, który tak przeplata informacje z anegdotami, że widzowi łatwiej jest zrozumieć nawet bardzo złożone zjawiska. Uważam, że dziś w mediach ta kompetencja jest coraz bardziej w cenie. "Fakty" nie stracą na tej zamianie, widzowie docenią Kraśkę, choć Justyny Pochanke wielu będzie brakowało - mówi szefowa "Faktu".

Maciej Myśliwiec, medioznawca i właściciel SocialSky, również podkreśla, że odejście Pochanke z "Faktów" jest stratą dla TVN. - Jest bardzo profesjonalną dziennikarką. Przez wiele lat dała się pokazać jako osoba dobrze wykonująca swoją pracę i obiektywna, chociaż pracowała w określonej telewizji. Mam nadzieję, że to nie jest pożegnanie Justyny Pochanke z mediami i gdzieś indziej będziemy mieli szansę ja oglądać lub słuchać, bo przecież przed TVN pracowała w Radiu Zet. Przejście Piotra Kraśki do "Faktów" to ciekawa sprawa, bo dziennikarz ostatnio stał się rozpoznawalny dzięki pracy w telewizji śniadaniowej. Czy podoła zadaniu zastąpienia Pochanke? Mogliśmy zobaczyć jego warsztat dziennikarski w trakcie wieczoru wyborczego i trzeba przyznać, że pokazał się z dobrej strony - mówi nam Myśliwiec.

Kraśko przez 25 lat w TVP, Pochanke przez 19 lat w TVN

Piotr Kraśko w kwietniu 2016 roku przeszedł do Grupy TVN, dołączył do gospodarzy „Faktów o świecie” w TVN24 BiS i „Dzień dobry TVN”. Prowadził także specjalne wydania programów w TVN24, na przykład był współprowadzącym ostatni wieczór wyborczy.

Wcześniej Kraśko był przez 25 lat związany z Telewizją Polską, skąd odszedł w styczniu 2016 roku, zaraz po tym jak do zarządu firmy zostali powołani Jacek Kurski i Maciej Stanecki. Od 2012 roku był szefem „Wiadomości” (główne wydanie serwisu zaczął prowadzić w 2008 roku). W przeszłości był m.in. prezenterem oprawy, prowadził magazyn „Oblicza mediów” i był korespondentem w Brukseli, Rzymie czy Waszyngtonie. Ma na koncie kilka książek, m.in. „Rok reportera” i „Smoleńsk - 10 kwietnia 2010”.

Justyna Pochanke rozpoczęła pracę w TVN24 w 2001 roku. W 2005 roku otrzymała tytuł Dziennikarza Roku, jest również laureatką sześciu Wiktorów i trzykrotną zdobywczynią Telekamery. Wcześniej pracowała przez sześć lat w Radiu Zet jako prezenterka i wydawca porannych wiadomości oraz prowadząca audycję "Nie do zobaczenia". Ze stacji odeszła po konflikcie z jej władzami.

W mediach zadebiutowała jako dziecko, prowadząc „5-10-15” w TVP1. Pod koniec ub.r. z Grupą TVN Discovery pożegnał się Adam Pieczyński, prywatnie mąż Justyny Pochanke. Z firmą był związany przez 20 lat, przez wiele lat zarządzał redakcjami „Faktów” i TVN24, był też członkiem zarządu spółki ds. programów informacyjnych. Jego funkcje przejął Michał Samul.

Według danych Nielsen Audience Measurement w pierwszej połowie br. średnia oglądalność głównego wydania „Faktów” wynosiła 3,17 mln widzów (4,7 proc. więcej niż rok wcześniej), z czego 2,84 mln w TVN, a 328,8 tys. w TVN24. Natomiast TVN24 w czerwcu br. miał 5,923 proc. udziału w rynku oglądalności, o 38,4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej: Startuje Huawei Next-Image Awards 2020, nagrody po 10 tys. dolarów

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Justyna Pochanke odchodzi, Piotr Kraśko będzie prowadził "Fakty". "To jego naturalne środowisko" (opinie)

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
RL
Pani naczelna mówi, że JP nie ujawniała swoich poglądów. To ciekawe. Tym samym pani naczelna ujawniła swoje, skoro tamtych nie dostrzegała, bo się z nimi zgadzała. Rokita najlepiej podsumował JP mówiąc że stoi po jednej strony barykady, a JP, ledwo oderwana od patrzenia w swoją listę pytań nie wiadomo od kogo, nie zaprzeczyła i jeszcze sama powiedziała że teraz każdy jest po jakiejś stronie... także tak... Oczywiście Rokita najpierw musiał zniknąć z anteny
odpowiedź
User
Bbb
Pochanke nie ujawniała swoich poglądów... xDDD

Ujawniała i to dość ostro. Nie odmówię jej tego że miała świetną dykcję i wgl, ale poglądy to jest masakra.
odpowiedź
User
grzegorz
Wszyscy zaczynali w TVP, gdyby nie TVP to nie byłoby ich w mediach.
odpowiedź
User
lllll
Pani naczelna mówi, że JP nie ujawniała swoich poglądów. To ciekawe. Tym samym pani naczelna ujawniła swoje, skoro tamtych nie dostrzegała, bo się z nimi zgadzała. Rokita najlepiej podsumował JP mówiąc że stoi po jednej strony barykady, a JP, ledwo oderwana od patrzenia w swoją listę pytań nie wiadomo od kogo, nie zaprzeczyła i jeszcze sama powiedziała że teraz każdy jest po jakiejś stronie... także tak... Oczywiście Rokita najpierw musiał zniknąć z anteny


ale nie kojarzy się tak mocno z jedną stroną barykady jak P. Lis, Tadla, Kuźniar itd.
odpowiedź
User
ZET
To już w takim razie tradycja, że z Faktów gwiazdy odchodzą bez pożegnania się z widzami.
odpowiedź