SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Matka Kurka musi przeprosić Jerzego Owsiaka i zapłacić mu 10 tys. zł za zarzut przywłaszczenia biletów z akcji WOŚP

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał prawomocny wyrok nakazujący blogerowi Piotrowi Wielguckiemu (znanemu jako Matka Kurka) przeproszenie Jerzego Owsiaka i zapłacenie mu 10 tys. zł odszkodowania za napisanie, że Owsiak wykorzystał bilety z aukcji WOŚP na własny lot do Nowego Jorku.

Piotr Wielgucki, fot. PAP / Maciej Kulczyński Article

Proces dotyczy wpisu z lipca ub.r. zatytułowanego „Kilometrówka Owsiaka - za 32,5 tys. z puszek dzieci Dreamlinerem do Nowego Yorku”. Piotr Wielgucki napisał, że Jerzy Owsiak bilety lotnicze przekazane na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wykorzystał na własny lot do Nowego Jorku.

W lutym br. Sąd Okręgowy w Legnicy orzekł, że Wielgucki tymi stwierdzeniami naruszył dobra osobiste Owsiaka. Nakazał blogerowi publikację przeprosin w „Gazecie Wyborczej”, „Gazecie Polskiej” i jego serwisie Kontrowersje.net oraz usunięcie wpisu, którego dotyczył pozew.

W czwartek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał wyrok korzystny dla Owsiaka. Prawomocnie orzekł, że Piotr Wielgucki naruszył dobra osobiste Jerzego Owsiaka poprzez zarzucanie mu oszustwa i nieprawidłowego wykorzystywania darów przekazanych na rzecz Fundacji WOŚP. Nakazał blogerowi usunięcie wpisu, opublikowanie na swojej stronie przeprosin wobec Owsiaka, wypłacenie mu 10 tys. zł zadośćuczynienia i zwrot kosztów postępowania sądowego (wynoszących ok. 10 tys. zł).

W uzasadnieniu ustnym sąd stwierdził m.in. iż „w orzecznictwie wskazuje się, że wolność wypowiedzi ma swoje granice. Przekroczeniem tych granic jest zawsze stawianie zarzutów nieprawdziwych. Takie działanie nie jest zgodne z prawem i nie zasługuje na ochronę.”

W uzasadnieniu padło także stwierdzenie, iż „zakres naruszenia dóbr osobistych w tym przypadku był poważny. Jerzy Owsiak jest osoba publiczną i powszechnie wiadomo, że prowadzi on fundację. Stawianie mu zarzutów niewłaściwego gospodarowania mieniem fundacji dyskredytuje go w oczach opinii publicznej. Stopień winy Piotra W. był wysoki, gdyż nie sprawdził on przed publikacją prawdziwości opisanych przez siebie zdarzeń.”

Jerzy Owsiak jest zadowolony z tego wyroku. - To doskonały wyrok, nie tylko z punktu widzenia Jurka Owsiaka, który był bez podstaw obrażany i oskarżany o wymyślone historie, ale w ogóle dla poziomu internetowej dyskusji w Polsce. Sąd pokazał, że wolność słowa ma swoje granice i jeśli ktoś publicznie kłamie po to, aby zaszkodzić, aby podważyć zaufanie, a na końcu po prostu z nienawiści - to prędzej czy później poczuje tego konsekwencje. Bo tak nie można, bo chroni nas przed tym prawo i trzeba ponieść karę - skomentował.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Matka Kurka musi przeprosić Jerzego Owsiaka i zapłacić mu 10 tys. zł za zarzut przywłaszczenia biletów z akcji WOŚP

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kasia
Za niski wyrok...za kłamstwo 100 tys ...
76 75
odpowiedź
User
Ewa
Brawo, łgarstwo ukarane!
76 71
odpowiedź
User
neron13
Słuszny wyrok. Szkoda tylko, że w Polsce nie obowiązuje amerykański system prawny, aby ten wyrok był wyrocznią następnych. Byłby w końcu bat na kłamców i podżegaczy.
75 74
odpowiedź
User
Wilk
Żałosny jest ten koleś, ta Matka. Wypisuje takie bzdury, tak nawilża, tak naciąga granice poniżenia i skomlenia o posadę od dojnej zmiany, że w pewnym sensie żal jego smutnego żywota.
76 76
odpowiedź
User
prawnik
„w orzecznictwie wskazuje się, że wolność wypowiedzi ma swoje granice. Przekroczeniem tych granic jest zawsze stawianie zarzutów nieprawdziwych. Takie działanie nie jest zgodne z prawem i nie zasługuje na ochronę.”

Radosław Sikorski też wygrał proces o kłamstwo, jakoby za owe ośmiorniczki na obiad płacił z państwowych pieniędzy. Na szczęście płacił własną kartą imienną, więc wystarczyło, że pokazał wyciąg z rachunku.

I CO Z TEGO?! W najmniejszym stopniu nie ograniczyło to dalszego rozpowszechniania w internecie fałszywych zarzutów.
35 61
odpowiedź