Krajowy Instytut Mediów bez kluczowych managerów

Z Krajowym Instytutem Mediów rozstaje się Jerzy Nagórski, dyrektor pionu badań i rozwoju. Jest jednym z kilku managerów wyższego szczebla, którzy skończyli tam pracę bądź wkrótce rozstaną się z Instytutem - wynika z nieoficjalnych informacji Wirtualnemedia.pl. KIM prawdopodobnie nie realizuje już żadnych badań.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Krajowy Instytut Mediów bez kluczowych managerów

Jerzy Nagórski dołączył do Krajowego Instytutu Mediów pod koniec 2023 roku. Jako dyrektor pionu badań i rozwoju wraz z wówczas p.o. dyrektora KIM Ewą Szejner odpowiadał za nową strategię rozwoju dla Instytutu. 

W 2024 roku KIM realizował, oprócz badań Audio Track także badanie oglądalności telewizji lokalnych oraz badanie Panel KIM, charakteryzujące konsumpcję mediów na podstawie danych pochodzących z mierników badawczych (telemetrycznych). –  Dane z mierników są gromadzone, trwają prace kalibracyjne. Udostępnienie danych na rynek jest planowane za rok – zapowiadał w lutym 2024 roku Jerzy Nagórski. W trakcie realizacji było również badanie odbioru sygnału stacji telewizyjnych w Polsce na podstawie ścieżki zwrotnej (Return Path Data) – badanie statystyczne dostarczające informacje o odbiorze programów telewizyjnych na urządzeniach odbiorczych dysponujących aktywną ścieżką zwrotną (Return Path Data).

Na koniec 2024 roku zaplanowano też fuzję danych ze wszystkich 4 badań i ich upublicznienie.

Brak działalności

Tymczasem pod koniec 2024 roku decyzją przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego (jako organu założycielskiego) rozpoczęto głęboką restrukturyzację. W jej wyniku tylko w grudniu pracę straciło 70 osób. Teresa Brykczyńska, rzecznik prasowy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji informowała, że ma to związek z obcięciem o 55 mln zł budżetu regulatora

Z naszych ustaleń wynika, że pracę stracili wszyscy dyrektorzy w Instytucie. Jerzy Nagórski jest obecnie w okresie wypowiedzenia, formalnie rozstanie się z KIM 5 lipca br. 

Wśród osób, które już rozstały się z KIM lub są w okresie wypowiedzenia są m.in.: Adam Rybarczyk - zastępca Jerzego Nagórskiego, Anna Osiak - zarządzająca panelistami, Katarzyna Furman - odpowiedzialna za projekt RPD, Katarzyna Filipowicz - dyrektor działu realizacji badań czy Monika Zielenkiewicz -  ekspertka ds. badań jakościowych. 

Prawdopodobnie w KIM pracuje jeszcze Maja Kurzelewska, która odpowiadała za przygotowanie najnowszego raportu z badania założycielskiego oraz z badania Audio Track. 

W Instytucie mogło pozostać jeszcze kilka osób. Nikt jednak nie odpowiada na wysyłane do KIM e-maile, a telefon stacjonarny milczy. 

KIM prawdopodobnie już też nie realizuje żadnych badań. Jak już informowaliśmy na początku kwietnia, w związku z obciętym budżetem KRRiT, podjęto decyzję o rozwiązaniu sieci ankieterskiej oraz likwidacji działalności studia wywiadów telefonicznych. 

– To decyzją Sejmu i Senatu, a więc obecnej koalicji rządzącej, KIM został zmuszony do zaprzestania realizacji badań, które były wypracowane z rynkiem. W efekcie zaprzestał dostarczania danych dla branży – zaznacza Teresa Brykczyńska.  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"