Kibice piłkarscy wciąż bojkotują Agorę

Kibice Lecha Poznań oskarżają Agorę (wydawca „Gazety Wyborczej” i „Metra”) o zaangażowanie policji w wyłapywanie osób, biorących udział w bojkocie mediów tego wydawnictwa, dostępnych w Wielkopolsce.

kl
kl
Udostępnij artykuł:

Ich zdaniem, Agora zawiadomiła policję, by ta mogła udaremnić zabieranie od ulicznych kolporterów większych ilości bezpłatnych wydań dziennika „Metro” i oddawanie ich na makulaturę.

Tym samym zaognia się konflikt trwający od marca pomiędzy „Gazetą Wyborczą” a klubem Lech Poznań oraz jego kibicami, zrzeszonymi w stowarzyszeniu „Wiara Lecha”.

Właśnie w marcu KKS Lech Poznań rozwiązał umowę patronacką z „Gazetą Wyborczą” za „jej cykliczne publikacje szkalujące klub”. W jednej z przywoływanych publikacji policjant Centralnego Biura Śledczego mówił w autoryzowanym wywiadzie o zatrzymaniu 16 pseudokibiców, którym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, niektórych oskarżono także o handel narkotykami.

Również stowarzyszenie kibiców „Wiara Lecha” zarzuciło „Gazecie Wyborczej” pisanie nieprawdy. Jednym z kroków, podjętych przez członków tego stowarzyszenia, było ogłoszenie bojkotu mediów, wydawanych przez Agorę, dostępnych w Wielkopolsce. Stowarzyszenie wezwało m.in. do zabierania ulicznym kolporterom bezpłatnego dziennika „Metro” i oddawania go na makulaturę.

- Od przeszło półtora roku „Gazeta Wyborcza” szkaluje dobre imię klubu i kibiców Lecha Poznań. Dziennikarze nazywają nas m.in. „bandytami”, „gnojami” czy „handlarzami narkotyków”. Czara goryczy przelała sie po kolejnej serii manipulacji i kłamstw, opublikowanych przed meczem Kolejorza z Legią. Celem bojkotu jest nakłonienie „Gazety Wyborczej” do rzetelnego dziennikarstwa, do zastąpienia manipulacji oraz kłamstw prostą prawdą o kibolach poznańskiego Lecha – napisano na stronach Lechpoznan.net, który przedstawia się publicznie jako „nieoficjalny serwis Lecha”, mający związek ze stowarzyszeniem „Wiara Lecha”.

Serwis Lechpoznan.net napisał także, że Agora zażądała od policji ciągłej kontroli za pośrednictwem miejskiego monitoringu miejsca kolportażu „Metra”. Zdaniem serwisu, Agora miała prosić poznańską policję o zatrzymywanie osób, które „w większej ilości odbierają gazety od kolporterów lub wyciągają je bezpośrednio z ich koszyków”.

Jak poinformowała na swoich łamach „Gazeta Wyborcza”, jednorazowa interwencja policji była tymczasem związana ze sprawą dwóch mężczyzn, którzy 20 kwietnia po szarpaninie z kolporterką ukradli kilkaset egzemplarzy „Metra”. - Doniesienie o kradzieży złożyła wynajmowana przez Agorę prywatna, niezależna firma kolporterska. To po jej doniesieniu policja sprawdziła monitoring, ponieważ tylko tak mogła potwierdzić fakt i ustalić tożsamość złodziei – napisano w oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej poznańskiego wydania „Gazety Wyborczej”.

Agora nie zgadza się z zarzutami, kierowanymi pod jej adresem przez członków „Wiary Lecha”. Włodzimierz Bogaczyk, redaktor naczelny poznańskiego wydania „Gazety”, zapewnia, że policja nie działa na zlecenie Agory. - Ani Agora, ani niezależna firma kolporterska nie domagały się od policji kontrolowania przez monitoring miejsc, gdzie rozdaje się „Metro”. Agora nie zamierza też za pomocą policji wyłapywać uczestników bojkotu – zapewnia Bogaczyk.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Michał Piróg po 25 latach odchodzi z TVN. "Nadszedł czas na nowe"

Michał Piróg po 25 latach odchodzi z TVN. "Nadszedł czas na nowe"

T-Mobile Polska zyskał 300 tys. abonentów. Tyle zarabia

T-Mobile Polska zyskał 300 tys. abonentów. Tyle zarabia

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane