SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ponad 400 stacji Lotos zmieni szyld na MOL

Węgierska Grupa MOL zaraz po przejęciu 417 stacji paliwowych od Grupy Lotos przemianuje je na własną markę - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. - Lotos jest bardzo dobrą marką, ale Orlen nie zamierzał nam jej sprzedać - mówi Peter Ratatics, wiceprezes Grupy MOL. Orlen nie ujawnia, pod którym szyldem będą działać pozostałe stacje Lotos i czy marka dalej będzie sponsorować m.in. reprezentację piłkarzy i skoczków narciarskich.

fot. materiały prasowe Article

W środę ogłoszono kilka umów przedwstępnych, które Grupa Lotos i Orlen podpisały z zagranicznymi partnerami, żeby spełnić warunki zgody na ich fuzję wyznaczone przez Komisję Europejską.

MOL zapłaci 610 mln dolarów za 417 stacji Lotos

W zakresie działalności detalicznej warunkiem było zbycie przynajmniej 80 proc. stacji Lotos. Grupa Lotos zdecydowała się sprzedać węgierskiej Grupie MOL spółkę Lotos Paliwa, do której przed finalizacją transakcji zostanie wydzielonych 412 działających już stacji paliw, z czego 265 obiektów własnych i 147 franczyzowych (29 w ramach tzw. miejsc obsługi podróżnych) oraz umowy dzierżawy dotyczące 5 nowych stacji w ramach miejsc obsługi podróżnych.

Cenę ustalono na 609,75 mln dolarów plus „element zmienny, zwiększający lub zmniejszający element stały w zależności od wysokości długu oraz kapitału obrotowego Lotos Paliwa w ostatnim dniu miesiąca poprzedzającym miesiąc, w którym nastąpi podpisanie umowy przyrzeczonej”

Równocześnie Orlen porozumiał się co do kupna od MOL 144 stacji paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji. Cena wynosi ok. 259 mln euro. Tym samym płocki koncern wejdzie na rynek węgierski, na Słowacji ma już swoje stacje.

- W segmencie detalicznym, wynegocjowaliśmy z naszym węgierskim partnerem wymianę aktywów, która bezpośrednio przyczyni się do realizacji planów geograficznej ekspansji, wzmacniając naszą sieć detaliczną na terenie Słowacji oraz otwierając zupełnie nowy dla nas rynek Węgierski - skomentował prezes Orlenu Daniel Obajtek w komunikacie prasowym.

Zaznaczył, że 185 stacji, które Orlen kupi od Grupy MOL, osiąga podobny zysk EBITDA co 417 sprzedawanych placówek.

Orlen nie chciał sprzedać marki Lotos, MOL wprowadzi własną

Polska będzie dziesiątym rynkiem działalności Grupy MOL. Firma podała, że po przejęciu stacji Lotos łączna liczba jej stacji, funkcjonujących pod pięcioma markami, wzrośnie z 1943 do 2390. Liczba ta obejmuje zakupione niedawno stacje OMV w Słowenii (120 obiektów) oraz 95 nowych stacji paliw na Węgrzech i Słowacji.

- Dzięki tej transakcji zyskamy dostęp do największego rynku w Europie Środkowo-Wschodniej, mogąc zaoferować nasze produkty i usługi niemal 40 milionom potencjalnych klientów. Węgrzy i Polacy mają podobne doświadczenia historyczne, a naszym wspólnym celem jest zapewnienie bezpiecznych dostaw energii w regionie. Jestem przekonany, że ta umowa wpłynie również na dalsze wzmocnienie korytarza energetycznego północ-południe - skomentował w komunikacie Zsolt Hernádi, prezes i CEO Grupy MOL.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, węgierski koncern jest zdecydowany przeprowadzić rebranding stacji Lotos na własną nazwę. Na mocy umowy z Grupą Lotos pozyskał bowiem jedynie prawa do korzystania z jej marki przez 5 lat.

- Lotos jest bardzo dobrą marką, ale Orlen nie zamierzał nam jej sprzedać. Porozumieliśmy się jedynie co do umowy licencyjnej w sprawie Lotosu, a prędzej czy później taka umowa wygaśnie - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Peter Ratatics, wiceprezes wykonawczy ds. usług konsumenckich w Grupie MOL.

