SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Reklamodawca Kanału Sportowego odcina się od wulgarnych słów youtubera do nastolatek

Marka Lipton, partner reklamowy porannego programu Kanału Sportowego, po przypomnieniu wulgarnych wypowiedzi do nastolatek youtubera Macieja Dąbrowskiego (Człowieka Wargi), podkreśla, że sprzeciwia się każdej formie przemocy. Krzysztof Stanowski zapowiedział, że Dąbrowski nie będzie się już pojawiał się w porannym programie.

Maciej Dąbrowski i Krzysztof Stanowski w programie Kanału SportowegoArticle

- Stanowczo odcinamy się od osoby p. Macieja Dąbrowskiego oraz jakichkolwiek zachowań krzywdzących osoby małoletnie - podkreśliła marka Lipton, należąca do Lipton Teas and Infusions (Ekattera), w oświadczeniu przekazanym portalowi Wirtualnemedia.pl w piątek wieczorem.

- Nie akceptujemy treści w jakiejkolwiek formie ośmieszających, zawstydzających czy agresywnych wobec osób niepełnoletnich. Tak jak sprzeciwiamy się każdej formie przemocy słownej czy fizycznej wobec kogokolwiek - dodała.

Lipton jest jednym z głównych partnerów reklamowych „KS Poranka”, emitowanego w Kanale Sportowym od kwietnia br. W każdym wydaniu prowadzący piją herbatę tej marki z kubków z jej logo i wspominają o tym, a przed ich biurkiem jest też duży logotyp z hasłem „Rozpocznij dzień z Lipton”.

 

Maciej Dąbrowski suflował wulgarne odzywki o seksie do nastolatek

W nagraniu sprzed 9 lat Maciej Dąbrowski dyktował odzywki innemu youtuberowi - Ravgorowi, co ma mówić ludziom, w trakcie sondy ulicznej w centrum Warszawy. Gdy ten podszedł do kilku nastolatek, Dąbrowski kazał mu powiedzieć: „Jaka jest wasza ulubiona pozycja do ru…ania w dupę tak, żeby sraka wylatywała?”, „Pchacie się na wałek, co dziewczynki?”. Ravgor sam dodał kilka seksistowskich odzywek, Dąbrowski i inne osoby realizujące nagranie śmiały się z reakcji nastolatek i przechodzącego obok mężczyzny.

W całym odcinku suflowanych przez Dąbrowskiego wulgarnych, obleśnych odzywek do kobiet w różnym wieku było dużo więcej.

 

W piątek Maciej Dąbrowski w oświadczeniu na platformie X tłumaczył, że jego wulgarne odzywki to część filmiku zamieszczonego na kanale Ravgora 9 lat temu. - Założenie było takie, żeby pokazać, że cokolwiek hardkorowego/głupiego/nie na miejscu powiesz osobie po drugiej stronie słuchawki - ona ma to powtórzyć. Na zasadzie, że sam byś czegoś takiego nie powiedział. Miał być totalny absurd i hiperbola, a wyszło jak widać - chujowo - przyznał.

- Film ten nagrywaliśmy 9 lat temu starając się naginać granice humoru. Tutaj ewidentnie ją przekroczyłem. Te żarty się bardzo źle zestarzały, tym bardziej patrząc na to, co się dzisiaj dzieje w Polsce. Owszem, nie jest to prywatne pisanie do jakiegoś dziecka w celu spotkania się, czy innym - nieobyczajnym, tylko otwarty film w publicznym miejscu, niemniej było to po prostu bardzo słabe - dodał

- W życiu śmieję się z wszystkiego i wychodzę z założenia, że powinno się z wszystkiego drwić, bez wyjątku. Stąd moje żarty z WTC, Smoleńska, raka, czy pedofilii. Nie oznacza to jednak, że popieram tego typu rzeczy - wręcz odwrotnie. Doskonale wiecie, że gardzę wszelką krzywdą skierowaną w stronę dzieci i walczę z tym jak mogę. Owszem, moje „dowcipy” często są na granicy, są głupie, czerstwe, fekalne, żenujące, seksistowskie. Zwykle jednak tej granicy nie przekraczają. Ten tutaj ją ewidentnie przekroczył - zaznaczył youtuber.

Dąbrowski zapewnił, że w prawdziwym życiu nigdy nie odezwałby się tak do nikogo, a zwłaszcza młodej osoby. - Tym bardziej, że jestem absolutnym orędownikiem walki z pedofilią. Sam zresztą mam Syna i nie chciałbym, żeby jakiś zjeb(jak ja) w ramach żartu odzywał się tak do niego. Nie ma co tłumaczyć, że konwencja, że nie wiedziałem co Ravgor powie i komu, a co nie, że staliśmy z kamerą w chuj daleko, że 9 lat temu się inaczej podchodziło do takich tekstów. Nie ma, bo ten „dowcip”, który robiłem był kretyński, głupi i nie na miejscu i biorę go na klatę. Dzisiaj na pewno bym nie wystąpił w takim filmie, a na pewno nie używając takich słów do kogokolwiek - podkreślił.

