Kampania Kit Kat Senses ruszyła w telewizji, prasie i internecie (wideo)

Prowadzona od połowy grudnia na outdoorze kampania reklamowa batonika Kit Kat Senses objęła właśnie telewizję, prasę i internet. Akcja przebiega pod hasłem "Czas na przerwę. Czas na Kit Kat".

Tomasz Wojtas / tw
Tomasz Wojtas / tw
Udostępnij artykuł:

Kampania reklamowa wprowadzająca na polski rynek batonik Kit Kat Senses zachęca do zrobienia sobie chwili przerwy w ciągu dnia. Przekaz - skierowany do nowoczesnych, aktywnych kobiet w wieku 18-35 lat - podkreśla niestandardowy charakter tego produktu.

Kampania pod hasłem "Czas na przerwę. Czas na Kit Kat" rozpoczęła się w połowie grudnia na outdoorze (kilkaset nośników w dziesięciu największych miastach), natomiast 15 stycznia ruszyła w telewizji, internecie oraz prasie (tytuły branżowe i wybrane tytuły kobiece). Adaptację kreacji na polski rynek przygotowała agencja JWT Warszawa, materiały wsparcia sprzedaży zaadaptowała agencja Lemon Tree, za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Media Edge, natomiast działania PR prowadzi agencja Ciszewski Public Relations.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem