SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Krzysztof Gonciarz z nowym vlogiem kręconym na Grenlandii. „Chcieliśmy wrócić do arktycznych klimatów”

Popularny youtuber Krzysztof Gonciarz rozpoczął emisję swojego nowego vloga zrealizowanego w całości na Grenlandii. W opublikowanych klipach zwraca uwagę staranność przekazu i wysoka filmowa jakość realizacji. - Projekt został w całości zrealizowany dzięki platformie Patronite, materiał nakręciliśmy tym samym sprzętem co zawsze - zaznacza Krzysztof Gonciarz w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl.

Krzysztof Gonciarz Article

Nowy vlog Krzysztofa Gonciarza jest emitowany na jego kanale w serwisie YouTube, dotąd pojawiły się 2 pierwsze odcinki cyklu.

Vlog stanowi filmowy zapis wyprawy Gonciarza i towarzyszącej mu ekipy na Grenlandię. W kolejnych odcinkach youtuber opowiada o miejscach odwiedzanych na Grenlandii, historii wyspy i jej współczesności, a także o ludziach zamieszkujących obszar wymagający sprostania ekstremalnym warunkom.

Projekt jest zrealizowany z dużym rozmachem, który może zaskakiwać w wypadku produkcji przygotowanej przez video bloggera. W filmach zastosowano ciekawe ujęcia kręcone m.in. przy użyciu dronów, a dynamiczny montaż przeplata ze sobą sceny zrealizowane w różnych technikach dając efekt wciągającej opowieści o Grenlandii.

W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Gonciarz podkreśla, że ciekawy efekt realizacyjny cyklu to tylko w pewnej części zasługa zastosowanych środkow technicznych, bowiem do zdjęć i postprodukcji cyklu na Grenlandii użyto tych samych urządzeń co w wypadku realizacji vlogów z ostatnich miesięcy.

- Sprzęt, którego użyliśmy to ten sam vlogowy zestaw, z którego normalnie korzystam podczas działalności filmowej w Japonii - wyjaśnia nasz rozmówca i wymienia niektóre urządzenia ze swojego zestawu m.in. kamery Panasonic Lumix GH4, Sony A7S II, Sony RX100 Mark IV, Canon G7X, dodatkowo smartfon Samsung Galaxy S7 edge, GoPro HERO5 Session i Samsung Gear 360. Wykorzystywane są też urządzenia do stabilizacji obrazu, w tym DJI Osmo Mobile (do telefonu), DJI Ronin (do większych produkcji, np. SSH) i statyw Manfrotto BeFree Carbon. Wyposażenie ekipy uzupełniają 3 drony: DJI Mavic, DJI Phantom 4 i Yuneec Typhoon H.

Gonciarz zdradza nam też genezę pomysłu nakręcenia vlogowego cyklu poświęconego Grenlandii.

- Kilka lat temu zrobiłem podobną serię na temat wyprawy ze Spitsbergenu, chcieliśmy wrócić do arktycznych klimatów przy wsparciu większej widowni i bardziej zaawansowanego warsztatu - wyjaśnia youtuber. Przy okazji podkreśla też finansowe wsparcie projektu ze strony platformy crowdfundingowej Patronite, na której zbierane są środki na realizację kolejnych pomysłów Gonciarza i jego ekipy.

- Projekt został w całości zrealizowany poprzez crowdfunding, społeczność blisko tysiąca osób dorzuca co miesiąc swoją cegiełkę by poprzez platformę Patronite umożliwić mi realizację planów produkcyjnych i dać twórczą swobodę – podkreśla popularny youtuber. - W sumie zrealizowaliśmy 8 filmów przyjmując konwencję zaawansowanego technologicznie vloga (nie próbowaliśmy robić z tego filmu dokumentalnego). Jednocześnie prowadzimy sympatyczną komunikację ze społecznością Patronów dając im wgląd w zaplecze powstawania serii, tak by - słusznie - poczuli się jej współautorami. To ogromny zaszczyt móc realizować tak fajny projekt w świadomości, że napędził go crowdfunding - podkreśla Gonciarz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Gonciarz z nowym vlogiem kręconym na Grenlandii. „Chcieliśmy wrócić do arktycznych klimatów”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Joanna
Filmiki ładne, ale zdecydowanie nie są to dokumenty. Ot, do popatrzenia, ale wiedzy jest więcej w Pieprzu i Wanilii.
11 10
odpowiedź
User
bA
Youtubowa Żenada nic poza tym.
11 13
odpowiedź
User
osobliwy
powtorze to co juz pisąłem na YT - Gonciarz ma niewiele wyświetleń, bo robi słabe materiały. Filmy, które kręci to takie kolejne inkarnacje bełkotliwego ględzenia o wszystkim i o niczym. Cóż z tego, że film jest z Grenlandii, gdy opowiada miałkie historie, zaś jego autorzy wyglądają na zblazowanych, jak po tygodniu tułaczki w tunguskich bagnach. Dron, miłe dla oka timelapsy i inspirująca muzyka nie napiszą treści, podczas, gdy jej brak. Poza tym irytuje jego samozachwyt i egocentryzm. Dla niewtajemniczonych koles nie juest tak popularny jak go maluje zamkniety krag tym samym ryjków polskiej vlogosfery
9 8
odpowiedź