- Przepraszam Was za ten niesamowicie głupi i niesmaczny „żart”. Nie powinno się tak mówić do kogokolwiek, niezależnie od wieku. Moja wina - przyznał.

Stanowski: nie chcę już mieć nic wspólnego z youtuberami

Krzysztof Stanowski, jeden z udziałowców i głównych twórców Kanału Sportowego, w piątek w swoim programie „Dziennikarskie zero” zapowiedział, że Maciej Dąbrowski nie będzie już współprowadził z nim poniedziałkowych wydań „KS Poranka”. - Okazało się, że 9 lat temu wykonał absolutnie skandaliczne nagranie, które miało być żartem, ale jeśli było żartem, to bardzo, bardzo słabym - stwierdził.

- Odbijam od tych youtuberów, nie chcę już mieć nic wspólnego z youtuberami. Tam chyba każdy kiedyś się skompromitował i na każdego można coś wyciągnąć. Trzeba iść przed siebie, ale w innym towarzystwie jednak. Bardzo żałuję - podkreślił Stanowski. Zaznaczył, że nie wie jeszcze, z kim teraz będzie prowadził „KS Poranek” w poniedziałki.

Krzysztof Stanowski zapowiedział też, że nie pojawi się na drugiej edycji turnieju Move Federation. Wcześniej uczestniczył w konferencjach prasowych zapowiadających obie edycje. Wyjaśnił, że podczas ostatniej czuł się nieswojo, ponadto chce odciąć się od środowiska youtuberów w związku z obecną seks aferą.

- Nie chcę mieć zdjęcia z tymi osobami, nie chcę trzymać mikrofonu przy kimś, o którym się zaraz, albo za rok-dwa, ukaże jakiś materiał. Nie chcę po prostu zbliżać się do środowiska, które ewidendtnie nie jest moim środowiskiem - powiedział.

 

Internauci zwrócili uwagę, że Krzysztof Stanowski też ma na koncie seksistowskie wypowiedzi. Półtora tygodnia temu w porannym programie Kanału Sportowego prowadzonym razem z Maciejem Dąbrowskim, po tym jak pojawiły się pierwsze relacje o bliskich kontaktach Stuarta Kluza-Burtona (Stuuu) z dziewczynami w wieku poniżej 15 lat, żartował, że Stuu mógłby prowadzić program piłkarski "Wykorzystana jedenastka".

Robert Mazurek przeprasza za zaproszenie Dąbrowskiego do RMF FM

W piątek rano Maciej Dąbrowski był gościem Roberta Mazurka w porannej rozmowie na antenie RMF FM. Z pozycji eksperta od branży youtuberskiej komentował ujawnione w ostatnich dniach nadużycia seksualne, których sprawcami są influencerzy

- Okazało się, że mój dzisiejszy gość w RMF Maciej Dąbrowski dopuszczał się co najmniej obrzydliwych żartów - zaznaczył Robert Mazurek po południu na platformie X. - Nie miałem zielonego pojęcia, co robił 9 lat temu, ale nie zmienia to faktu, że nie powinien pojawić się w radiu w roli eksperta. Najmocniej za to przepraszam - podkreślił.

Rozmowa z Dąbrowskim i jej fragmenty zostały usunięte z portalu i profili społecznościowych RMF FM. 

Maciej Dąbrowski współprowadził poniedziałkowe wydania „KS Poranka” od startu tego pasma w kwietniu br. Swój kanał youtube’wy tworzy od dekady. Ma 1,5 mln subskrybentów, a zamieszczone tam ponad 860 filmów zanotowało łącznie 413 mln odtworzeń.

Dołącz do dyskusji: Reklamodawca Kanału Sportowego odcina się od wulgarnych słów youtubera do nastolatek

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Warga co odcinek mówił masę sprośnych rzeczy, szczególnie do Moniki od newsów i dopiero teraz Stano się obudził, że coś z chłopem jest nie tak xd
odpowiedź
User
X
Żałosny śmieszek spuszczony został w kibel niepamięci, podobnie jak półgłówek Burneika. A Stanowski, w otoczeniu reklam firmy bukmacherskiej i brokera XTB, gdzie 77% rachunków odnotowuje straty, prawilnie leci dalej ...
odpowiedź
User
zucha
Jak przestaniecie w agencjach i kopro dawać kase na tych pato nierobów szybko internet sie z nich oczyści.
odpowiedź