SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Nowy fanpage Konfederacji po kilku godzinach usunięty przez Facebooka

Administracja Facebooka we wtorek po południu zablokowała fanpage koła poselskiego Konfederacji, założony zaledwie kilka godzin wcześniej. Politycy partii są oburzeni, podkreślają, że na nowym fanpage’u nie naruszono zasad platformy. - Cenzura trwa - skomentowała Konfederacja na Twitterze.

Politycy Konfederacji na konferencji prasowej w Sejmie, dot. screen z youtube'aArticle

O usunięciu fanpage’a koła poselskiego Konfederacji politycy partii zaczęli informować ok. godz. 18. W komunikacie dla zarządzających fanpage’em podano, że jego publikacja została cofnięta, ponieważ „strona Konfederacja - Koło Poselskie była niezgodne z naszymi Standardami społeczności”.

Fanpage został założony we wtorek przed południem, w ciągu ok. 7 godzin zaczęło go obserwować ponad 35 tys. użytkowników.

Politycy Konfederacji o cenzurze na Facebooku

Na profilu twitterowym Konfederacji zapewniono, że założyciele nowego fanpage’a nie dostali żadnego ostrzeżenia od administracji Facebooka. - Odrębne profile dla partii i koła/klubu poselskiego prowadzi m. in. @Platforma_org. @Meta usunął profil Koła Poselskiego Konfederacja BEZ JAKICHKOLWIEK PODSTAW!! - podkreślono.

- Jeśli przewidują że odpuścimy... to się mylą. Bądźcie z nami - zapewniła partia. - Śledźcie nasze profile na Twitterze, YouTube, Instagramie i TikToku! PRAWDA ZWYCIĘŻY - zachęciła.

- Ciekawostka: profile na Facebooku podszywające się pod nas prowadzone przez nieznane nam osoby (niewykluczone, że w złej wierze) działają od wielu dni bez przeszkód... - zauważyła Konfederacja.

Usunięcie nowego fanpage’a skrytykowali też na swoich profilach twitterowych politycy Konfederacji.

- Mamy za mało szatniarzy i być może nie podejmiemy działania ale Twoja opinia o ukradzionym płaszczu przyda nam się na później. #Facebook postanowił pozbawić swoich użytkowników dostępu do profilu @KONFEDERACJA_ bez żadnego trybu - skomentował Witold Tumanowicz z zarządu Ruchu Narodowego, koordynator Klubów Konfederacji.

- No to niech mi ktoś wytłumaczyć jakie standardy społeczności zostały złamane tym razem? Jaki punkt regulaminu? - spytał Jakub Kulesza, poseł i szef koła poselskiego Konfederacji. - Był to profil założony przez konto biznesowe Koła Poselskiego Konfederacja, które jest innym bytem prawnym, o innym NIPie niż partia Konfederacja Wolność i Niepodległość - podkreślił.

- Nie chodzi o żaden regulamin ani mityczne standardy społeczności tylko o politykę - ocenił poseł Krzysztof Bosak.

- Będziemy informować o pracy naszych posłów, o naszych stanowiskach, wystąpieniach sejmowych - zapowiadał we wtorek w południe na konferencji w Sejmie Krzysztof Bosak, informując o uruchomieniu nowego fanpage'a.

Zaznaczył, że koło poselskie partii dotychczas nie miało swojego fanpage’a, a uruchomiony właśnie fanpage będzie zarządzany z innego konta biznesowego niż profil facebookowy partii Konfederacja, usunięty przez administrację Facebooka w zeszłą środę. Bosak podkreślił, że poło poselskie Konfederacji jest osobnym bytem prawnym wobec partii.

Poseł Konfederacji Artur Dziambor zwrócił uwagę, że fanpage koła poselskiego Konfederacji będzie ułatwieniem dla sympatyków partii i dziennikarzy, ponieważ nie będą musieli szukać informacji o aktywnościach jej posłów na profilach społecznościowych każdego z nich.

 

Krzysztof Bosak zapowiedział, że Konfederacja stara się, aby Facebook przywrócił usunięty w połowie zeszłego tygodnia fanpage tej partii. - Ponieważ został on zablokowany niesłusznie, w wyniku nietransparentnych decyzji podejmowanych z pominięciem polskiego prawa, m.in. przepisów kodeksu cywilnego, ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną czy nawet konstytucyjnych norm zapewniających swobodę rozpowszechnianie informacji - wyliczył.