- Naszym zamiarem jest zmiana marki na stacjach Lotos na MOL. To nasza główna marka, większość naszych stacji działa z tą marką. Na niej jest oparta nasza długoterminowa strategia - uzasadnia Ratatics.

 

Grupa MOL chce zacząć rebranding stacji Lotos niedługo po finalizacji umowy. - Im szybciej, tym lepiej - podkreśla Peter Ratatics.

- Będziemy potrzebowali ponad pół roku, żeby zmienić oznaczenia na wszystkich 417 przejętych stacjach Lotos. Wcześniej będziemy musieli podpisać umowy z franczyzobiorcami - opisuje.

Węgierska firma wprowadzi też w Polsce swoją markę Fresh Corner. To małe sklepy na stacjach z ofertą pozapaliwową: przekąskami, hot-dogami, kawą i innymi drobnymi produktami spożywczymi.

 

Daniek Obajtek powiedział w środę, że spodziewa się, że Komisja Europejska zaakceptuje przedstawione środki zaradcze w ciągu dwóch miesięcy, a całość transakcji zostanie sfinalizowana w czerwcu lub lipcu br.

Orlenowi zostanie 100 stacji Lotos, za granicą zrezygnował z innych marek

Na koniec września ub.r. do Grupy Lotos należało w Polsce 516 stacji: 322 własnych i 194 franczyzowe. Po sprzedaży 417 obiektów Grupie MOL, firma zostanie przejęta przez Orlen z ok. 100 stacjami.

Natomiast grupa Orlen na koniec września miała w kraju 1,8 tys. stacji, a także 586 w Niemczech, 421 w Czechach, 29 na Litwie i 19 na Słowacji.

Na 2 252 stacjach działały sklepy z produktami pozapaliwowymi (w Polsce pod marką Stop Cafe, za granicą jako Star Connect). W Polsce takich punktów było 1 733, w Czechach 319, a w Niemczech 157.

Biuro prasowe Orlenu nie odpowiedziało w środę na nasze pytania, czy po przejęciu przez firmę stacje Lotos będą działały pod swoją obecną marką.

Natomiast koncern od ponad dwóch lat wprowadza swoją główną markę na stacje paliwowe w Niemczech (wcześniej działające pod szyldem Star), a także na Słowacji i w Czechach (w miejsce marki Benzina).

- Podjęliśmy strategiczną decyzję, że będziemy budować jedną międzynarodową markę Orlen na wszystkich rynkach, gdzie prowadzimy działalność lub sprzedawane są nasze produkty. Już dziś jesteśmy narodowym championem - największą firmą w tej części Europy i najcenniejszą polską marką wycenianą na 4,7 mld zł - ale bez spójnego wizerunku nie wykorzystujemy w pełni naszego potencjału - mówił Daniel Obajtek w październiku 2019 roku.

Orlen przejmie umowy sponsoringowe Grupy Lotos

Grupa Lotos zostanie przejęta przez Orlen razem z wieloma umowami sponsoringowymi, z których te najważniejsze dotyczą sportu. Firma od siedmiu lat jest głównym sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski, obecna umowa obowiązuje do końca br.

Jesienią 2018 roku przedłużyła kontrakt z Polskim Związkiem Narciarskim jako sponsor generalny (jej logo jest widoczne m.in. na strojach skoczków i biegaczy), współpracuje z PZN od prawie dwóch dekad.

Grupa Lotos sponsoruje też grupę kierowców rajdowych, reprezentację i ligi koszykarskie, wyścig kolarski Tour de Pologne (od ponad 10 lat) oraz jest sponsorem strategicznym Polskiego Związku Tenisowego.

Czy tak szeroka promocja przez sport będzie potrzebna marce, której zostanie najwyżej 100 stacji paliwowych? - Nie będzie już sensu, żeby markę Lotos wspierać sponsoringiem na takim poziomie. Tym bardziej że marka Orlen ma dużo więcej do zyskania, jeżeli będzie sponsorowała najpopularniejsze, najbardziej doceniane przez Polaków reprezentacje i dyscypliny - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Grzegorz Kita, prezes agencji Sport Management Polska.

