SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Krzysztof Bosak: Facebook łamie polskie prawo

Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego w ostrych słowach skrytykował ostatnią decyzję Facebooka o usuwaniu wszystkich treści promujących Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) oraz Narodowe Odrodzenie Polski (NOP). - Facebook łamie polskie prawo, w tym przepisy konstytucyjne, gdzie mamy zapisaną swobodę rozpowszechniania informacji - ocenia  Bosak.

Krzysztof Bosak, fot.: Adrian Gryciuk/Wikipedia Article

W piątek Facebook zapowiedział, że wszystkie treści odwołujące się do ONR oraz NOP będą usuwane z serwisu. Zabronione jest także stosowanie w publikowanych treściach symboliki używanej przez te organizacje. - Obecność organizacji konsekwentnie naruszających nasze zasady może zostać zabroniona na naszej platformie. Tak stało się w przypadku ONR i NOP w Polsce - wyjaśnił Facebook.

Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego w rozmowie z internetowym serwisem Radia Maryja krytycznie ocenił ograniczenia wprowadzone przez Facebook. Przypominał, że jego organizacja alarmowała o dyskryminowaniu radykalnej prawicy przez popularny serwis społecznościowy jeszcze w 2016 r., gdy Facebook usunął oficjalne konta kilku organizacji, w tym Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej.

- Facebook jako platforma społecznościowa stosuje metody bezprawne i cenzurę nie mającą podstaw w polskim porządku prawnym. Facebook łamie polskie prawo, m.in. przepisy konstytucyjne, gdzie mamy zapisaną swobodę rozpowszechniania informacji – ocenił Bosak.

Według prawicowego polityka polski rząd powinien interweniować wobec nowych regulacji na Facebooku i wprowadzić w prawie karnym nowe przepisy przewidujące sankcje za takie działania, które Bosak określił jako bezprawną cenzurę.

- Arbitralny wybór organizacji jako zakazanych lub zabronionych – jak to wygląda w stanowisku Facebooka – jest działaniem sprzecznym z polskim porządkiem prawnym, gdzie swoboda wypowiedzi jest wartością chronioną konstytucyjnie. Natomiast określenie „arbitralnie wybranych organizacji”, w tym wypadku Narodowego Odrodzenia Polski i Obozu Narodowo-Radykalnego, jako organizacji szerzących rasizm, antysemityzm i homofobię, nie ma pokrycia w faktach i kwalifikuje się na proces o zniesławienie – zaznaczył Bosak odwołując się w ostatnim zdaniu do opublikowanego przez Facebook uzasadnienia piątkowej decyzji.

Według informacji zdobytych przez Wirtualnemedia.pl użytkownicy, których wpisy promujące ONR lub NOP zostaną usunięte będą mogli się od tego odwołać zgodnie z nowymi regulacjami wprowadzonymi przez serwis. Można się jednak spodziewać, że wobec nowej polityki dotyczącej treści na temat tych organizacji skargi nie zostaną uwzględnione. W przyszłości sympatycy ONR i NOP otrzymają szansę wykorzystania jeszcze innej możliwości prosząc o mediację w sprawie usuniętych wpisów zespół ds. mediów społecznościowych, którego powołanie zapowiada Ministerstwo Cyfryzacji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Bosak: Facebook łamie polskie prawo

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
W oświadczeniu FB poinformował tylko o usunięciu stron ONR, NOP i powiązanych. Ostatnie działania były jednak znacznie szersze. Zostały usunięte także dziesiątki stron, nie będących w żaden sposób powiązanych z narodowcami.

Jedną z nich była "Nagroda Złotego Goebbelsa", która wyszukiwała i piętnowała manipulacje mediów. Zarówno tych lewicowych jak i prawicowych, nieraz dostało się także pisowskiej TVP. Moderatorzy FB nie znaleźli nic, co łamałoby nowy regulamin w samych postach strony. Znaleźli jednak komentarze sprzed dwóch (!) lat z prywatnych (!!) profili administratorów, które według nich łamały nowy regulamin i na tej podstawie ich zbanowali, w wyniku czego utracili oni dostęp do strony, którą administrowali, co zablokowało umieszczanie nowych postów. Klasyczne stalinowskie "dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie".

Patrząc na pozostałe strony zbanowane w tej akcji, widać, że motywem przewodnik wcale nie było powiązanie z narodowcami. Zbanowane zostały strony w jakikolwiek sposób krytyczne wobec mainstreamowych mediów i ich narracji. Czyli celem było umacnianie monopolu istniejących mediów. Samo to powoduję, że całą akcją powinny zająć się instytucje rządowe, UKE czy UOKiK.

A mając na uwadze, że NZG nieraz obnażała manipulacje w sprawach mających kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa i często była jedynym medium, które było w stanie je wykryć i odpowiednio udokumentować, oraz że z wyników ich pracy nieraz korzystali posłowie (np. forwardując ich posty), to sprawa kwalifikuje się także dla ABW.
25 14
odpowiedź
User
Piotr
A wiesz, że można to sprawdzić kilkoma kliknięciami? NZG nadal jest na Facebooku i wygląda na to, że ma się dobrze.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że FB czasami bezpodstawnie coś robi. Tak bywa. Zawsze można się jednak odwołać i choć trwa to długo, można wyjaśnić swoją sprawę :)
12 18
odpowiedź
User
prawnik
A wiesz, że można to sprawdzić kilkoma kliknięciami? NZG nadal jest na Facebooku i wygląda na to, że ma się dobrze.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że FB czasami bezpodstawnie coś robi. Tak bywa. Zawsze można się jednak odwołać i choć trwa to długo, można wyjaśnić swoją sprawę


Jakby starczyło Ci jeszcze dwóch kliknięć, to znalazł byś ich profil na Twitterze, w którym informują o banie na FB. Ban nie polegał na usunięciu strony, a na zablokowaniu dostepu do FB wszystkim administratorom, w wyniku czego strona nie może publikować nowych postów. Napisałem zresztą to wprost w pierwszym komentarzu. Więc albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo celowo manipulujesz twiedząć, że "ma się dobrze".

A z odwoływaniem się do FB, to chyba sobie żartujesz. Odwołania rozpatrują ci sami moderatorzy, którzy podejmują kwestionowane decyzje. Nie słyszałem zresztą jeszcze nigdy o żadnym przypadku w którym odwołanie by zadziałało (poza sytuacjami kiedy banowane były losowe strony z powodu błędów technicznych serwerów FB).
19 12
odpowiedź
User
Rozbawiony
Facebook stosuje klauzulę sumienia tak ukochaną przez chłopców pokroju Krzysia
21 12
odpowiedź
User
Zepp
Co to za narodowcy, którzy skamlą, że zagraniczny portal ich nie chce? To jakaś żałosna podróba a nie narodowcy
22 13
odpowiedź