Medale na olimpiadę w Tokio wykonano z elektrośmieci

Najlepsi sportowcy na przyszłorocznych letnich igrzyskach w Tokio otrzymają medale wykonane z odpadów elektronicznych. Zebrali je mieszkańcy Japonii.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Medale na olimpiadę w Tokio wykonano z elektrośmieci

Złote, srebrne i brązowe medale na olimpiadę Tokio 2020 zostaną wykonane z metali odzyskanych z drobnej elektroniki i smartfonów. Japończycy zbierają je od lat z przeznaczeniem na recykling.

Komitet Olimpijski igrzysk w Tokio pokazał właśnie, jak będą wyglądać medale wręczane najlepszym sportowcom. Do wykonania nagród zużyto 78985 ton elektrośmieci, z których odzyskano 4100 kg srebra, 2700 kg brązu i 30 kg złota.

Krążki mają średnicę 85 milimetrów. Zaprojektował je Junichi Kawanishi, który w rywalizacji konkursowej pokonał 400 innych artystów i projektantów.

Komitet olimpijski zarządził w Japonii zbiórkę elektrośmieci na medale w kwietniu 2017 roku. Japończycy mieli w ten sposób zmotywować się do większej dbałości o zarządzanie odpadami.

grafika

Złote medale przygotowano z pozłacanego srebra, srebrne z czystego srebra. Natomiast krążki brązowe wykonano ze stopu 95 proc. z miedzi i 5 proc. z cynku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Joanna Horodyńska w TVN Style z nowym programem

Joanna Horodyńska w TVN Style z nowym programem

Dlaczego TVP nie pokazuje meczów Rakowa? Szef TVP Sport o wypowiedziach poprzednika

Dlaczego TVP nie pokazuje meczów Rakowa? Szef TVP Sport o wypowiedziach poprzednika

Nie żyje dziennikarz Zbigniew Święch. Przez lata w TVP

Nie żyje dziennikarz Zbigniew Święch. Przez lata w TVP

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Sąd wyznaczył termin

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Sąd wyznaczył termin

"Latarnia morska w świecie chaosu". Ludzie mediów o Andrzeju Morozowskim

"Latarnia morska w świecie chaosu". Ludzie mediów o Andrzeju Morozowskim

Republika bez hamulców. Wykorzystuje do biznesu nawet Powstanie Warszawskie [OPINIA]

Republika bez hamulców. Wykorzystuje do biznesu nawet Powstanie Warszawskie [OPINIA]