- Podmioty sportowe, które obecnie sponsoruje Lotos, to bardzo łakome kąski marketingowe. Swoiste okręty flagowe na wodach polskiego marketingu sportowego - analizuje Kita. - Dla mnie to naturalne, że Orlen nie tylko powinien je przejąć, ale na nie aktywnie postawić - dodaje.

Grupa Lotos ustąpiła już miejsca Orlenowi u boku Roberta Kubicy, kiedy kierowca trzy lata temu wracał do Formuły 1. Podpisała umowę z Kubicą wiosną 2018 roku, ale już pod koniec 2018 roku wycofała się ze współpracy, ponieważ Orlen wyłożył ok. 10 mln euro rocznie na sponsoring zespołu Williams z polskim kierowcą w składzie. W efekcie od 2019 Robert Kubica, czasami razem z kolegami ze swojego zespołu, reklamuje Orlen, a nie Lotos.

 

W portfolio sponsorskim Orlenu najważniejsze są wieloletnia współpraca z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej (na początku 2019 roku umowę przedłużono o cztery lata) oraz obowiązująca od 2017 roku umowa z Polskim Komitetem Olimpijskim (w styczniu ub.r. prolongowano ją o cztery lata).

Firma sponsoruje też m.in. Wisłę Płock, żużlową reprezentację Polski (od połowy 2019 roku), piłkarską Ekstraklasę oraz żużlowca Bartosza Zmarzlika.

Będzie problem ze zamianą Lotosu przez Orlen na strojach sportowców?

Według Grzegorza Kity jeśli Orlen zdecyduje, że jego marka ma być promowana przez sportowców sponsorowanych obecnie przez Grupę Lotos, sporo pracy mogą mieć prawnicy. - Może się okazać, że to co wydaje się oczywiste i banalne, czyli zamiana marki Lotos na Orlen, może nie być wcale takie proste - zaznacza.

- Gdy doradzam własnym klientom, od 20 lat zawsze robię dwie rzeczy, które jednak rzadko spotykam w innych umowach sponsoringowych. Po pierwsze, zamieszczam klauzulę o potencjalnych przekształceniach własnościowych, ew. następcach prawnych. Po drugie, prawa sponsora chronię poprzez unikanie zawężenia do pojedynczej marki. Czyli w zapisach umowy zawieram prawa np. do ekspozycji i przestrzeni, którą może dysponować sponsor jako firma, ale nie ograniczam ich do konkretnej, pojedynczej marki sponsora - opisuje Kita.

- Jeśli w umowach Grupy Lotos są zawężenia prawne do eksponowania tylko konkretnej marki Lotos, to nie da się w prosty sposób zamienić ich na markę Orlen. Będzie wymagało to negocjacji, a nawet może być okazją do zerwania umowy przez drugą stronę, jeśli będzie miała lepszą ofertę od kogoś innego - dodaje szef Sport Management Polska.

Obajtek potwierdza: marka Lotos zniknie z wszystkich stacji

W czwartek rano Daniel Obajtek na antenie radiowej Jedynki zapowiedział, że na stacjach Lotos, które przejmie kierowany przez niego koncern, dotychczasowa marka zostanie zastąpiona przez Orlen.

- Tam, gdzie w mikrorynkach nie mamy koncentracji, te 100 stacji przejdzie rebranding na markę Orlen - stwierdził.

 

Saudyjskie Aramco przejmie udziały trzech spółek Grupy Lotos za ponad 2 mld zł

W środę ogłoszono też, że Grupa Lotos i Aramco Overseas Company zawarły przedwstępną umowę zbycia 30 proc. udziałów w Lotos Asfalt, do której załącznikami są m.in. wzór umowy joint venture pomiędzy PKN Orlen, Grupą Lotos, Lotos Asfalt a Aramco, realizującej zobowiązanie do zbycia na rzecz niezależnego podmiotu trzeciego 30 proc. udziału w spółce, do której aportem wniesiona została rafineria zlokalizowana w Gdańsku oraz zagwarantowanie temu podmiotowi uprawnień kontraktowych w zakresie ładu korporacyjnego.

Do przedwstępnej umowy dołączono też wzór umowy processingowej i umowy na odbiór produktów (offtake) pomiędzy Grupą Lotos, Lotos Asfalt a spółką hurtową, które zawarte będą na okres obowiązywania umowy joint venture, wzór umowy ramowej dotyczącej utrzymywania zapasów obowiązkowych ropy naftowej pomiędzy PKN Orlen a spółką hurtową, która zawarta będzie na okres 10 lat oraz wzór umowy ramowej, dotyczącej outsourcingu logistyki kolejowej paliw.

Cena określona w umowie przedwstępnej za udziały w Lotos Asfalt zostanie wyliczona w oparciu o formułę określoną w umowie przedwstępnej, na którą składa się element stały w kwocie ok. 1,15 mld zł oraz element zmienny, zależny od wysokości długu oraz kapitału obrotowego Lotos Asfalt w dniu poprzedzającym podpisanie umowy przyrzeczonej.

Orlen podał też, że Aramco ma kupić 100 proc. udziałów w Lotos SPV 1, czyli spółce hurtowej. Przed zawarciem umowy przyrzeczonej sprzedaży udziałów do spółki zostanie wydzielona zorganizowana część przedsiębiorstwa prowadzonego aktualnie przez Lotos Paliwa w zakresie hurtowej sprzedaży paliw. Cena sprzedaży ma wynieść ok. 1 mld zł oraz element zmienny.

Umowy przedwstępne sprzedaży udziałów w Lotos Asfalt oraz w spółce hurtowej zawierają klauzule istotnej niekorzystnej zmiany (material adverse change), uprawniające Aramco do odstąpienia od umów w razie zaistnienia ściśle określonych zdarzeń.

Aramco kupić ma również wszystkie udziały posiadane przez Lotos w Lotos-Air BP Polska. Zawarto też m.in. warunkową umowę sprzedaży Lotos-Air BP paliwa lotniczego pomiędzy PKN Orlen a Lotos-Air BP na okres do 15 lat.

Orlen będzie kupował do 45 proc. ropy naftowej od saudyjskiej firmy

Ponadto PKN Orlen podpisał z Saudi Arabian Oil Company długoterminową umowę na dostawy ropy naftowej. W przypadku finalizacji procesu przejęcia grupy Lotos, na bazie podpisanej umowy długoterminowej, PKN Orlen zagwarantuje dostawy od Saudi Aramco na poziomie od 200 do 337 tys. baryłek dziennie.

Szacuje się, że dostawy, już po połączeniu Orlenu z Lotosem, mogą zaspokajać do 45 proc. łącznego zapotrzebowania całej Grupy Orlen zarówno w Polsce, jak i na Litwie oraz w Czechach.

Orlen podpisał także z Saudi Arabian Oil Company oraz Saudi Basic Industries Corporation umowę o współpracy celem analizy, przygotowania i realizacji wspólnych inwestycji w sektorze petrochemicznym. Wśród potencjalnych obszarów współpracy analizowane będą m.in. projekty rozwojowe dotyczące olefin i pochodnych, w tym pochodnych aromatów, w Polsce oraz w Europie Środkowo-Wschodniej.

PKN Orlen podpisał również z Saudi Arabian Oil Company umowę o współpracy celem wspólnej analizy, przygotowania i realizacji projektów badawczo rozwojowych, również w ramach technologii zrównoważonego rozwoju.

Orlen finalizuje kupno ponad 100 stacji za granicą

- To przełomowy moment dla polskiego sektora paliwowego. Już niebawem domkniemy przejęcie Grupy Lotos, transakcję, która ma przysłużyć się całej polskiej gospodarce, obu zaangażowanym spółkom, ich klientom, pracownikom i akcjonariuszom. Od samego początku tego procesu podkreślamy, że naszym priorytetem jest osiągnięcie dodatkowych korzyści ze środków zaradczych związanych z połączeniem, i właśnie to osiągnęliśmy - komentuje prezes Orlenu Daniel Obajtek w komunikacie prasowym.

- W segmencie detalicznym, wynegocjowaliśmy z naszym węgierskim partnerem wymianę aktywów, która bezpośrednio przyczyni się do realizacji planów geograficznej ekspansji, wzmacniając naszą sieć detaliczną na terenie Słowacji oraz otwierając zupełnie nowy dla nas rynek Węgierski - podkreśla.

- Część środków, pozyskanych ze sprzedaży stacji paliw przeznaczona zostanie na dalsze akwizycje w Europie Centralnej, zgodnie z założeniami strategicznymi - zapowiedział Daniel Obajtek podczas środowej konferencji prasowej.

- Jesteśmy bliscy finalizacji negocjacji w zakresie pozyskania kolejnych stu stacji paliw w regionie - dodał.

Sprzedaż części aktywów Lotosu nakazała KE

Komisja Europejska w połowie 2020 roku wyraziła warunkową zgodę na przejęcie Grupy Lotos przez Orlen. Równocześnie wyznaczyła szereg środków zaradczych przy, m.in. zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych. Ma to dać nabywcy prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie oleju napędowego i benzyny, a jednocześnie zapewni dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej. Kolejny warunek to sprzedaż dziewięciu składów paliw na rzecz niezależnego operatora logistyki oraz budowa nowego terminalu importowego paliwa do silników odrzutowych w Szczecinie, który – po ukończeniu budowy – zostałby przekazany temu operatorowi.

Komisja Europejska nakazała też sprzedaż 389 stacji paliw w Polsce, stanowiących około 80 proc. sieci Lotos, sprzedaż 50 proc. udziału Lotosu w spółce joint venture z BP, zajmującej się obrotem paliwem do silników odrzutowych, udostępnienie konkurentom w Czechach rocznie do 80 tys. ton paliwa do silników odrzutowych w drodze otwartej procedury przetargowej, zbycie dwóch zakładów produkcyjnych bitumu w Polsce oraz dostarczenie nabywcy rocznie do 500 tys. ton bitumu lub tzw. pozostałości ciężkich.

w połowie października ub.r. walne zgromadzenia Grupy Lotos podjęło uchwały, które umożliwiają przedstawienie Komisji środków zaradczych i umożliwiły wdrożenie 2 listopada wewnątrzgrupowej reorganizacji, polegającej na integracji w jednym podmiocie – LOTOS Asfalt – całości kompleksu rafineryjnego. Wydzielenie rafinerii w Gdańsku to krok milowy do realizacji warunków zaradczych - podkreślił Orlen.

Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen został zainicjowany w lutym 2018 r. podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa, który posiada w gdańskiej spółce akcje stanowiące 53,19 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Okres wyznaczony Orlenowi i Grupie Lotos na realizację środków zaradczych przy fuzji był trzykrotnie wydłużany. W połowie listopada 2021 ub.r. Komisja Europejska przełożyła ten termin do 14 stycznia 2022 r.

Dołącz do dyskusji: Ponad 400 stacji Lotos zmieni szyld na MOL

34 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Adrian
Pozostałe stacje LOTOS przejdą rebranding na Orlen - zostało to wczoraj ogłoszone przez prezesa płockiej spółki.
29 7
odpowiedź
User
YKK
Nie ma to jak za grosze, bo miliard to Saudi Aramco zarabia w kilka dni, wpuścić na kontrolowany do tej pory rynek hurtowy paliw, arabski koncern podlany węgierskim sosem. A w tle oczywiście słychać bałałajkę.
60 20
odpowiedź
User
Jerzy Pomorze
Co do stacji to kluczowe jest zdanie z cytatem prezesa Orlenu: "Zaznaczył, że 185 stacji, które Orlen kupi od Grupy MOL, osiąga podobny zysk EBITDA co 417 sprzedawanych placówek", a także wejście Orlenu na nowy węgierski rynek. To korzyści dla polskiej gospodarki. Dodatkowo obecność Saudi powinna przełożyć się na tańsze paliwa dla polskich kierowców.
31 37
odpowiedź