SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Karnowski odradza politykom PiS wizyty w nieprzychylnych im mediach, Zaremba sugeruje ostrożność (wideo)

Po awanturze wokół rozmowy prof. Piotra Glińskiego z Karoliną Lewicką w TVP Info publicysta „W Sieci” Michał Karnowski zaapelował do polityków PiS, żeby z umiarem przyjmowali zaproszenia do krytykujących ich mediów. - Ja bym tak prosto nie mówił: nie chodźcie. Piotr Gliński sobie znakomicie poradził - uważa Piotr Zaremba, wicenaczelny „W Sieci”.

Michał Karnowski, fot. Fratria Article

W niedzielę wieczorem minister kultury prof. Piotr Gliński gościł w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info prowadzonym przez Karolinę Lewicką. Rozmowa była niespokojna, Gliński na początku zarzucił stacji, że „uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni” (za co zespół kanału i prezes Telewizji Polskiej Janusz Daszczyński domagali się od polityka przeprosin), a Lewicka wiele razy mu przerywała, prosząc o odpowiedzi na zadane pytania.

Karolina Lewicka została szybko zawieszona przez prezesa TVP w prowadzeniu tego programu, natomiast Komisja Etyki TVP oceniła, że dziennikarka nie naruszyła żadnej z reguł etycznych obowiązujących w stacji, a nerwową atmosferę wprowadził prof. Gliński stwierdzeniem o propagandzie i manipulacji. W środę Janusz Daszczyński przywrócił Lewicką do prowadzenia „Minęła dwudziesta” od początku grudnia, podtrzymał jednak swoje zastrzeżenia co do jej zachowania w niedzielnym programie. - Poprosiłem Panią redaktor, by w kolejnych rozmowach z gośćmi wzięła pod uwagę moje sugestie dotyczące narracji publicznej, wartości dodanej dla widza oraz standardów, według których, moim zdaniem, publicystyka w TVP powinna funkcjonować - stwierdził prezes TVP.

Michał Karnowski, członek zarządu Fratrii ds. redakcyjnych i publicysta wydawanego przez spółkę „W Sieci”, w opublikowanym w środę na wPolityce.pl komentarzu „Łaźcie do zakłamanych mediów jeszcze częściej, uwiarygadniajcie i czyńcie z nich centrum debaty. Daleko zajdziecie!” zaapelował do polityków z nowego obozu rządzącego, żeby ograniczyli swoją obecność w nieprzychylnych im mediach, m.in. największych kanałach telewizyjnych.

- Chadzanie do takich miejsc jest przeciwskuteczne. Szans na uczciwe przedstawienie swojego stanowiska w takich rozmowach nie ma żadnych. Dostarcza się natomiast paliwa do kolejnych ataków i uwiarygadnia media kłamliwe. W ten sposób ładuje się akumulatory, by za chwilę przyłożyć obozowi zmiany tak, że nogami się nakryje! - stwierdził Karnowski. - Przypominam na marginesie, że wywiady ważnych polityków PO dla mediów krytycznych wobec tamtej władzy można policzyć na palcach jednej ręki! - zauważył. Zaznaczył, że nie chodzi mu o całkowity bojkot. - Ale to pędzenie na wyścigi do tych przybytków, ta radość, że teraz jest się najważniejszym, że kamery, światła i kolejny słowny ping-pong, wydaje mi się dość żałosna i nieskuteczna - dodał.

Politycy PiS od trzech lat bojkotują program Tomasza Lisa w TVP2, po serii publikacji i okładek „Newsweeka” ostro krytykujących partię i Jarosława Kaczyńskiego. Od kilku miesięcy Lis wspomina o ich nieobecności, a w wydaniu zaraz po zwycięskich dla Andrzeja Dudy wyborach prezydenckich ustawił dla nich nawet pusty fotel.

Według Karnowskiego zarówno TVP, jak też największe prywatne media sprzyjają poprzedniemu obozowi władzy. - Pal już licho koncepcje by jeszcze przez pół roku pozwolić urzędować w Telewizji Polskiej, zwanej przez nieporozumienie publiczną, ludziom, których można pomylić ze sztabem PO i Komorowskiego - ocenił publicysta. - Pozostają jeszcze niektóre media prywatne, dysponujące jednak publicznym dobrem rzadkim jakim są koncesje, a będące „zaprzyjaźnione” (copyright Andrzej Wajda) z obozem III RP. To określenie też nie oddaje istoty sprawy: to też są sztaby wyborcze formacji, która ostatnie osiem lat żerowała bez umiaru na Polakach - dodał.

Przypomnijmy, że podobną krytykę TVP Info w maju br. na antenie tej stacji wyraził Marcin Mastalerek, ówczesny rzecznik kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy, demonstracyjnie wychodząc ze studia na początku programu. Przy czym kiedy w październiku Rafał Ziemkiewicz podał w „Do Rzeczy” dane mające pokazywać, że TVP Info faworyzowało Bronisława Komorowskiego kosztem Dudy, Telewizja Polska szybko sprostowała te informacje.

Tymczasem Andrzejowi Dudzie i PiS-owi udało się wygrać wybory mimo nieprzychylności tych mediów, z czego politycy tej formacji powinni wyciągnąć właściwe wnioski. - Że kluczem do komunikacji z Polakami są inne kanały i precyzyjna kontrola komunikatów, a nie pyskowanie z paniami z magla. Przejęcie władzy powinno im zaś przypomnieć, że są wobec swoich wyborców zobowiązani dokonać pewnej korekty mechanizmów społecznych. Nie chodzi tu o jakiekolwiek agresywne ruchy przeciwko prywatnym mediom, ale o zbudowanie świata, w którym życie publiczne funkcjonuje trochę obok nich - zasugerował Michał Karnowski.

Mniej radykalny w ocenie obecności polityków prawicowych w nieprzychylnych im mediach jest wicenaczelny „W Sieci” Piotr Zaremba. W opublikowanym w środę komentarzu wideo zwrócił uwagę, że prof. Piotr Gliński po burzliwej dyskusji z Karoliną Lewicką w TVP Info świetnie wypadł w udzielonych w kolejnych dniach wywiadach w Polsat News i TVN24 („mimo niechęci prowadzącej dziennikarki” - zaznaczył Zaremba, mając na myśli Justynę Pochanke).

- Ja bym tak prosto nie mówił: nie chodźcie do tych telewizji. Piotr Gliński sobie znakomicie poradził. Moim zdaniem warto było, żeby pojawił się w tej telewizji, co nie znaczy, że należy na każde skinienie tam biec - stwierdził publicysta. Zaznaczył, że politycy rządowi sami powinni starać się nie prowokować mediów, np. nieroztropnymi wypowiedziami, do krytyki. - Taką wypowiedzią jest na przykład wypowiedź ministra Adama Lipińskiego, że Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - ocenił Zaremba.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Karnowski odradza politykom PiS wizyty w nieprzychylnych im mediach, Zaremba sugeruje ostrożność (wideo)

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Simon Bolivar
Uduszą się w końcu w tym swoim dusznym, niewietrzonym kurniku!
49 14
odpowiedź
User
racjonalista
jak widzę tych gości z PiS w mediach, wyłączam telewizor.
73 39
odpowiedź
User
WWD
Też jestem za tym, żeby nie chodzili. Wreszcie będzie można te media oglądać.
60 36
odpowiedź
User
Gej
Oj tak, tak, tak. Niech nie chodza! Wtedy bedziemy mogli ogladac programy informacyjne bez tych niektorych najmniejsza mysla nieskalanych twarzy...
58 18
odpowiedź
User
Niech chodzą, ale niech się porządnie przygotują - jak na wojnę, bo wiadomo, że będą chcieli ich pozaginać, wyśmiać i podstępem wyprowadzić z równowagi!
19 49
odpowiedź