- Po pierwsze, będziemy dążyć do tego, żeby odbył się proces cywilny, w którym będziemy dociekać naszych racji. Po drugie, była zaproponowana w tym tygodniu ustawa przez koło parlamentarne Konfederacja, która miałaby te kwestie regulować. Po trzecie, już w najbliższy piątek odbędzie się posiedzenie zespołu parlamentarnego do spraw wolności słowa - opisał Artur Dziambor.

Obecnie najpopularniejszym politykiem Konfederacji w mediach społecznościowych jest Krzysztof Bosak. Jego fanpage facebookowy obserwuje 357 tys. internautów, a profil twitterowy - 275 tys. Natomiast Janusz Korwin-Mikke ma na Twitterze 212 tys. obserwujących.

Dlaczego Facebook usunął fanpage partii Konfederacja

Facebookowy fanpage Konfederacji, który lubiło ponad 670 tys. użytkowników, został usunięty przez administrację platformy w zeszłą środę wczesnym popołudniem. Kilka godzin wcześniej przedstawiciele Facebooka zapowiedzieli to kancelarii premiera, która przekazała tę informację politykom Konfederacji.

Biuro prasowe polskiego oddziału koncernu Meta, do którego należy Facebook, w oświadczeniu uzasadnia, że fanpage Konfederacji skasowano, ponieważ wiele razy naruszano tam zasady obowiązujące na platformie.

- Chcemy aby Facebook był miejscem gdzie ludzie mogą wyrażać swoje opinie, ale także czuć się bezpiecznie. Dlatego wprowadziliśmy Standardy społeczności, które określają jakiego rodzaju treści są dozwolone na naszych platformach i usuwamy wszystkie treści, które je naruszają - zaznaczyła firma.

- W zgodzie z tymi zasadami usunęliśmy stronę Konfederacji, która wielokrotnie naruszała Standardy społeczności, w szczególności dotyczące zasad walki z COVID-19 i środków ostrożności z tym związanych oraz mowy nienawiści - dodała.

Wyliczono, że na fanpage’u partii zamieszczano „fałszywe twierdzenia o tym, że maski nie ograniczają rozprzestrzeniania się choroby, że śmiertelność COVID-19 jest taka sama lub niższa niż grypy, a także że szczepionki na COVID-19 nie zapewniają żadnej odporności i są nieefektywne”, a także „treści bezpośrednio atakujące inne osoby na podstawie tzw. cech chronionych, takich jak narodowość czy orientacja seksualna”.

Konfederacja odwołała się od usunięcia fanpage’a, chce do 50 mln zł kar

W środę Krzysztof Bosak na konferencji w Sejmie stwierdził, że w ostatnich miesiącach Konfederacja nie dostawała od Facebooka żadnych zastrzeżeń co do publikowanych treści, natomiast niektóre wpisy były usuwane. Zapowiedział złożenie pozwu cywilnego przeciw właścicielowi platformy.

W piątek posłowie Konfederacji przedstawili projekt ustawy, na mocy której każde usunięcie treści opublikowanych przez organizacje polityczną na platformie społecznościowej będzie podlegać karze w wysokości do 50 mln zł nakładanej przez Państwową Komisję Wyborczą.

Szef biura prasowego Konfederacji Tomasz Grabarczyk opisał w poniedziałek, że fanpage Konfederacji został usunięty, po tym jak administracja Facebooka zakwestionowała trzy zamieszczone tam wpisy, m.in. fragment wywiadu Bogdana Rymanowskiego w Polsat News z prof. Piotrem Kuną z Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych, krytykującym rządową strategię walki z epidemią. Grabarczyk zaznaczył, że od tego wpisu Facebook mocno ograniczył zasięgi treści na fanpage'u partii, a użytkownicy udostępniający post na swoich profilach dostali komunikaty, że narusza on standardy platformy.

Administracja Facebooka zgłosiła też zastrzeżenia do opublikowanego przez Konfederację zdjęcia ze sklepu w Rumunii (oceniając, że to treść częściowo nieprawdziwa, chociaż we wpisie prawidłowo oznaczono miejsce pokazywane na fotografii), oraz do riposty posła Roberta Winnickiego na wypowiedź szefa izraelskiego MSZ.

Grabarczyk podkreślił, że Konfederacja w listopadzie odwołała się od ostrzeżeń w sprawie tych trzech wpisów. - Odpowiedzi żadnej nie otrzymaliśmy, mimo że w tym odwołaniu były podawane dane, informacje potwierdzające, że nie naruszamy tych mitycznych standardów społeczności - dodał.

