9 marca poznamy nowego prezesa Polskiego Radia. Czabański: Zarząd dwuosobowy

Najpóźniej do 7 marca członkowie Rady Mediów Narodowych mają zgłosić przewodniczącemu Krzysztofowi Czabańskiemu swoich kandydatów na prezesa Polskiego Radia. Dwa dni później RMN wybierze spośród nich nowego szefa publicznego radia.

Jacek Kowalski
Jacek Kowalski
Udostępnij artykuł:

Jak już informowaliśmy, w czwartek 16 lutego br. Rada Mediów Narodowych wybrała ponownie na prezesa Polskiego Radia Barbarę Stanisławczyk-Żyłę. Było to ukoronowaniem kilkuetapowego konkursu.

Jednak dzień później Stanisławczyk-Żyła złożyła rezygnację z tego stanowiska. Portal Wirtualnemedia.pl ustalił, że pani prezes nie spodziewała się, iż RMN wymieni dotychczasowego wiceprezesa Jerzego Kłosińskiego, z którym współpracowała od roku.

Rada Mediów Narodowych początkowo miała zebrać się 2 marca i zdecydować o sposobie wyboru nowego szefa PR. - Stwierdziłem, że lepiej przesunąć posiedzenie o tydzień i dokonać już tego wyboru i taka będzie moja propozycja dla członków Rady - powiedział Krzysztof Czabański.

Przewodniczący RMN wyjaśnił, że wybór nowego szefa PR wiąże się z pewnymi procedurami, dlatego członkowie Rady muszą mieć czas, aby zgłosić swoich kandydatów, a także zapoznać się z kandydaturami zgłoszonymi przez innych członków RMN. Poinformował, że zgodnie z regulaminem Rady jej członkowie muszą zgłosić swoich kandydatów przynajmniej na dwa dni przed posiedzeniem Rady, czyli do 7 marca.

Dwa tygodnie temu RMN zadecydowała, że zarząd radia publicznego będzie dwuosobowy - oprócz prezesa zasiada w nim Mariusz Staniszewski. Czabański poinformował, że mimo konieczności wyboru nowego prezesa radia publicznego, Mariusz Staniszewski pozostanie w zarządzie. Jednakże - jak powiedział dla portalu Wirtualnemedia.pl - nie zostanie on "z automatu" prezesem. - Pan Staniszewski ma inne predyspozycje, które czynią go dobrym członkiem zarządu, co wykazała procedura konkursowa. Ale nie ma tych predyspozycji, których Rada szukała u prezesa - konkluduje Krzysztof Czabański.

Barbara Stanisławczyk-Żyła będzie pełniła obowiązki prezesa do 31 marca br.

Stanisławczyk-Żyła na stanowisko prezesa Polskiego Radia została powołana 8 stycznia 2016 r. przez ówczesnego szefa MSP Dawida Jackiewicza.

Przed pracą w Polskim Radiu Barbara Stanisławczyk-Żyła była m.in. zastępcą redaktora naczelnego „Sukcesu”, a w latach 2006-2010 redaktor naczelną tego pisma, natomiast od września 2009 roku do marca 2010 roku dyrektorem wydawniczym Wydawnictwa Przekrój. Współpracowała z wieloma tytułami prasowymi, na początku lat 90. była stypendystką w Agencji Reutera w Londynie. Napisała kilka książek faktograficznych m.in. „Miłosne gry Marka Hłaski”, „Dziewczyny”, „Ostatni krzyk. Od Katynia do Smoleńska historie dramatów i miłości” oraz „Kto się boi prawdy? Walka z cywilizacją chrześcijańską w Polsce”.

Ukończyła Politechnikę Warszawską i Podyplomowe Studium Dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim, uzyskała też stopień doktora. Prowadziła wykłady m.in. w Collegium Civitas.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wielka awaria w TVP za nami. Nie działały TVP VOD i stream TVP Info

Wielka awaria w TVP za nami. Nie działały TVP VOD i stream TVP Info

Gwiazda "Rodzinki.pl" w tanecznym show Polsatu

Gwiazda "Rodzinki.pl" w tanecznym show Polsatu

Wiadomości dla Polonii już tylko online. Koniec papierowego wydania "Tygodnia Polskiego"

Wiadomości dla Polonii już tylko online. Koniec papierowego wydania "Tygodnia Polskiego"

Czołowy niemiecki nadawca dłużej w naziemnej telewizji cyfrowej

Czołowy niemiecki nadawca dłużej w naziemnej telewizji cyfrowej

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

TikTok gorszy dla zdrowia psychicznego niż Instagram. Badania ujawniają, które aplikacje szkodzą najmniej

TikTok gorszy dla zdrowia psychicznego niż Instagram. Badania ujawniają, które aplikacje szkodzą najmniej