Natomiast w przeddzień usunięcia jej profilu Konfederacja dostała komunikat od administracji Facebooka, że przy dalszych naruszeniach standardów platformy fanpage może zostać skasowany. - Do tego czasu nie otrzymaliśmy żadnego komunikatu o tym, że naruszamy standardy społeczności, mimo to na drugi dzień profil Konfederacji zniknął - opisał Grabarczyk.

 

Morawiecki: nie ma zgody polskiego rządu na tę decyzję Facebooka

W minioną środę wieczorem premier Mateusz Morawiecki we wpisie na swoim fanpage’u skrytykował usunięcie profilu Konfederacji. - Wolność słowa ma sens tylko, jeśli każdy może swobodnie prezentować swoje poglądy, jednocześnie nie niszcząc wolności drugiego człowieka - stwierdził.

- Decyzja Facebooka o zamknięciu profilu Konfederacji uderza w podstawowe wartości demokratyczne. Nie ma i nie będzie na to zgody polskiego rządu - podkreślił Morawiecki.

Jego zdaniem „cyfrowa cenzura jest dziś potężnym zagrożeniem dla demokracji”. - Właściciele platform społecznościowych muszą zrozumieć, że wolność debaty oznacza, że pojawiają się w niej poglądy, z którymi się nie zgadzamy - ocenił szef rządu.

- Z posłami Konfederacji spierałem się wiele razy i nie szczędziłem im słów krytyki. A oni mi. Ale krytyka nie oznacza zamykania siłą ust. Dlatego staję dziś po ich stronie. Nie zgadzam się, by odbierano Konfederacji prawo głosu - dodał.

Minister ds. cyfryzacji apeluje do Mety o przywrócenie fanpage’a Konfederacji

Z kolei Janusz Cieszyński, minister w kancelarii premiera odpowiadający za cyfryzację, zamieścił na Twitterze skan oficjalnego pisma skierowanego do koncernu Mety. Podkreślił, że polskie władze prowadzą wiele działań mających na celu walkę z dezinformacją o epidemii.

- Tym niemniej w imieniu rządu Rzeczpospolitej Polskiej chciałbym wyrazić w najostrzejszych słowach protest wobec waszej decyzji i wezwać do przywrócenia tego profilu na Facebooka - podkreślił.

Zdaniem Cieszyńskiego usunięcie fanpage’a Konfederacji stanowi niebezpieczny precedens, w którym „legalnie działająca partia polityczna, ciesząca się znaczącym poparciem i mająca reprezentację w parlamencie, traci ważną platformę dotarcia do wyborców”. Dodał, że to także groźny sygnał dla Francji, Węgier i Szwecji, gdzie w br. zaplanowano wybory.

- Sądzę, że w waszym interesie jest, żeby wyborcy z tych krajów nie czuli się zaniepokojeni sytuacją w Polsce, gdzie elektorat liczący ponad milion osób został odcięty od swojej reprezentacji w parlamencie - napisał.

Minister zauważył, że administracja Facebooka może usuwać konkretne wpisy. - Natomiast blokując całkowicie profil partii, wysyłacie sygnał polityczny mający niewiele wspólnego z równością argumentów w dyskusji na temat covid oraz przywołujący na myśl najgorsze - zwłaszcza dla Polaków - skojarzenia z cenzurą prewencyjną - skomentował.

- Standardy społeczności Facebooka nie mogą być pretekstem do niszczenia demokracji, w której różne poglądy ścierają się na równym gruncie - podkreślił Cieszyński.

Facebook jest zdecydowanie najpopularniejszą platformą społecznościową w Polsce. Według badania Mediapanel w listopadzie ub.r. jako serwis www zanotował 21,75 mln użytkowników i 72,9 proc. zasięgu, a jako aplikacja mobilna - 22,07 mln użytkowników i 73,9 proc. zasięgu.

 

Dołącz do dyskusji: Nowy fanpage Konfederacji po kilku godzinach usunięty przez Facebooka

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Plastelina
buahahahaha. coś pięknego. Słychać wycie? znakomicie
odpowiedź
User
kolis
buahahahaha. coś pięknego. Słychać wycie? znakomicie


Poczekaj, za 2 miesiące zablokują konto twojej partii, a za 4 partii twojego sąsiada i tak, aż zostanie ta jedna która im pasuje.
odpowiedź
User
Maxon
Z dnia na dzień powinni wyłączyć FB w PL i zobaczyć co na to FB ;)
Oczywiście bez podania przyczyn.
odpowiedź